Tusk: Polską rządzi "ponury gabinet cieni", a my chcemy powołać "drużynę przyszłości"

2022-05-27 15:56 aktualizacja: 2022-05-27, 18:43
Przewodniczący PO Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak
Przewodniczący PO Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak
W Polsce od siedmiu lat rządzi bardzo ponury gabinet cieni. W jego miejsce chcemy powołać drużynę przyszłości - ludzi w różnym wieku, o różnych kompetencjach, energicznych, z marzeniami - zadeklarował lider PO Donald Tusk podczas piątkowego kongresu programowego Platformy.

Platforma Obywatelska zorganizowała w piątek swój trzeci już kongres programowy pod hasłem "Pomocne państwo", tym razem poświęcony m.in. polityce rodzinnej. Posłowie PO przypomnieli m.in. postulaty dotyczące 20-procentowej podwyżki dla pracowników sfery budżetowej oraz zamrożenia rat kredytów hipotecznych. Zaprezentowali także kilka nowych propozycji, w tym przywrócenia możliwości wspólnego rozliczania się rodziców z dziećmi oraz stworzenia nowych połączeń transportowych w gminach i powiatach.

"Potrzebujemy prawdziwej, autentycznej koalicji pokoleń dla Polski" 

Wystąpienia posłów podsumował lider PO, który wyraził pogląd, że mamy obecnie państwo, które nikomu nie pomaga, za to "chce urządzić nam nasze życie według modły", którą wymyśliło Prawo i Sprawiedliwość. "A my przywrócimy państwo, które pozwala ludziom żyć, tak jak to ludzie sobie zaplanowali i wymarzyli, ale państwo, które będzie gotowe, też w sensie organizacyjnym, logistycznym, finansowym, technicznym zawsze wtedy, kiedy jest niezbędne" - zadeklarował Tusk.

Do realizacji tej zapowiedzi - dodał - potrzebni są odpowiedni ludzie. "Potrzebujemy prawdziwej, autentycznej koalicji pokoleń dla Polski" - podkreślił lider PO. Zastrzegł, że nie chodzi o "politykę partyjną". "Bardzo chciałbym zjednoczyć wysiłki wszystkich ludzi dobrej woli - tych działających w partiach politycznych, żebyśmy zrobili porządek z tym bałaganem i z tym złem, które dzisiaj w Polsce ma miejsce" - powiedział szef PO.

Za szczególnie ważną uznał w tym projekcie rolę młodych ludzi. "Te zastępy młodych Polek i młodych Polaków, którzy mają tę bardzo nowoczesną wrażliwość, która pozwala im łączyć w swoich marzeniach i w swoich działaniach: wolność, indywidualną ambicję i świadomość potrzeby solidarności i wzajemnej pomocy. I tę gotowość do budowania nowoczesnego państwa, które pomaga ludziom" - wskazał Tusk.

Zaznaczył, że nie ogłasza "gabinetu cieni". "W Polsce od siedmiu lat rządzi taki jakiś bardzo ponury gabinet cieni, to poczucie mroku, że wszystko jest w cieniu, w półcieniu. W miejsce tego ponurego gabinetu cieni, który rządzi Polską, my chcemy powołać drużynę przyszłości - ludzi w różnym wieku, o różnych kompetencjach, energicznych, z marzeniami" - zadeklarował Tusk.

Na koniec swego wystąpienia zaprosił na scenę posłów, którzy prezentowali podczas kongresu swe postulaty: Aleksandrę Gajewską, Martę Golbik, Joannę Frydrych, Magdalenę Filiks, Monikę Wielichowską i Franciszka Sterczewskiego, a także posłów zaangażowanych w realizację serii "MeetUpów", czyli debat dla młodzieży związanej z PO, które mają się odbyć latem i jesienią. Wśród nich znaleźli się: Kinga Gajewska, Konrad Frysztak, Aleksander Miszalski, Michał Krawczyk, Wojciech Król i Magdalena Łośko. 

Tusk: drobni przedsiębiorcy za rządów PiS przestają wierzyć w przedsiębiorczość 

Podczas kongresu programowego partii Donald Tusk mówił też, że "drobni przedsiębiorcy, którzy przestają powoli za rządów PiS wierzyć w sens przedsiębiorczości, w sens organizowania własnymi siłami życia, zarabiania pieniędzy, dawania pracy innym ludziom". "Jak oni się czują kiedy po kilku miesiącach tej tragikomedii (...) z tym tzw. Polskim Ładem, jak oni się czują wypełniając w kwietniu PIT-y?" - pytał.

Szef PO powiedział, że ci drobni przedsiębiorcy są "wzywani przez Urzędy Skarbowe, bo dzisiaj PIT-u nie sposób wypełnić bez błędów". "Dzisiaj nikt tak na prawdę nie wie jakie będzie płacił podatki, a mamy Bogu dzięki koniec maja" - dodał i zapytał jak mają się czuć drobni przedsiębiorcy, kiedy "goście, którzy przygotowali ten tragikomiczny Polski Ład, dostali po 30 tys. zł nagrody".

Tusk odnosił się do doniesień "Gazety Wyborczej" która napisała w poniedziałek, że urzędnikom Ministerstwa Finansów przyznanych zostało 146 nagród za "szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej". Była to - według "GW" - premia za prace nad "Polskim Ładem"; nagrody zostały wypłacone w 2021 r. czyli przed tym, nim projekt wszedł w życie; według gazety niektórzy otrzymali po 25-30 tys. zł bonusu.

Lider PO dodał, że "ci sami ludzie, którzy są tak ciężko doświadczani przez tę władzę", równocześnie "ani przez moment nie zwątpili w sens życia i aktywności w Polsce", w kraju, w którym - jak mówił - "wierzą, że można znowu życie uczynić znośnym i można znowu przy pomocy i uczciwości władzy wrócić na dobry szlak". (PAP)

Autorzy Marta Rawicz, Adrian Kowarzyk

mmi/