Merkel nie rezygnuje z "uczciwego" podziału uchodźców w krajach UE

2017-10-14 18:50 aktualizacja: 2018-10-05, 20:29
epa06264027 German Chancellor Angela Merkel speaks  during a campaign event of Christian Democratic Union (CDU), in Osnabrück, Germany, 13 October 2017. Lower Saxony state elections in Germany are scheduled for 15 October.  EPA/DAVID HECKER 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / DAVID HECKER
epa06264027 German Chancellor Angela Merkel speaks during a campaign event of Christian Democratic Union (CDU), in Osnabrück, Germany, 13 October 2017. Lower Saxony state elections in Germany are scheduled for 15 October. EPA/DAVID HECKER Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / DAVID HECKER
Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła w sobotę, że nie rezygnuje ze starań o wprowadzenie systemu zapewniającego "uczciwy" podział uchodźców w Europie. Zapowiedziała, że temat ten będzie omawiany podczas najbliższego szczytu Unii Europejskiej.

W cotygodniowym przesłaniu do obywateli Merkel podkreśliła, że wszyscy w Europie korzystają z "obszaru swobodnego przemieszczania się", jednak kraje stanowiące zewnętrzne granice Unii ponoszą ciężary niewspółmiernie większe niż inni.

"Dlatego opowiadam się za uczciwym podziałem obciążeń" - oświadczyła szefowa niemieckiego rządu. Jak wyjaśniła, należy wzmocnić Frontex (Europejską Agencję Straży Granicznej i Przybrzeżnej) przekazując jej więcej personelu i więcej pieniędzy.

Merkel zaznaczyła, że problem rozdziału uchodźców, którzy w drodze do Europy docierają najpierw do Włoch, Grecji czy Hiszpanii "niestety nadal nie został rozwiązany". "Będziemy nadal cierpliwie drążyć ten temat" - zapowiedziała Merkel.

Zastrzegła, że nie spodziewa się na przyszłotygodniowym szczycie UE "ostatecznych decyzji". "To jest pilna sprawa, obecny stan jest całkowicie niezadowalający" - oświadczyła niemiecka kanclerz.

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak powiedział po spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych UE w piątek, że polski rząd nie przedstawi deklaracji w sprawie przyjmowania uchodźców w ramach nowego unijnego programu przesiedleń.

"Nie będziemy deklarować przyjęcia (uchodźców - PAP), dlatego że my już przyjęliśmy Ukraińców, którzy są w Polsce. Dla nas priorytetem, najważniejszym zadaniem jest bezpieczeństwo. Takimi umotywowanymi ideologicznie koncepcjami, typu relokacja, przesiedlenie, nie będę narażał Polski i Polaków na zagrożenia" - powiedział dziennikarzom w Luksemburgu szef resortu spraw wewnętrznych.

Komisja Europejska zaproponowała w końcu września stworzenie nowego unijnego programu przesiedleń, w ramach którego w ciągu najbliższych dwóch lat do Europy miałoby być przeniesionych co najmniej 50 tys. osób wymagających ochrony międzynarodowej. System nie będzie obligatoryjny dla państw członkowskich, a jest jedynie rekomendacją. Poprzez niego KE chce otworzyć legalne ścieżki dla uchodźców chcących szukać schronienia w UE. W piątek w Luksemburgu rozmawiali o nim unijni ministrowie spraw wewnętrznych.

Przesłania Merkel do obywateli publikowane są na jej stronie internetowej w każdą sobotę w formie tekstowej i audiowizualnej.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ fit/ mal/ js/

TEMATY: