Nastolatka nie wróciła po nocy sylwestrowej. Jej ciało znaleziono w mieszkaniu 28-latka
Zarzut zabójstwa usłyszał 28-latek, u którego w mieszkaniu znaleziono zwłoki 18-letniej dziewczyny - poinformowała w poniedziałek bielańska komenda policji. Mężczyzna decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Na początku stycznia matka 18-letki zawiadomiła policję o zaginięciu córki. Dziewczyna nie wróciła do domu po nocy sylwestrowej. Kobieta skontaktowała się z chłopakiem nastolatki, który stwierdził, że odprowadził ją rano na przystanek autobusowy i od tego momentu nie miał z nią kontaktu.
„W niedługim czasie na numer alarmowy zadzwoniła matka chłopaka dziewczyny, informując, że w pokoju jej syna znajduje się nieprzytomna młoda kobieta. Na miejsce natychmiast skierowano służby. Zespół ratownictwa medycznego, który jako pierwszy dotarł na miejsce, stwierdził zgon 18-latki" - przekazała w poniedziałek bielańska komenda policji.
Funkcjonariusze zatrzymali 28-letniego mężczyznę, a sprawą zajęli się śledczy. Przesłuchani zostali świadkowie, a policyjny technik zabezpieczył ślady. Zatrzymany 28-latek usłyszał zarzut zabójstwa, a następnie ukrycia zwłok.
Sąd na wniosek prokuratury, zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na trzy miesiące.
28-latkowi grozi nawet dożywocie.
akuz/ mark/ sma/