Postawiono zarzuty osobom, które pomazały flamastrem nieprzytomnego pijanego. Mężczyzna wkrótce zmarł

2021-11-19 12:28 aktualizacja: 2021-11-19, 12:24
Fot. PAP/Marcin Bielecki
Fot. PAP/Marcin Bielecki
Zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej mężczyzny znajdującego się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia postawiono pięciu osobom, które w nocy fotografowały i pomalowały markerem leżącego na placu pijanego mężczyzny. Mężczyzna tej samej nocy zmarł.

Jak poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko, do zdarzenia doszło pod koniec lipca br. w Modlniczce pod Krakowem. Dzięki analizie monitoringu ustalono, że na ławce na tamtejszym placu siedział późnym wieczorem pijany mężczyzna, który już wcześniej był widywany, jak spał w różnych miejscach w stanie upojenia alkoholowego.

Robili mu zdjęcia i mazali markerem

W pewnym momencie mężczyzna spadł z ławki na ziemię i tam pozostał. Po kilkunastu minutach do nieprzytomnego podeszła pięcioosobowa grupa: trzech mężczyzn i dwie kobiety. Osoby te wykonywały zdjęcia leżącemu, kucały przy nim. Dwoje z nich wykonało rysunki i napisy czarnym markerem na twarzy i plecach leżącego. Potem wszyscy odeszli.

Według ustaleń biegłych leżący na ziemi mężczyzna zmarł nad ranem, natomiast od momentu upadku z ławki, a szacowaną godziną zgonu, znajdował się w położeniu grożącym realnym niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Dzięki monitoringowi policjanci z komisariatu w Zielonkach ustalili uczestników zdarzenia w wieku 21, 30, 31, 34 i 44 lat. Zostali oni zatrzymani we wtorek. W wyniku przeszukiwań u niektórych z nich w domach znaleziono marihuanę, w tym u jednej osoby - w znacznych ilościach.

Wszystkim postawiono zarzuty

Wszystkim zatrzymanym prokuratura postawiła zarzut, że działając wspólnie i w porozumieniu dokonali znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej mężczyzny, znajdującego się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z uwagi na znaczny stopień upojenia alkoholowego.

Części podejrzanym przedstawiono także zarzut posiadania środków odurzających, zaś wobec jednej osoby także zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz zarzuty udzielania innym osobom środków odurzających.

Przestępstwa te zagrożone są karami pozbawienia wolności do roku lub 10 lat. "W sprawie prowadzone są dalsze czynności" - wskazał Hnatko. (PAP)

Autor: Rafał Grzyb

ja/