Tragedia w Czechach. Podczas pokazów rozbił się Hurricane z czasów II wojny. Pilot nie żyje

2022-08-14 22:18 aktualizacja: 2022-08-15, 08:58
Policja zbiera szczątki rozbitego samolotu Fot. Twitter Czeska Policja
Policja zbiera szczątki rozbitego samolotu Fot. Twitter Czeska Policja
Podczas pokazów lotniczych w niedzielę w Chebie (zachodnie Czechy) rozbił się historyczny samolot. Pilot zginął, a jedna osoba odniosła lekkie obrażenia. Maszyna, która spadła, była ostatnim na świecie latającym egzemplarzem samolotu Hawker Hurricane Mk.IV z okresu II wojny światowej.

Pilot historycznej maszyny wykonywał ewolucje akrobatyczne. Podczas jednej z nich silnik samolotu stracił potrzebną moc i maszyna runęła na znajdujące się poza terenem lotniska domki jednorodzinne. Hawker Hurricane Mk.IV bezpośrednio nie uszkodził żadnego z nich. W katastrofie zginął pilot, a jedna z osób postronnych została lekko ranna. Pokazy przerwano.

Samolot, który rozbił się w Chebie, był ostatnim na świecie latającym egzemplarzem samolotu Hawker Hurricane Mk.IV z okresu II wojny światowej. Kilka wersji Hurricanów było na wyposażeniu brytyjskiego lotnictwa wojskowego RAF podczas II wojny światowej. M.in. latali na nich polscy lotnicy, a także piloci z Czechosłowacji. Model Hawker Hurricane Mk.IV miał silnik przystosowany do latania w warunkach pustynnych.

Brytyjski myśliwiec należał do znajdującego się pod Pragą prywatnego muzeum lotnictwa Toczna. Z wyprodukowanych 14 583 samolotów Hurricane lata mniej niż 15. Ostatni z wersji Mk.IV. rozbił się w niedzielę. Był pomalowany tak, jak w czasie II wojny światowej pomalowana była maszyna, którą w RAF latał as czeskiego lotnictwa Karl Kuttelwascher.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

mar/