O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Tunezyjka Ons Jabeur pierwszą finalistką Wimbledonu

Rozstawiona z numerem trzecim Tunezyjka Ons Jabeur awansowała do finału wielkoszlemowego turnieju tenisowego na kortach Wimbledonu. W czwartek pokonała Niemkę Tatjanę Marię 6:2, 3:6, 6:1. W drugim półfinale Rumunka Simona Halep gra z Jeleną Rybakiną z Kazachstanu.

Ons Jabeur pierwszą finalistką Wimbledonu Fot. PAP/EPA/NEIL HALL
Ons Jabeur pierwszą finalistką Wimbledonu Fot. PAP/EPA/NEIL HALL

Jabeur, aktualna wiceliderka światowego rankingu, była zdecydowaną faworytką, bo Maria na liście WTA zajmuje dopiero 103. miejsce.

Tunezyjka szybko przejęła inicjatywę i po kilkunastu minutach pierwszy raz przełamała rywalkę. Jabeur świetnie serwowała i nie dała Niemce nawet jednej okazji na odrobienie przełamania. Pierwszego seta gładko wygrała 6:2.

Więcej

Rafael Nadal Fot. KIERAN GALVIN/PAP/EPA
Rafael Nadal Fot. KIERAN GALVIN/PAP/EPA

Wimbledon. Kontuzjowany Nadal nie jest pewny występu w półfinale

W drugim faworytka miała chwilę słabości. W czwartym gemie zawiódł ją serwis, a Maria w tym elemencie przestała się mylić i niespodziewanie wyrównała stan meczu.

Trzeci set był już jednak popisem jednej zawodniczki. Jabeur grała jak natchniona. Gdy po raz drugi w tej partii przełamała Niemkę i podwyższyła prowadzenie na 4:0, stało się jasne, że niespodzianki nie będzie. Niewiele później zamknęła spotkanie.

"Naprawdę nie wiem co powiedzieć, to spełnienie marzeń po latach pracy i wyrzeczeń. Pozostał jeszcze jeden mecz. Jestem dumną Tunezyjką, wiem, że w kraju zapanuje szaleństwo. Staram się inspirować ludzi, jak tylko mogę, nie tylko z Tunezji" - powiedziała Jabeur, która jest pierwszą tenisistką z Afryki w finale wielkoszlemowego turnieju.

Jabeur świetnie prezentuje się od maja. Wówczas wygrała turniej w Madrycie i dotarła do finału w Rzymie, w którym zatrzymała ją dopiero Iga Świątek. Tunezyjka stała się jedną z faworytek wielkoszlemowego French Open, ale w Paryżu zawiodła, niespodziewanie przegrywając w pierwszej rundzie z Magdą Linette.

Mecz Jabeur z Marią był spotkaniem dwóch przyjaciółek. Prawie 35-letnia Niemka, matka dwóch córek, to rewelacja tegorocznego Wimbledonu. Pierwszy w karierze wielkoszlemowy półfinał osiągnęła dopiero w 47. próbie.

W 2015 roku Maria dotarła na londyńskiej trawie do 3. rundy i do niedzieli było to jej największe wielkoszlemowe osiągnięcie. Półfinał Wimbledonu wywalczyła zaledwie 15 miesięcy po urodzeniu drugiej córki - Cecylii.

Jest dopiero szóstą kobietą w Erze Open, która wystąpiła w półfinale Wimbledonu po swoich 34. urodzinach.

"Tatjana będzie musiała zorganizować grilla, żeby mi wynagrodzić ten cały wysiłek, który musiałam dziś włożyć, aby wygrać" - żartowała Tunezyjka.

Tuż przed godziną 17 rozpoczął się mecz rozstawionej z numerem 16. Halep z Rybakiną (nr 17.).
 

Zobacz także

  • Iga Świątek Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
    Iga Świątek Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

    Wimbledon. Świątek rozstawiona z numerem trzecim, Chwalińska z „20”

  • Serena Williams Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
    Serena Williams Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

    Serena Williams z „dziką kartą” na Wimbledonie

  • Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT
    Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

    Maja Chwalińska dostała "dziką kartę". Jest decyzja ws. Wimbledonu

  • Zeszłoroczny finał Wimbledonu między Alcarazem a Sinnerem, fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN
    Zeszłoroczny finał Wimbledonu między Alcarazem a Sinnerem, fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN

    Rekordowa pula nagród w Wimbledonie. Tyle mogą zgarnąć zwycięzcy

Serwisy ogólnodostępne PAP