Nad Włochy nadciąga apokalipsa, czyli antycyklon, który przyniesie kolejną falę upałów

2022-07-17 06:19 aktualizacja: 2022-07-17, 18:20
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/Jessica Pasqualon
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/Jessica Pasqualon
Nad Włochy nadciąga apokalipsa; tak nazwano antycyklon afrykański - zjawisko pogodowe, które przyniesie po bardzo gorącym weekendzie kolejną falę upałów. Szczególnie dotkliwe będą one w miastach regionów Lombardia i Emilia-Romania.

35-36 stopni - to temperatury notowane we Włoszech w weekend, o 6-7 stopni wyższe niż wynosi średnia połowy lipca.

Kulminacyjna fala gorąca spodziewana jest w środę. Według zapowiedzi meteorologów na Nizinie Padańskiej na północy temperatury osiągną 40-42 stopnie.

Lokalnie będą one występować też w Toskanii, Umbrii i w Lacjum.

Najwyższe temperatury prognozowane są między innymi dla Mediolanu, Mantui, Lodi i Cremony w Lombardii oraz dla Reggio Emilia w Emilii-Romanii, a także dla Werony i Turynu.

Meteorolog Mattia Gussoni, cytowany przez dziennik „La Stampa”, podkreślił, że wraz ze wzrostem temperatur w górach jeszcze bardziej zagrożone są lodowce. To szczególnie sugestywne ostrzeżenie dwa tygodnie po katastrofie w masywie Marmolada w Dolomitach, gdzie w wyniku oberwania się bloku lodowca zginęło 11 osób.

Jak zauważył Gussoni, obecna tendencja klimatyczna może doprowadzić do tego, że jeszcze w tym wieku zniknie większość lodowców we Włoszech.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

kgr/