Dworczyk o KPO: ponad 90 procent spraw zostało uzgodnionych. Jesteśmy na ostatniej prostej

2022-05-05 09:12 aktualizacja: 2022-05-05, 13:11
Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka
W sprawie Krajowego Planu Odbudowy jesteśmy na ostatniej prostej i niewiele nas dzieli od zakończenia tego procesu - powiedział szef KPRM Michał Dworczyk. W jego opinii Polska ponad 90 proc. kwestii w tej sprawie zostało uzgodnionych.

Dworczyk zaznaczył w czwartek w Polsat News, że środki z Krajowego Planu Odbudowy są ważne i powinny jak najszybciej trafić do Polski. "Ja mogę powtórzyć wypowiedzi polityków polskich, którzy prowadzą te negocjacje. Pan premier Mateusz Morawiecki i pan minister rozwoju i technologii Waldemar Buda mówią, że jesteśmy na ostatniej prostej i niewiele nas dzieli od zakończenia tego procesu" - zapewnił.

Dworczyk uznał, że jego zdaniem "proces ten powinien szybciej się zakończyć". Zdaniem szefa KPRM "Polska spełniła kryteria już dawno". "Wierzę, że wkrótce ten cały proces zostanie zakończony" - stwierdził.

"Nie jesteśmy zakładnikami czasu tak, żeby powiedzieć, że w ciągu trzech dni albo tygodnia ten proces musi zostać zamknięty. Mamy ponad 90 proc. spraw uzgodnionych, natomiast chcemy, żeby te wszystkie kwestie, które budziły jakieś wątpliwości zostały zamknięte definitywnie" - mówił Dworczyk.

Zapytany o to, kiedy uda się Sejmowi przyjąć prezydencki projekt zakładający likwidację Izby Dyscyplinarnej SN, Dworczyk odpowiedział, że "trwa dyskusja na temat ewentualnych poprawek i dopracowania tego projektu".

"Mamy nadzieję, że jest bliska perspektywa, aby ten projekt został uchwalony. Ale oczywiście wszystko zależy od Sejmu, od decyzji pani marszałek Sejmu, która organizuje pracę Izby Niższej" - wyjaśnił.

Również poseł PiS Marek Suski powiedział w czwartek na antenie TVP Info o zmianie ustawy o SN, że "prace trwają". "Myślę, że komisja (sprawiedliwości i praw człowieka), która pracuje, znajdzie kompromisowe rozwiązania" - wyjaśnił. Jak dodał, "będzie to przyjęte najprawdopodobniej przez Sejm, dlatego że nawet opozycja mówi, że będzie popierać rozwiązania, jakie zostały złożone w Sejmie". Dopytywany o to "czy Izba Dyscyplinarna zostanie zlikwidowana", odpowiedział: "myślę, że tak".

Sprawa likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN

Polska nadal nie otrzymała unijnych pieniędzy na realizację swojego Krajowego Planu Odbudowy. Warunkiem ich przyznania jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka na początku kwietnia rozpoczęła prace nad dwoma projektami dotyczącymi zmian w SN, autorstwa prezydenta i posłów PiS. Zdecydowano, że projektem bazowym będzie prezydencka propozycja.

Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry sprzeciwia się jednak niektórym zapisom projektu prezydenta. Przedstawiciele SP oświadczyli, że nie mogą poprzeć tego projektu w obecnej formie z powodu proponowanego tam "testu bezstronności i niezawisłości sędziego". 26 kwietnia na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości omówiono tylko jeden punkt z projektu zmian w SN odnoszący się do sędziów mających orzekać w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, która ma zastąpić Izbę Dyscyplinarną. Odrzucono poprawki do tego punktu SP, PSL i PiS. Do całego projektu SP złożyła ponad 20 poprawek, a posiedzenie komisji przerwano.

Nadal nie wiadomo, kiedy komisja skończy prace i projekt wróci na obrady plenarne Sejmu.

Projekt prezydenta 

Prezydencki projekt zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej SN. Sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. W projekcie zaproponowana została instytucja określana mianem "testu bezstronności i niezawisłości sędziego", dająca każdemu obywatelowi - jak wskazywał prezydent - prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd.

Aby otrzymać pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować KPO. Polska przedstawiła swój plan KE w ubiegłym roku, jednak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. W KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Latem ubiegłego roku likwidację tej izby zapowiadał wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, także premier Mateusz Morawiecki mówił, że ta izba zostanie zlikwidowana.(PAP)

Autorki: Iwona Żurek, Anna Kruszyńska

mmi/