Obchody 230. rocznicy ustanowienia Orderu Virtuti Militari i zwycięstwa pod Zieleńcami

2022-06-21 15:57 aktualizacja: 2022-06-22, 07:45
W swoim przemówieniu Kasprzyk przypomniał o ciągłości istnienia Orderu Virtuti Militari. Fot. PAP/Radek Pietruszka
W swoim przemówieniu Kasprzyk przypomniał o ciągłości istnienia Orderu Virtuti Militari. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Ten order jest nadawany przez 230 lat przez Ojczyznę tym, którzy służą jej najpiękniej i najlepiej – powiedział szef UdSKiOR Jan Józef Kasprzyk podczas wtorkowych obchodów rocznicy ustanowienia Orderu Virtuti Militari. W ich trakcie odznaczenia przekazano rodzinom bohaterów walk o niepodległość.

Obchody w rocznicę zwycięstwa wojsk polskich pod Zieleńcami rozpoczęły się mszą świętą w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Po jej zakończeniu minister Jan Józef Kasprzyk przypomniał o okolicznościach przyznania pierwszych Orderów Virtuti Militari w maju 1792 r. „Order Virtuti Militari był ustanawiany w momencie szczególnym, w czasie gdy Rzeczpospolita chyliła się ku upadkowi, gdy mocarstwa ościenne chciały dokonać jej unicestwienia. Wtedy polscy patrioci uchwali Konstytucję 3 Maja. To wywołało wściekłość imperium rosyjskiego, które wtargnęło na ziemie Rzeczypospolitej i rozpoczęła się wojna, która miała też swoje zwycięstwa. Bitwa pod Zieleńcami, którą dziś wspominamy była jednym z przykładów heroizmu i oddania sprawie” – powiedział.

„Ten order jest nadawany przez 230 lat przez Ojczyznę tym, którzy służą jej najpiękniej i najlepiej”

W swoim przemówieniu Kasprzyk przypomniał o ciągłości istnienia Orderu Virtuti Militari. „Ten order jest nadawany przez 230 lat przez Ojczyznę tym, którzy służą jej najpiękniej i najlepiej” – podkreślił. Zwracając się do odznaczonych Orderem VM powiedział, że „pamięć o nich nie zaginie, bo jest ona częścią naszej polskiej tożsamości”.

Podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy minister Kasprzyk przekazał Ordery Wojenne Virtuti Militari przedstawicielom rodzin odznaczonych żołnierzy - ułana Bolesława Kubika oraz por. Witolda Daaba ps. Stefan.

Bolesław Kubik urodził się w 1898 r. Od sierpnia 1914 służył w II Brygadzie Legionów Polskich. Poległ 13 czerwca 1915 r. w czasie szarży pod Rokitną. W lutym 1923 r. zwłoki poległych tam ułanów ekshumowano i uroczyście przewieziono na Cmentarz Rakowicki w Krakowie. W czasie pogrzebu gen. Stanisław Szeptycki, w imieniu Józefa Piłsudskiego, udekorował trumny ułanów przyznanymi im pośmiertnie orderami. Po niemal stu latach order odebrał jego wnuk płk Mariusz Tomalski, obecnie pracujący w UdSKiOR.

Walczył w obronie Warszawy

Drugi odznaczony por. Witold Karol Daab urodził się w 1903 r. w Warszawie. Walczył w obronie Warszawy w 1939 r. Podczas Powstania Warszawskiego walczył na terenie Ochoty i Mokotowa w kompanii por. „Gustawa”, w której pełnił obowiązki zastępcy dowódcy kompanii. 15 września 1944 r., gdy kompania, stacjonująca w domu przy skrzyżowaniu ulic Chełmskiej i Stępińskiej, została otoczona przez Niemców, otrzymała rozkaz wycofania się, pozostał na pozycji, osłaniając odwrót. Osobiście unieruchomił dwa pojazdy nieprzyjaciela. Został ciężko ranny. Za obronę Stępińskiej został przedstawiony do odznaczenia Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Zmarł w 1982 r. W jego imieniu order odebrała córka Ewa Marzec.

W odczytanym Apelu Pamięci przypomniano o żołnierzach walczących w obronie Rzeczypospolitej w 1792 r. oraz twórcach reform Sejmu Wielkiego, „którzy upadającą Ojczyzną przywracali do dawnej chwały i potęgi”. Okolicznościowe wieńce i wiązanki kwiatów przed Grobem Nieznanego Żołnierza złożono m.in. w imieniu dam i kawalerów Orderu Virtuti Militari oraz weteranów walk o niepodległość RP i osób represjonowanych.

Po defiladzie uczestnicy obchodów przeszli pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie w obecności pocztów sztandarowych delegacje złożyły wieńce. Kwiaty złożono także pod tablicą pamiątkową poświęconą Bohaterskim Obrońcom Ojczyzny Odznaczonym Orderem Wojennym Virtuti Militari na ścianie siedziby Dowództwa Garnizonu Warszawa.

11 tysięczny korpus rosyjski pod wodzą gen. Herkulesa Morkowa został rozgromiony przez siły polskie

O poranku 18 czerwca 1792 r. pod wsią Zieleńce na Wołyniu 11 tysięczny korpus rosyjski pod wodzą gen. Herkulesa Morkowa został rozgromiony przez siły polskie pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego i gen. Tadeusza Kościuszki. Była to pierwsza znacząca wygrana przez wojska polskie bitwa od 94 lat, od bitwy z Tatarami w 1698 r. pod Podhajcami za panowania Augusta II Mocnego. Jej znaczenie strategiczne nie było znaczące, ale stanowiło przełom psychologiczny dla żołnierzy rozbudowywanej armii Rzeczypospolitej, którzy uwierzyli w możliwość skutecznej obrony suwerenności odzyskanej wraz z uchwaleniem Konstytucji 3 maja.

W dniu bitwy pod Zieleńcami, dowodzący nią książę Józef Poniatowski zażądał szybkiego wprowadzenia pierwszego polskiego orderu wojennego. 22 czerwca 1792 r. król Stanisław August Poniatowski ustanowił Order Virtuti Militari (męstwu wojskowemu lub cnocie wojskowej). Pierwsze ordery nadano piętnastu uczestnikom bitwy, którzy stali się jego pierwszą kapitułą.(PAP)

Autor: Michał Szukała

gn/