Wyspy Cooka przygotowują się na pierwsze zakażenia koronawirusem po wizycie chorego turysty

2022-02-13 19:55 aktualizacja: 2022-02-14, 09:26
Fot. Mick Tsikas PAP/EPA
Fot. Mick Tsikas PAP/EPA
Rząd położonych na południowym Pacyfiku Wysp Cooka, jednego z ostatnich na świecie terytoriów, do którego nie dotarła pandemia Covid-19, przygotowuje się na pierwsze zakażenia po wizycie nowozelandzkiego turysty, u którego po powrocie do kraju stwierdzono infekcję.

"Jest prawdopodobne, że ta osoba była już zainfekowana, kiedy tutaj przebywała, i jeszcze bardziej prawdopodobne, że ten wirus już krąży w naszym społeczeństwie" - powiedział w niedzielę premier Mark Brown.

Wyspy Cooka są samorządnym terytorium stowarzyszonym z Nową Zelandią. Zamieszkuje je ok. 17 tys. osób.

Kraj zamknął swoje granice na początku 2020 r., gdy świat ogarnęła pandemia Covid-19. Od stycznia mogą do niego przybywać, bez obowiązku przechodzenia kwarantanny, mieszkańcy Nowej Zelandii.

Jak poinformował Brown, jeden z turystów z tego kraju, który spędził na Wyspach Cooka osiem dni, został pozytywnie zdiagnozowany po powrocie do Nowej Zelandii w zeszłym tygodniu.

Mieszkańcy są zaszczepieni

Według oficjalnych danych 99,6 proc. mieszkańców Wysp Cooka powyżej 12. roku życia przyjęło dwie dawki szczepionki przeciwko Covid-19; 70 proc. z nich otrzymało również dawkę przypominającą.

"Możliwe, że już dochodzi do +cichego szerzenia się wirusa+, ponieważ wysoki stopień wyszczepienia naszego społeczeństwa powoduje, że ludzie przechodzą infekcje tak łagodnie, że nawet nie zdają sobie z tego sprawy" - zaznaczył Brown. Dodał, że szczepionki powinny ochronić mieszkańców Wysp Cooka przed poważnym przebiegiem Covid-19.(PAP)

mar/