O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Tego lata polecimy z Warszawy do rumuńskiego Braszowa, serca Transylwanii

W czerwcu uruchomione zostanie połączenie lotnicze z polskiej stolicy do Braszowa - rumuńskiego miasta położonego u podnóża Karpat, w sercu Transylwanii. Po Sasach, jak określa się germańskich osadników, pozostała tam kunsztowna starówka z pomarańczowymi dachami i elewacjami w rozmaitych kolorach. W Braszowie znajdziemy jedną najwęższych ulic w Europie. Wizytówką miasta jest też napis stylizowany na ten z Hollywood.

Braszów Fot. Adobe Stock/frimufilms
Braszów Fot. Adobe Stock/frimufilms

Szykuje się prawdziwa gratka dla wielbicieli podróżowania po mniej obleganych przez turystów zakątkach Europy. 9 czerwca jeden z przewoźników uruchomi bezpośrednie połączenie lotnicze z Warszawy do Braszowa. 300-tysięczne rumuńskie miasto ulokowane w sercu malowniczej Transylwanii kusi wieloma atrakcjami. Docenią ją zwłaszcza ci, którzy interesują się historią Starego Kontynentu i lubią zwiedzać zabytkowe obiekty – a tych tam nie brakuje.

Rozwój gospodarczy Braszowa związany był z jego położeniem na ważnych szlakach handlowych, łączących Europę Środkową z Bałkanami i terenami Imperium Osmańskiego. Już w średniowieczu miasto było znaczącym ośrodkiem kupieckim i rzemieślniczym, a w XIII wieku zostało zasiedlone przez niemieckich kolonistów zwanych Sasami siedmiogrodzkimi. Pierwszym obiektem powstałym na terenie dzisiejszego Braszowa była wybudowana około 1211 roku krzyżacka warownia.

Więcej

Bukareszt Fot. PAP/Marcin Gadomski
Bukareszt Fot. PAP/Marcin Gadomski

W Rumunii oficjalnie mieszka 2 tys. Polaków, nieoficjalnie - nawet trzy razy więcej [NASZE WIDEO]

Najbardziej reprezentacyjną częścią miasta jest zabytkowa starówka, którą uznaje się za jeden z najlepiej zachowanych historycznych zespołów miejskich w Rumunii. Charakteryzuje się spójną zabudową, którą wyróżniają ceglaste dachówki. Braszowski rynek, zwany Piata Sfatului, od XIV wieku był centrum handlu i życia publicznego. W 1520 roku miasto uzyskało oficjalne prawo do organizowania tam jarmarków. W średniowieczu gromadzili się tu kupcy z wielu regionów Europy – od Włoch po Bałkany.

W centrum placu stoi dawny ratusz, czyli Casa Sfatului, wzniesiony w XV wieku i przebudowywany po licznych pożarach oraz trzęsieniach ziemi. Dziś mieści się w nim muzeum historii regionu. W przeszłości na rynku znajdował się także pręgierz, gdzie publicznie karano przestępców i dokonywano egzekucji. Niektóre spośród licznie niegdyś wznoszonych bram i baszt zachowały się do dziś – dość wspomnieć Białą i Czarną Wieżę, Bastion Tkaczy czy Bramę Katarzyny.

Bodaj najcenniejszym i najbardziej majestatycznym zabytkiem Braszowa jest Czarny Kościół, czyli Biserica Neagră – późnogotycka świątynia obronna, a zarazem największa budowla sakralna Rumunii, której powstawanie trwało niemal sto lat. Kościół został poważnie uszkodzony podczas pożaru miasta z 1689 roku. Przydomek świątyni nawiązuje do koloru poczerniałych od ognia murów. Wnętrze odbudowano później w dużej mierze w stylu barokowym.

Jedną z największych osobliwości obiektu jest kolekcja kilkudziesięciu anatolijskich dywanów pochodzących z okresu od XV do XVIII wieku, które kupcy ofiarowali kościołowi. Znajdują się tu także ogromne organy z 1839 roku, liczące około czterech tysięcy piszczałek. Zwiedzanie warto więc połączyć z wysłuchaniem koncertu.

Więcej

Matera Fot. Adobe Stock/rudi1976
Matera Fot. Adobe Stock/rudi1976

Włoska Matera na jeden wrześniowy weekend stanie się stolicą disco

Swego rodzaju ciekawostką architektoniczną miasta jest bardzo wąska uliczka Strada Sforii, która powstała w XVII wieku jako korytarz umożliwiający strażakom szybkie przemieszczanie się między budynkami. Droga ma 80 metrów długości, a jej szerokość miejscami wynosi nieco ponad metr, co sprawia, że uznawana jest za jedną z najwęższych ulic w całej Europie. Obecnie jest popularnym miejscem spotkań i atrakcją turystyczną budzącą spore zainteresowanie wśród przyjezdnych.

Nad miastem góruje szczyt Tâmpa (960 m n.p.m.), na którym widnieje ogromny, biały napis "BRASOV", nawiązujący do znaku "HOLLYWOOD" w Los Angeles. Na górę można wjechać kolejką linową lub wejść szlakiem, by podziwiać panoramę Braszowa.

Wycieczkę po Braszowie warto rozszerzyć o okoliczne zabytki, takie jak ulokowana na wzgórzu twierdza Râsnov z XVI wieku. To rzadki przykład tzw. zamku chłopskiego, który został zbudowany jako schronienie przed najazdami.

W odległości około 20 km od Braszowa leży zaś imponujący zamek Bran – najsłynniejsza rumuńska warownia. Twierdza, która stoi na stromej skale, przez wieki pełniła funkcję strategicznej strażnicy kontrolującej ruch kupców oraz pobór ceł. Kompleks składa się z nieregularnego zespołu murów, dziedzińców i wież połączonych wąskimi przejściami i schodami.

Zamek kojarzony jest jako siedziba Włada Palownika, pierwowzoru legendarnego wampira, hrabiego Draculi. Nie ma jednak dowodów na to, że Wład w istocie tam mieszkał. Związek zamku z legendą o wampirze wyklarował się za sprawą niebotycznej popularności powieści „Dracula” autorstwa Brama Stokera. Jego opis fikcyjnej twierdzy do tego stopnia przypominał górskie położenie zamku Bran, że z czasem doprowadziło do utożsamienia budowli z siedzibą słynnego krwiopijcy. (PAP Life)

Autorka: Iwona Oszmaniec

iwo/ag/ ał/

Zobacz także

  • Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/STRINGER
    Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/STRINGER

    Setki Polaków wyjechały na Bliski Wschód po rozpoczęciu wojny. Szef MSZ komentuje

  • Prezenter Marcin Prokop. Fot. PAP/Marcin Obara
    Prezenter Marcin Prokop. Fot. PAP/Marcin Obara
    Specjalnie dla PAP

    Na trzech krańcach Ameryki. Jak Marcin Prokop zapamiętał Alaskę, Hawaje i Portoryko? [WYWIAD]

  • Matera Fot. Adobe Stock/rudi1976
    Matera Fot. Adobe Stock/rudi1976

    Włoska Matera na jeden wrześniowy weekend stanie się stolicą disco

  • Premier Węgier Viktor Orban i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    Premier Węgier Viktor Orban i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

    Gorąco na linii Ukraina-Węgry. Kijów zaleca powstrzymanie się od podróży

Serwisy ogólnodostępne PAP