O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rosjanie prowadzą werbunek do armii poza granicami swojego kraju

Rosyjskie siły zbrojne prowadzą na terytorium Mołdawii werbunek do swoich szeregów - informują w środę kiszyniowskie media. Według nich rekrutacja prowadzona jest za pośrednictwem mediów społecznościowych i ogłoszeń ulicznych.

Portal Rise twierdzi, że Rosjanie szukają kandydatów do sił zbrojnych m.in. poprzez komunikator Telegram. Fot. MIL.RU (zdjęcie ilustracyjne)
Portal Rise twierdzi, że Rosjanie szukają kandydatów do sił zbrojnych m.in. poprzez komunikator Telegram. Fot. MIL.RU (zdjęcie ilustracyjne)

Portal Rise twierdzi, że Rosjanie szukają kandydatów do sił zbrojnych m.in. poprzez komunikator Telegram. Gazeta online ustaliła, że trzyletnie kontrakty dotyczą jednej z rosyjskich formacji na terenie separatystycznego regionu Naddniestrza, we wschodniej Mołdawii.

Więcej

Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szrot. Fot. PAP/Marcin Obara
Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szrot. Fot. PAP/Marcin Obara

Szrot: musimy dalej wspierać Mołdawię pod każdym względem

Reporterzy portalu, którzy dotarli do osób prowadzących werbunek, ustalili, że rekruci z Mołdawii po podpisaniu umowy z armią rosyjską na początku realizacji kontraktu mieliby uzyskiwać wynagrodzenie za pośrednictwem jednego z rosyjskich banków. Oficjalnie nie figurowaliby jako członkowie sił zbrojnych, ale jako osoby wykonujący inne zawody, np. tragarza lub rzeźnika.

''Nowe nabytki rosyjskiej armii trafią w rejon konfliktu''

Rise odnotowuje, że prowadzące werbunek osoby nie podają wprost, że kandydaci mogą zostać wysłani na wojnę na Ukrainę. Według portalu rekruterzy nie zaprzeczają jednak, że nowe nabytki rosyjskiej armii trafią w rejon konfliktu.

Kiszyniowski portal Stiri twierdzi, że informacja o możliwym werbunku przez Rosjan obywateli Mołdawii na wojnę pojawiła się w kwietniu za sprawą szefa dyplomacji tego kraju Nicu Popescu. Minister oświadczył, że służby Mołdawii potwierdziły próby nakłaniania na wyjazd na wojnę na Ukrainę osób z Naddniestrza, gdzie stacjonują wojska rosyjskie. (PAP)

gn/

Zobacz także

  • Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i prezydent Mołdawii Maia Sandu. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i prezydent Mołdawii Maia Sandu. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    Będzie przyśpieszenie negocjacji z Mołdawią? Metsola: nadszedł czas

  • Mihai Popsoi. Fot. EPA/DUMITRU DORU
    Mihai Popsoi. Fot. EPA/DUMITRU DORU
    Specjalnie dla PAP

    Szef MSZ Mołdawii: Rosja włożyła wiele wysiłku, by przekonać Mołdawian, że w UE nikt ich nie chce

  • Parlament Mołdawii. Fot. PAP/EPA/STRINGER
    Parlament Mołdawii. Fot. PAP/EPA/STRINGER

    Mołdawia wycofuje się ze wspólnoty skupionej wokół Rosji. Jest decyzja parlamentu

  • Dniestr na Ukrainie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Viacheslav Ratynskyi
    Dniestr na Ukrainie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Viacheslav Ratynskyi

    Alarm ekologiczny na Dniestrze w Mołdawii po rosyjskim ataku na elektrownię

Serwisy ogólnodostępne PAP