Planował zamach na byłego doradcę Donalda Trumpa. Islamiście grozi 25 lat więzienia

2022-08-10 18:06 aktualizacja: 2022-08-11, 12:07
SHAHRAM POURSAFI, Fot. FBI
SHAHRAM POURSAFI, Fot. FBI
Amerykańska prokuratura federalna ogłosiła zarzuty pod adresem członka irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Szahrama Pursafiego, który usiłował zorganizować zamach na życie Johna Boltona, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego za prezydentury Donalda Trumpa.

Mężczyzna miał oferować mieszkańcowi USA 300 tys. dolarów za zabójstwo Boltona w zemście za zabicie przez siły amerykańskie irańskiego generała Kasema Sulejmaniego w styczniu 2020 roku w Bagdadzie.

Według opublikowanych przez ministerstwo sprawiedliwości USA dokumentów, Pursafi, który przebywa prawdopodobnie w Iranie, miał w październiku 2021 roku skontaktować się z osobą mieszkającą w Stanach Zjednoczonych, proponując jej pieniądze za "wyeliminowanie" Boltona i przesłanie nagrania wideo z wykonanego zadania.

Z dokumentów wynika, że docelową datą miała być rocznica zabicia przez siły USA dowódcy sił specjalnych Strażników Rewolucji generała Sulejmaniego, do czego Bolton miał się przyczynić. Pursafi miał też mieć dostęp m.in. do niepublicznego grafiku byłego doradcy Trumpa.

Pursafi, który z Iranu kontaktował się z niedoszłym zabójcą za pomocą szyfrowanej aplikacji, miał też obiecać, że ma dla niego kolejne zlecenie, za które miał otrzymać 1 mln dolarów. Sugerował przy tym, że prace przygotowawcze w tym celu, w tym rozpoznanie, zostały ukończone z pomocą innej osoby. Cel drugiego planowanego zamachu nie został ujawniony, lecz według wcześniejszych doniesień mediów, amerykański wywiad ostrzegał, że reżim w Teheranie planuje zabójstwa m.in. Trumpa i byłego sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo. Z tego powodu Pompeo miał otrzymać całodobową ochronę.

Ostatecznie zatrudniona przez Pursafiego osoba poinformowała o zamachu FBI.

"To nie pierwszy raz, kiedy odkryliśmy irańskie plany zemsty wobec osób na terytorium USA i będziemy pracować bez wytchnienia, by ujawnić i udaremnić każdy z nich" - powiedział asystent prokuratora generalnego USA Matthew Olsen.

Zarzuty postawione Pursafiemu wiążą się z maksymalną łączną karą 25 lat więzienia i 500 tys. dolarów grzywny.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

kw/

TEMATY: