Proces Rosjanina oskarżonego o oszukanie plantatorów na 293 tys. zł. "Nie przyznaję się, pomidory były popsute"

2022-01-17 13:58 aktualizacja: 2022-01-17, 14:32
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
W poniedziałek ruszył proces 44-letniego Rosjanina, oskarżonego o oszukanie plantatorów pomidorów na 293 tys. zł. "Nie jestem winny"– oświadczył oskarżony w Sądzie Okręgowym w Kaliszu.

Do zdarzenia doszło w czerwcu 2018 r. w wielkopolskich Jastrzębnikach i Tłokini Wielkiej k. Kalisza.

44-letni Gadzhiev K. miał oszukać dwóch plantatorów pomidorów. U jednego zamówił warzywa za 89 tys. zł, u drugiego rolnika za 204 tys. zł. Rolnicy dostarczyli łącznie 195 tys. kg towaru, ale pieniędzy nie dostali. O sprawie zawiadomili prokuraturę w Kaliszu, która zakończyła śledztwo skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.

"Działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej co do zamiaru i możliwości wywiązania się z zawartych umów oskarżony pobrał towar w postaci pomidorów, po czym nie wywiązał się z ciążących na nim zobowiązań i nie uregulował należności. Pokrzywdzonych doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 293 tys. zł" – odczytał treść oskarżenia prokurator Rafał Rybarczyk.

44 –letni Gadzhiev K. zeznał, że pomidory były popsute i nie nadawały się do spożycia. "Przed transportem nie zostały schłodzone. Załadowano je na tiry, w których było bardzo ciepło, bo nie działały chłodnie. Podczas transportu było 28 stopni"– powiedział.

Odmiennego zdania jest Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Poznaniu.

"Zdaniem poznańskich inspektorów pomidory były dobrej jakości, w dobrym stanie i nie mogły ulec zepsuciu podczas transportu" – powiedział PAP prokurator.

Oskarżony powiedział też w sądzie, że "na tym interesie straciłem bardzo dużo pieniędzy" . Za transport i cło – jak zeznał - zapłacił łącznie 160 tys. zł.

O tym, że pomidory są popsute, oskarżony miał dowiedzieć się dopiero w Mińsku. "Zrobiłem zdjęcia i przesłałem im (rolnikom - PAP) a oni stwierdzili, że to nie były ich pomidory"– oświadczył.

Zgniłe pomidory Rosjanin miał zutylizować, jednak nie posiada na to żadnej dokumentacji.

Gadzhiev K. urodził się w Azerbejdżanie, ale ma obywatelstwo rosyjskie. Mieszka w Polsce, tu założył rodzinę, ma żonę i czworo dzieci.

Rosjaninowi grozi mu do 10 lat więzienia. Proces odroczono do 20 kwietnia. Wtedy mają być przesłuchani pokrzywdzeni.(PAP)

Autorka: Ewa Bąkowska

jjk