Na granicy nadal niespokojnie. Po stronie białoruskiej padły strzały

2021-12-29 09:14 aktualizacja: 2021-12-29, 12:09
Fot. Straż Graniczna/Twitter
Fot. Straż Graniczna/Twitter
"To była pierwsza doba od początku kryzysu migracyjnego, gdy nie doszło do prób siłowego przekroczenia granicy. Jednocześnie jednak doszło do szeregu niepokojących incydentów" - powiedziała PAP rzeczniczka Straży Granicznej porucznik Anna Michalska.

Na granicy było polsko-białoruskiej jest niespokojnie, choć ostatniej doby nie odnotowaliśmy prób nielegalnego przekroczenia - powiedziała w środę rzeczniczka. Na odcinku ochranianym przez Straż Graniczną z Białowieży padły strzały.

"Po białoruskiej stronie granicy pojawił się pojazd tamtejszych służb, osoby, które nim jechały oddały dwa strzały w powietrze" - powiedziała Michalska.

W Czeremsze, licząca kilkadziesiąt osób, grupa migrantów przemieszczała się wzdłuż granicy. "Obserwowaliśmy ich przez godzinę, gdy szli wzdłuż linii granicznej, by w końcu wycofać się w głąb Białorusi" - poinformowała rzeczniczka.

W Narewce grupy migrantów podchodziły do linii granicznej, uszkodzono concertinę.

"To było kilka grup liczących a to 6, a to 10 osób" - powiedziała PAP Michalska. Poinformowała też, że brak przekroczeń dotyczy tylko ostatniej doby, czyli 28 grudnia. 29 grudnia, od północy do 7 rano było już takich prób 13.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała prawie 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od początku grudnia było 1200 prób. W listopadzie odnotowano 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w październiku 17,5 tys., wrześniu 7,7 tys., sierpniu 3,5 tys. (PAP)

Autorka: Luiza Łuniewska

mmi/

PAP/