W piątek w Gdyni prezydent podpisze ustawy ws. ratyfikacji akcesji Szwecji i Finlandii do NATO

2022-07-21 12:47 aktualizacja: 2022-07-21, 15:28
ORP T. Kościuszko, Fot. PAP/Marcin Gadomski
ORP T. Kościuszko, Fot. PAP/Marcin Gadomski
W piątek w Porcie Wojennym w Gdyni prezydent Andrzej Duda podpisze ustawy upoważniające go do ratyfikacji akcesji Szwecji i Finlandii do NATO - poinformowali PAP prezydenccy ministrowie Paweł Soloch i Paweł Szrot. Wskazywali, że poszerzenie Sojuszu o te dwa państwa wzmocni bezpieczeństwo regionu Morza Bałtyckiego.

W środę Senat przyjął ustawy, w których wyrażona zostaje zgoda, aby prezydent RP ratyfikował akcesję Szwecji oraz Finlandii do NATO. Wcześniej - 7 lipca - ustawy uchwalił Sejm. Po ich podpisaniu przez głowę państwa, ogłoszeniu ich w Dzienniku Ustaw i wejściu w życie, prezydent ratyfikuje Protokół do Traktatu Północnoatlantyckiego ws. akcesji nowych członków Sojuszu.

Prezydent podpisze ustawy o ratyfikacji protokołu do Traktatu Północnoatlantyckiego ws. akcesji Finlandii i Szwecji do NATO - jak poinformowali PAP prezydenccy ministrowie - w piątek o godz. 15.30 w Porcie Wojennym w Gdyni, na fregacie ORP T. Kościuszko.

"Akcesja Szwecji i Finlandii do NATO ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa całej Europy, szczególnie teraz, w czasie wojny Rosji wobec Ukrainy i zagrożenia, jakie Rosja stwarza dla całego kontynentu europejskiego, a zwłaszcza dla regionu Morza Bałtyckiego" - mówił szef BBN Paweł Soloch. "Rejon Morza Bałtyckiego staje się domeną państw NATO-wskich" - dodał.

Szef BBN ocenił, że miejsce podpisania ustaw ratyfikacyjnych będzie symboliczne.

"Prezydent widzi znaczenie akcesji Szwecji i Finlandii do NATO dla regionu Morza Bałtyckiego, ale także wysyłamy sygnał do naszych sojuszników, że Polska też partycypuje w bezpieczeństwie regionu Morza Bałtyckiego. Podpisanie ustaw na pokładzie okrętu wojennego ma podkreślić znaczenie, jakie pan prezydent przywiązuje do rozbudowy i odbudowy naszej floty na Morzu Bałtyckim" - uzasadniał minister.

W tym kontekście Soloch przypomniał, że prezydent był inspiratorem przygotowanej parę lat temu przez BBN strategicznej koncepcji bezpieczeństwa morskiego Polski, która zawierała postulat inwestycji w Marynarkę Wojenną. "W ostatnich miesiącach, decyzjami szefa MON Mariusza Błaszczaka, te projekty są wdrażane w życie m.in. w ramach programu budowy fregat Miecznik" - dodał.

Szef BBN zwrócił uwagę, że zakończenie procesu akcesyjnego Szwecji i Finlandii uzależnione jest od parlamentów państw członkowskich Sojuszu. "Zakładamy, że ten proces będzie szybki" - mówił. Przekazał, że planowane jest, by Szwecja i Finlandia wzięły udział w przyszłorocznym szczycie NATO w Wilnie jako pełnoprawni członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego. "Mamy do czynienia z kluczowym momentem zmiany geopolityki w skali świata" - ocenił.

Z kolei szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot - pytany o znaczenie akcesji Szwecji i Finlandii do NATO dla bezpieczeństwa naszego kraju i regionu - wskazywał, że "z punktu widzenia geostrategicznego Polska jest krajem jednak północnej Europy, oczywiście krajem kluczowym, bo spotykają się na jej terenie szlaki wiodące z północy na południe, ze wschodu na zachód".

"Zamknięcie tej północnej flanki bałtyckiej dla Polski ma olbrzymie znaczenie, ma też również wielkie znaczenie dla krajów bałtyckich, (...) gdyż zabezpiecza Bałtyk i zamyka ten system obrony" - podkreślił prezydencki minister.

Jak zauważył, Szwecja i Finlandia mają bardzo dobrze wyposażone, wyszkolone armie, które będą stanowiły wielkie uzupełnienie dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. "Te kraje dobrze wiedzą, że członkostwo w NATO to zobowiązanie wzajemne, Sojusz będzie bronił ich terytorium, one też będą broniły terytorium państw bałtyckich" - podkreślił.

Dodał, że akcesja obu krajów do NATO znacząco zwiększa bezpieczeństwo, zwłaszcza w kontekście tzw. przesmyku suwalskiego oraz komunikacji z krajami bałtyckimi. "Myślę, że to bardzo istotne wzmocnienie bezpieczeństwa w tych regionach" - podkreślił prezydencki minister.

Przesmyk suwalski wielu ekspertów określa jako strategiczny dla całego NATO. Przesmyk ten to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Portal Politico napisał niedawno, że w razie starcia między Rosją a NATO przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby "pierwszym punktem kontaktu".

W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę, Szwecja i Finlandia w połowie maja złożyły formalny wniosek o przyjęcie ich w skład NATO. Na początku lipca ambasadorowie krajów NATO podpisali protokoły akcesyjne Finlandii i Szwecji w kwaterze głównej Sojuszu w Brukseli w obecności fińskiego ministra spraw zagranicznych Pekki Haavisto i szefowej szwedzkiej dyplomacji Ann Linde.

Szwecja i Finlandia mają obecnie status państw zaproszonych do NATO i mogą uczestniczyć w naradach Sojuszu bez prawa głosu. Równolegle w krajach członkowskich NATO trwa proces ratyfikacji protokołów akcesyjnych.

Aby nowe kraje mogły przystąpić do liczącego obecnie 30 członków NATO, każde państwo członkowskie Sojuszu musi wyrazić na to zgodę. W Polsce taka zgoda na ratyfikację w formie ustawy uchwalana jest w Sejmie zwykłą większością głosów w obecności połowy ustawowej liczby posłów. Następnie ustawa trafia pod obrady Senatu, a potem do prezydenta. Po jej podpisaniu przez głowę państwa i wejściu w życie, prezydent ratyfikuje Protokół do Traktatu Północnoatlantyckiego w sprawie akcesji nowych członków Sojuszu.(PAP)

autorki: Aleksandra Rebelińska, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

kw/