Terlecki po posiedzenie klubu PiS: posłowie otrzymali informację, by nie wzniecać niepokoju wokół KPO

2022-06-21 22:37 aktualizacja: 2022-06-22, 08:38
Szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Fot. PAP/Mateusz Marek
Szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Fot. PAP/Mateusz Marek
We wtorek wieczorem zebrał się w Sejmie klub Prawa i Sprawiedliwości. Podczas obrad posłowie otrzymali informację, że nie należy podważać zasadności przyjęcia poszczególnych elementów KPO, bo one są dla nas korzystne, i żeby nie wzniecać niepokoju, że przyjęcie tych funduszy zagrozi polskiej suwerenności - powiedział szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Rozmowa - jak poinformował Terlecki w TVP Info - dotyczyła m.in. Krajowego Planu Odbudowy. "Rozmawialiśmy między innymi o KPO i warunkach, które powinniśmy spełnić oraz korzyściach, które przyniesie spełnienie tych warunków. O tym mówili i minister (rozwoju i technologii) Waldemar Buda, a następnie premier Matusz Morawiecki" - relacjonował Terlecki.

Jak dodał, posłowie klubu PiS "otrzymali informację, że nie należy w tej chwili podważać zasadności przyjęcia poszczególnych elementów KPO, bo one są dla nas korzystne, i żeby nie wzniecać niepokoju, że przyjęcie tych funduszy zagrozi polskiej suwerenności". "Z pewnością suwerenności ani milimetra nie oddamy" - zaznaczył szef klubu PiS.

Krajowy Plan Odbudowy

KPO, czyli dokument opisujący sposób wydatkowania środków z unijnego Funduszu Odbudowy, stał się w ostatnich dniach przedmiotem sporu między politykami PiS i Solidarnej Polski, w tym m.in. premierem Morawieckim, a ministrem sprawiedliwości, szefem SP Zbigniewem Ziobrą. Szef rządu przekonywał w piątek podczas spotkania z klubami "Gazety Polskiej", że KPO i związane z nim tzw. kamienie milowe nie zagrażają polskiej suwerenności. 99 procent z nich - mówił premier - "jest absolutnie w interesie Polski".

Morawiecki nawiązał też do sporu z UE w sprawie sądownictwa. "Ten jeden procent, czyli tzw. kamienie dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Wiecie co? Reformujemy już ten wymiar sprawiedliwości siódmy rok. Ja bym nie chciał umierać za wymiar sprawiedliwości. Naprawdę. Nie opłaca się" - powiedział premier.

Na tę wypowiedź zareagował w niedzielę szef MS. "Wraz z odejściem Beaty Szydło skończyło się zielone światło dla zmian w sądownictwie. Czy polityka ustępstw wzmocniła Polskę? Dziś sądownictwo, jutro likwidacja polskiej energetyki węglowej, pojutrze samochody diesla i benzynowe, a dalej? Ustępstwa rodzą tylko wilczy apetyt UE" - napisał Ziobro na Twitterze.

Sprawa treści "kamieni milowych"

W poniedziałek z kolei w sprawie KPO doszło na Twittrze do wymiany zdań między ministrem Budą, a wiceszefem resortu środowiska i klimatu Jackiem Ozdobą z SP. Chodziło o kwestię opodatkowania aut spalinowych. 11 czerwca Ziobro zarzucił natomiast politykom PiS, że ostateczna treść "kamieni milowych" nie była przedmiotem ustaleń ani rządowych, ani politycznych z Solidarną Polską.

Krok w kierunku wypłaty unijnych środków

1 czerwca Komisja Europejska po ponad rocznych negocjacjach zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. Był to krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy i Odporności po kryzysie wywołanym pandemią Covid-19. Na 800 mld euro w ramach Funduszu składają się dotacje i pożyczki.

Komisja Europejska jako warunek akceptacji KPO postawiła m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Nowelizacja ustawy o SN, wprowadzająca m.in. to rozwiązanie, została niedawno uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta; wejdzie w życie 15 lipca.

17 czerwca polski Krajowy Plan Odbudowy zatwierdziły państwa członkowskie UE. Decyzja została podjęta na posiedzeniu ministrów finansów państw UE w Luksemburgu. Na razie nie wiadomo, kiedy pieniądze trafią do Polski. KPO zakłada, że Polska musi wdrożyć reformy dotyczące sądownictwa do końca czerwca, a to otworzy jej w lipcu drogę do złożenia wniosku o środki finansowe. Komisja będzie miała do dwóch miesięcy na ocenę tego wniosku. (PAP)

mmi/