Haruki Murakami zaprotestował przeciwko wojnie w Ukrainie

2022-03-20 08:48 aktualizacja: 2022-03-20, 08:51
Haruki Murakami. Fot. PAP/EPA/JOSE JACOME
Haruki Murakami. Fot. PAP/EPA/JOSE JACOME
Uwielbiany w Polsce pisarz ma swoją cykliczną audycję w japońskim radiu Tokyo FM. W ubiegły piątek całą poświęcił tragedii, która obecnie rozgrywa się za naszą wschodnią granicą.

Autor m.in. „Kroniki ptaka nakręcacza”, „Przygody z owcą” i "Kafki nad morzem” swoją 55-minutową audycję wypełnił wyłącznie antywojennymi hitami. Zatytułował ją: „Muzyka, która położy kres wojnie”. 

„Czy muzyka ma moc powstrzymania wojny? Niestety, odpowiedź brzmi: nie”, powiedział na początku, cytowany przez portale CTV Nevs i Actualidadliteratura.com. „Za to ma moc przekonania słuchaczy, że wojna jest czymś, co musimy powstrzymać”, dodał zaraz. 

W swoim programie radiowym 73-letni Murakami zaprezentował dziesięć utworów z przebogatej domowej kolekcji płyt i tłumaczył na japoński fragmenty ich tekstów. Niektóre były prostymi protest songami, inne „piosenkami, które poruszają znaczenie ludzkiego życia, miłości i godności, więc można je uznać za pieśni antywojenne w szerszym znaczeniu”, jak stwierdził pisarz.

Wśród antywojennych piosenek z lat 60. znalazła się „Cruel War” zespołu Peter, Paul and Mary (Murakami wspomniał, że wykonywał ją jako członek licealnego zespołu), oraz „Unknown Soldier” The Doors (ten utwór często nadawał, gdy był już DJ-em w radiu studenckim).


Murakami powiedział słuchaczom, że w czasach jego młodości, ruchy pacyfistyczne były bardzo aktywne i powstawało sporo muzyki, która sprzeciwiała się wojnom. Dziś słowa tych piosenek nabierają zaś nowego znaczenia w kontekście konfliktu na Ukrainie. 

Specjalna audycja pisarza w radiu, która jest odbierane w całej Japonii, rozpoczęła się od piosenki Jamesa Taylora „Never Die Young” z 1988 roku, skierowanej do młodych ludzi w miastach, którzy tracą życie z powodu narkotyków i przestępczości. „Jest tu wyraźny związek z młodymi ludźmi wysłanymi na wojnę” – zauważył Haruki Murakami. „W wojnie rozpoczętej przez starsze pokolenie, to młodsze zwykle rezygnuje z życia. I to naprawdę boli”, stwierdził.

Przy „Blowin' In The Wind”, wykonanej przez Stevie Wondera podczas obchodów 30. rocznicy twórczości Boba Dylana w 1992 roku, pisarz przypomniał, że Wonder - przed występem – zwrócił się do publiczności, by była czujna, ponieważ pomimo ruchu na rzecz praw obywatelskich, światowe kłopoty nie skończyły się i piosenka pozostaje aktualna. 

Po zagraniu „Imagine” Johna Lennona w wykonaniu Jacka Johnsona, Murakami zauważył z kolei, że słowa piosenki brzmiały „dość optymistycznie”, ponieważ zostały napisane w 1971 roku, kiedy „wciąż mogliśmy wierzyć w przyszłość, bo żywe były nasze ideały”. (PAP Life)