Setki uchodźców znajdują schronienie w kolejnych punktach w Krakowie
Budynek dawnej Kliniki Chorób Zakaźnych i Gastroenterologii przy ul. Śniadeckich, Hala 100-lecia KS Cracovia i Ośrodek Sportu i Rekreacji "Kolna" – to w Krakowie kolejne punkty schronienia dla uchodźców z Ukrainy. W miejscach tych znajdują zakwaterowanie setki osób.
"To budynek ciepły, ogrzany, w którym natychmiast mogliśmy przystąpić do jego adaptacji na potrzeby uchodźców" – powiedział o dawnej klinice przy ul. Śniadeckich wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig w nagraniu w portalu krakow.pl. Punkt ten prowadzi Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oraz wolontariusze. "Można nam pomóc dostarczając żywność, środki higieniczne" – poinformowała zastępca dyrektora ds. pomocy specjalistycznej MOPS Marzena Samek. W budynku dawnej kliniki zakwaterowanie znajdzie 200 osób, przede wszystkim kobiet i dzieci.
W doraźnym punkcie w ośrodku "Kolna" w hali sportowej i w części hotelowej schroniło się ok. 170 osób. Uchodźcy otrzymują tu trzy ciepłe posiłki. Najbardziej potrzebne są woda butelkowana, bielizna, skarpety, żywność do szybkiego spożycia. "Pomoc płynie z każdej strony. Zaraz po naszym ogłoszeniu na Facebooku zapełnił się magazyn. Staramy się, aby te osoby mogły się tu poczuć jak najnormalniej jak na tę sytuację" – powiedział Waldemar Jasiuk z Krakowskiego Klubu Kajakowego.
"Uchodźcy potrzebują spokoju i gwarancji, że nie przegonimy ich dalej"
Wśród osób, które zatrzymały się w tym ośrodku, jest Julia ze Lwowa. Uciekła przed wojną do Krakowa, a swoje mieszkanie oddała rodzinie z Kijowa. Kobieta z siedmioletnim synem autobusem przyjechała do Polski. Ma kontakt z mężem, rodzicami, babcią, którzy zostali w Ukrainie. "Dziękuję Polsce za bezpłatną pomoc" – powiedziała.
Do Hali 100-lecia KS Cracovia i Centrum Sportu Niepełnosprawnych przy al. Focha trafiło 170 uchodźców. Agnieszka Pleti z fundacji organizującej tu pomoc przyznała, że jest duży problem, jeśli chodzi o miejsce, ponieważ przybywa wiele osób. To głównie matki z dziećmi, wycieńczeni po czterech, pięciu dniach podróży. "Potrzebują przede wszystkim spokoju i gwarancji, że nie przegonimy ich dalej" – powiedziała.
Potrzebne są środki higieniczne, pieluchy i karty telefoniczne
W punkcie tym potrzebne są przede wszystkim środki higieniczne, pieluchy. Wiele kobiet potrzebuje skontaktować się z bliskimi, dlatego potrzebne są karty telefoniczne. Niektórym osobom towarzyszą zwierzęta, dlatego można też przynosić karmy.(PAP)
Autor: Beata Kołodziej
mj/