O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wielotysięczny tłum na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Kilkadziesiąt tysięcy osób wyległo na ulice Bukaresztu, by pożegnać ostatniego króla Rumunii Michała I, którego pogrzeb odbył się w sobotę w stolicy kraju. Na pogrzeb przybyli przedstawiciele rodzin królewskich z całej Europy.

epa06393281 Honor guard soldiers carry the coffin during the funeral ceremony of  late King Michael I of Romania, held in front of former Royal Palace, in Bucharest, Romania, 16 December 2017. King Michael I of Romania, who died on 05 December, will be buried today at the royal grave located in Curtea de Arges, 160 km north of Bucharest.  EPA/ROBERT GHEMENT 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / ROBERT GHEMENT
PAP/EPA © 2017 / ROBERT GHEMENT / epa06393281 Honor guard soldiers carry the coffin during the funeral ceremony of late King Michael I of Romania, held in front of former Royal Palace, in Bucharest, Romania, 16 December 2017. King Michael I of Romania, who died on 05 December, will be buried today at the royal grave located in Curtea de Arges, 160 km north of Bucharest. EPA/ROBERT GHEMENT Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / ROBERT GHEMENT

Były król Rumunii z dynastii Hohenzollern-Sigmaringen zmarł w wieku 96 lat 5 grudnia w swojej rezydencji w Aubonne w Szwajcarii.

Z życia publicznego wycofał się w 2016 roku z powodu choroby nowotworowej i przekazał swe obowiązki najstarszej córce Margarecie.

Urodzony w 1921 roku w zamku Peles w Karpatach monarcha był krewnym królowej brytyjskiej Elżbiety II. Panował w latach 1927-30 oraz 1940-47 roku. W 1944 roku uczestniczył w puczu, który spowodował obalenie proniemieckiej dyktatury marszałka Iona Antonescu i przejście Rumunii do antyhitlerowskiej koalicji. W 1947 roku został zmuszony przez komunistów do abdykacji.

Po upadku komunizmu w 1989 roku nowe rumuńskie władze przez dłuższy czas blokowały podejmowane przez Michała I próby powrotu do ojczyzny, obawiając się politycznej konkurencji z jego strony.

Były król mógł odwiedzić Rumunię dopiero w 1992 roku, a pięć lat później rząd przywrócił mu rumuńskie obywatelstwo. Swój czas dzielił potem między Szwajcarię i kraj ojczysty, gdzie miał dwie rezydencje, przysługujące mu na mocy decyzji parlamentu jako dawnej głowie państwa.

Michał cieszył się sympatią wielu Rumunów, i choć idea przywrócenia monarchii nie ma większego poparcia społecznego, w sobotę wielu ludzi płakało, rzucając białe kwiaty w stronę konduktu pogrzebowego. Skandowali "Król Michał" i "Precz z komunizmem!". Przejściu konduktu towarzyszyło bicie w dzwony.

W pogrzebie wzięli udział m.in.: były król Hiszpanii Juan Carlos, brytyjski książę Karol oraz król Szwecji Gustaw z królową Sylwią.

Śmierć króla Michała nastąpiła w czasie silnych podziałów w rumuńskim społeczeństwie. W 2017 roku co i rusz dochodziło do protestów ulicznych przeciwko rządzącym socjaldemokratom.

W ostatnich tygodniach na ulicach Bukaresztu i wielu innych rumuńskich miast odbywały się protesty przeciwko rządowym planom przeprowadzenia gruntownej zmiany wymiaru sprawiedliwości. Chodzi m.in. o ograniczenia kompetencji Prokuratury Antykorupcyjnej (DNA) i kontroli nad Najwyższą Radą Sądownictwa. Przeciwko zmianom stanowczo wypowiedział się prezydent Rumunii Klaus Iohannis, który nazwał je "atakiem na państwo prawa".(PAP)

klm/kar/

Zobacz także

  • Rumuńskie myśliwce, fot. PAP/EPA/Robert Ghement
    Rumuńskie myśliwce, fot. PAP/EPA/Robert Ghement

    Rumunia poderwała myśliwce po możliwym naruszeniu jej przestrzeni powietrznej

  • Braszów Fot. Adobe Stock/frimufilms
    Braszów Fot. Adobe Stock/frimufilms

    Tego lata polecimy z Warszawy do rumuńskiego Braszowa, serca Transylwanii

  • fot. X/@News247gr
    fot. X/@News247gr

    Tragedia w drodze na mecz. Zginęli kibice greckiej drużyny

  • fot. X/@AlexMunteanuMD
    fot. X/@AlexMunteanuMD

    Premier Mołdawii poparł ideę połączenia z Rumunią. Podkreślił, że to „prywatna opinia”

Serwisy ogólnodostępne PAP