O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Szef MON ws. stałych baz USA w Polsce: mamy wsparcie w Senacie i Kongresie USA

W Pentagonie trwa proces planistyczny; Polska otrzymuje bardzo duże wsparcie od Kongresu i Senatu USA - podkreślił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o zwiększanie stałej obecności wojsk USA w Polsce. Przed nami finał procesu, w którym Polska jest podmiotem, a nie przedmiotem - dodał.

Żołnierze amerykańscy w Kompleksie Głębokie (Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko). Fot. PAP/Marcin Bielecki
Żołnierze amerykańscy w Kompleksie Głębokie (Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko). Fot. PAP/Marcin Bielecki

W ubiegłym tygodniu szef MON poinformował, że przekazał sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. O to, czy na polską deklarację padła już jakaś odpowiedź, minister został spytany na wtorkowej konferencji prasowej.

- W USA trwa proces planistyczny rozmieszczenia wojsk w Europie. On odbywa się na dwóch poziomach - zarówno w Pentagonie, ale tutaj Polska bardzo duże wsparcie otrzymuje od Kongresu i Senatu, w postaci deklaracji aktów prawnych, które Kongres czy Senat przyjmują na rzecz zwiększania obecności żołnierzy amerykańskich w Polsce. Z drugiej strony jest proces, który koordynuje gen. Alexus Grynkewich, głównodowodzący sił USA w Europie - tłumaczył szef MON.

„Ta sprawa nie dotknie negatywnie Polski”

Jak przypomniał, po doniesieniach z ostatnich tygodni ws. wstrzymania rotacji amerykańskiej brygady pancernej w Polsce gen. Grynkewich zapewniał, że „ta sprawa nie dotknie negatywnie Polski”. Zapewnił też, że jest w nieustannym kontakcie z ambasadorem USA Tomem Rose w tej sprawie.

- Proces planistyczny jest w toku. On będzie wymagał naszego zaangażowania, i to jest kwestia najbliższych tygodni. Nie jest to proces, który będzie się dział w jeden miesiąc, czy nawet w jeden rok. To jest bardzo precyzyjnie rozpisana sekwencja, która będzie najpierw ogłoszona przez USA. Nasza determinacja jest bardzo duża - zapewnił szef MON. - Przed nami finał procesu planistycznego, w którym Polska jest podmiotem, a nie przedmiotem - oświadczył.

Więcej

Premier Polski Donald Tusk i kanclerz Niemiec  Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
Premier Polski Donald Tusk i kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Premier Tusk rozmawiał z kanclerzem Niemiec o Ukrainie. „Jesteśmy zgodni co do naszego kursu”

Przypomniał, że Polska już dużo inwestuje w obecność amerykańskich żołnierzy. Wskazał m.in. inwestycje w magazyny sprzętu w Powidzu czy rozbudowę wrocławskiego lotniska, gdzie powstaje baza, z której będą mogły korzystać amerykańskie transportowce.

Szef MON rozmawiał już z sekretarzem obrony USA w maju. Rozmowa miała związek z pojawiającymi się wówczas doniesieniami, jakoby Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski.

Minister obrony relacjonował wówczas, że Hegseth zapewnił go, iż obecnie trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła.

Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tysięcy żołnierzy

Później prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tysięcy żołnierzy. Jak podkreślił, to decyzja podjęta w oparciu o relacje z prezydentem Karolem Nawrockim, którego wsparł przed wyborami w 2025 roku.

W Polsce obecnie stacjonuje, rotacyjnie i w ramach stałej obecności, ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich, choć zdecydowana większość z nich rotuje. Kluczowe elementy ich rozmieszczenia to stałe Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA w Camp Kościuszko w Poznaniu oraz Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych (również w Poznaniu), który zapewnia wsparcie administracyjne i logistyczne.

Trzon sił rotacyjnych to elementy Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej, które są cyklicznie wymieniane w ramach operacji Atlantic Resolve. Jednostki te operują z kluczowych baz w zachodniej Polsce (Żagań, Świętoszów i Bolesławiec).

W Powidzu znajduje się centrum wsparcia lotniczego i logistycznego, a we wschodniej części kraju – w Bemowie Piskim – stacjonuje amerykański kontyngent w ramach Batalionowej Grupy Bojowej NATO.

W Redzikowie zlokalizowano system obrony antyrakietowej Aegis Ashore podlegający Marynarce Wojennej USA. Ma on charakter stałej, strategicznej instalacji i jest obsługiwany przez personel składający się z od 200 do 300 Amerykanów.(PAP)

mml/ par/gn/

Zobacz także

  • Wicepremier, minister obrony narodowej RP Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Albert Zawada
    Wicepremier, minister obrony narodowej RP Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Albert Zawada

    Kosiniak-Kamysz: żaden sprzęt z SAFE nie trafi do Ukrainy

  • Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Marcin Obara
    Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Marcin Obara

    Szef MON o relacjach z Ukrainą: warto, by wezwanie premiera zrealizowano jak najszybciej

  • Wicepremier, minister obrony narodowej RP Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Lech Muszyński
    Wicepremier, minister obrony narodowej RP Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Lech Muszyński

    Kosiniak-Kamysz: siły zbrojne będą ułatwiać budowę niezależności energetycznej

  • Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Marcin Obara
    Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PAP/Marcin Obara

    Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z Budanowem. "To nie podlega negocjacjom"

Serwisy ogólnodostępne PAP