Müller: wypowiedź Grodzkiego - stek bzdur, który uderza w wizerunek Polski

2022-03-26 12:53 aktualizacja: 2022-03-26, 13:10
Rzecznik rządu Piotr Müller Fot. PAP/Radek Pietruszka
Rzecznik rządu Piotr Müller Fot. PAP/Radek Pietruszka
Wypowiedź marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, w której skierował zarzuty wobec własnego kraju, to nie tylko stek bzdur, ale również uderzenie w wizerunek Polski i pracę setek tysięcy pracowników służb państwowych, wolontariuszy i samorządowców, którzy wspierają Ukrainę - ocenił rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu we wpisie na Twitterze odniósł się do wystąpienia Grodzkiego skierowanego do ukraińskiego parlamentu.

"Wypowiedź Marszałka Grodzkiego kierująca zarzuty wobec własnego kraju, to nie tylko stek bzdur, ale również uderzenie w wizerunek Polski i pracę setek tysięcy pracowników służb państwowych, wolontariuszy, samorządowców, ludzi dobrej woli, którzy od miesiąca wspierają Ukrainę" - napisał Müller.

"Możemy nie zgadzać się w wewnętrznych dyskusjach. Krytycznie oceniać różne działania. Natomiast w takich momentach Polska na zewnątrz musi być jednością. Nie może być akceptacji na działania szkodzące Polsce" - dodał rzecznik rządu w kolejnym wpisie.

Nagranie skierowane do Rady Najwyższej Ukrainy marszałek Grodzki zamieścił w piątek m.in. na Twitterze. Mówił w nim m.in., że Ukraińcy dają mnóstwo przykładów najwyższego poświęcenia, męstwa i determinacji w obronie swojej ojczyzny. "Ale trzeba to podkreślić z całą mocą: cały cywilizowany świat musi działać z podobną determinacją i bezwzględną wolą poskromienia agresora" - podkreślił marszałek Grodzki.

"Sankcje muszą być kompletne i stanowczo egzekwowane. Dlatego muszę Was przeprosić za to, że niektóre firmy w haniebny sposób kontynuują działalność w Rosji, że nadal przez Polskę jadą tysiące tirów na Białoruś i dalej, że nadal rząd importuje rosyjski węgiel i nie potrafi zamrozić aktywów rosyjskich oligarchów. W ten sposób z niedającą się zaakceptować hipokryzją nadal – nawet wbrew intencjom - finansujemy zbrodniczy reżim, który zdobyte pieniądze zużywa na mordowanie niewinnych ludzi. Agresor musi być całkowicie izolowany i musi boleśnie odczuć, że świat twardo stoi po stronie zaatakowanych i nie pozwoli na rzeź Ukrainy" - oświadczył Grodzki.

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS) zapowiedział w sobotę, że senatorowie PiS złożą wniosek o odwołanie Grodzkiego. Jak wyjaśnił, Dodał, że ma to związek ze "skandaliczną wypowiedzią (Grodzkiego) o finansowaniu przez Polskę zbrodniczego reżimu Putina".  (PAP)

autor: Rafał Białkowski

mar/