Łapiński: to, że ktoś współpracował z poprzednim rządem, nie może dyskredytować
To, że ktoś kiedyś współpracował z poprzednim rządem, nie może nikogo dyskredytować. Gdybyśmy tak robili, to wiele osób, które dzisiaj są w obozie dobrej zmiany, też byśmy musieli zdyskredytować - powiedział w wywiadzie dla wPolityce.pl rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.
Łapiński był pytany o nowego doradcę prezydenta Andrzeja Dudy ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, Bogusława Winida. Zaznaczył, że "Winid jest doświadczonym dyplomatą, osobą o wysokich kompetencjach, jeżeli chodzi o kwestię polityki międzynarodowej czy bezpieczeństwa". Przypomniał, że "Polska jest obecnie niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ" i - jak wskazał - również w tej sprawie prezydent liczy na zaangażowanie i rady Winida.
"Parząc na jego biografię, widzimy, że jest to urzędnik, który mniej jest politykiem, a więcej dyplomatą, ekspertem od danej dziedziny" - podkreślił Łapiński.
Pytany o bliską współpracę Winida z szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych w rządzie PO, Radosławem Sikorskim odparł: "Mógłbym zażartować, że swego czasu formalnie podwładnym Radosława Sikorskiego był również Antoni Macierewicz".
Rzecznik prezydenta wskazał, że "to, że ktoś kiedyś współpracował z poprzednim rządem, nie może nikogo dyskredytować". "Gdybyśmy tak robili, to wiele osób, które dzisiaj są w obozie dobrej zmiany, też byśmy musieli zdyskredytować. Liczą się kompetencje i ogólna postawa. Jeżeli dana osoba nie robiła żadnych złych rzeczy, to czemu ją wykluczać? Pan Winid jest ekspertem, osobą o ogromnej wiedzy i na pewno się przyda w KPRP" - podkreślił.
"Mianowanie Winida na doradcę prezydenta Dudy jest wzmocnieniem tej części Kancelarii Prezydenta, która odpowiada za politykę zagraniczną" - podsumował Łapiński. (PAP)
autor: Katarzyna Fiuk
kfk/ son/