Premier: musimy w społeczeństwie polskim poszukiwać nie wojny, lecz kompromisu i nie sporów, lecz zgody

2022-10-05 10:16 aktualizacja: 2022-10-05, 11:54
Mateusz Morawiecki, Fot. PAP/Rafał Guz
Mateusz Morawiecki, Fot. PAP/Rafał Guz
Propozycja budżetu, o której dyskutowaliśmy, jest pewnego rodzaju kompromisem. Dziś musimy w społeczeństwie polskim poszukiwać nie wojny, lecz kompromisu i nie sporów, lecz zgody – powiedział premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z przedstawicielami NSZZ "Solidarność". Wskazał, że wśród omawianych tematów były m.in. płaca minimalna, zamrożenie cen energii elektrycznej czy podwyżki w budżetówce.

"Znaleźliśmy się jako gospodarka w wyjątkowym czasie, jako gospodarka i całe polskie społeczeństwo, w czasie ogromnej presji inflacyjnej i dlatego potrzebne jest bardzo rozważne, odpowiedzialne działanie" – powiedział Morawiecki.

Stąd – jak mówił – "takie, a nie inne podwyżki czy regulacje płacowe, które zaproponowaliśmy w sferze budżetowej".

"Mogę podsumować to spotkanie, że było ono bardzo dobre, ale oczywiście w kilku punktach różnimy się, bo jest inna perspektywa – ja oczywiście odwoływałem się do tego, że wszyscy płyniemy na jednej łodzi. Związki zawodowe patrzą na to ze swojej perspektywy. Ja pokazywałem na to, jakie wielkie wydatki mamy na obronność, bo przecież jesteśmy w szczególnej sytuacji, jak wielkie wydatki musimy ponosić na służby mundurowe, jak duży jest przyrost wydatków na oświatę, na służbę zdrowia (...). To wszystko musimy pogodzić w ramach jednego budżetu" – podkreślił premier.

Stwierdził, że propozycja budżetu, o której dziś dyskutowali ze związkami zawodowymi, "jest pewnego rodzaju kompromisem". "Dziś musimy w społeczeństwie polskim poszukiwać nie wojny, lecz kompromisu i nie sporów, lecz zgody" – podkreślił szef rządu.

Morawiecki zaznaczył, że jego rząd jest rządem polityki społecznej.

"Jak popatrzymy na ostatnie wiele lat, to widać, że nasz rząd jest rządem polityki społecznej. Wiele poprzednich rządów prowadziło politykę aspołeczną. My mamy solidarność we krwi, w naszym DNA. Nie można tego powiedzieć o rządach liberałów, neoliberałów, którzy zupełnie inaczej podchodzili do polityki społecznej" – stwierdził premier.

Premier zwracał uwagę, że wiele zagadnień wymagających działań jest efektem sytuacji międzynarodowej, szczególnie ataku Rosji na Ukrainę.

"Nie można od tego abstrahować. Dziękuję, (…) że związki zawodowe są w pełni zgodne, że podwyżki cen inflacyjne, z którymi mamy do czynienia, wiążą się z wojną na Ukrainie, z wojną, którą Rosja wywołała przeciwko Ukrainie, a tak naprawdę przeciwko całej Europie i Polsce" – powiedział Morawiecki.

"Przedstawiałem mechanizmy podwyżek, jakie proponujemy. Ale także, te wszystkie mechanizmy, które mają wiązać się z obniżeniem inflacji, a więc opanowaniem cen, zwłaszcza cen energii cieplnej, energii elektrycznej, gazu czy paliw. Pokazywałem, co zrobiliśmy do tej pory, jak również plany rządy na kolejne miesiące" – zaznaczył. 

Przewodniczący "S" Piotr Duda: ważne, żebyśmy nie wpadli w tzw. ubóstwo energetyczne

"Bardzo dziękuję za dialog dotyczący chociażby minimalnego wynagrodzenia, które w przyszłym roku wzrośnie docelowo o prawie 20 procent. To jest bardzo ważne, że trzymamy się tego reżimu, że minimalnie wynagrodzenie będzie przynajmniej na poziomie 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w naszym kraju. To był postulat Solidarności. On jest realizowany" – podkreślił po spotkaniu przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.

"Dzisiejsze spotkanie opierało się na trzech punktach. Między innymi dotyczyło powstrzymania cen energii. Nie tylko elektrycznej, ale w ogóle nośników energii. To bardzo ważne, aby te ceny powstrzymać na odpowiednim poziomie i żebyśmy nie wpadli w tzw. ubóstwo energetyczne" – tłumaczył przewodniczący "S".

Wskazał, że drugim postulatem NSZZ "Solidarność" jest regulacja płac w sferze finansów publicznych. "Jeżeli rząd proponuje na 2023 rok podwyżki na poziomie 7,8 proc., to my się z tym nie zgadzamy. Ale to jest to, co pan premier mówił. Na tym polega dialog, że o tym rozmawiamy. My będziemy ten temat drążyć" – zapowiedział Piotr Duda.

"Zaapelowałem także do pana premiera o powołanie wspólnego zespołu rząd-Solidarność, abyśmy na te tematy mogli w dalszym ciągu rozmawiać, nie zamykając sobie drogi do dialogu społecznego" – podkreślił.

Zaznaczył, że ostatnią sprawą, której nie odpuści, są emerytury stażowe. "Apeluję po raz kolejny do pani marszałek Witek w obecności pana premiera o to, aby odmrozić projekt ustawy i ten prezydencki, i ten obywatelski, żebyśmy te rozwiązania mogli wypracować na komisji, a nie na partyjnych spotkaniach" – dodał przewodniczący NSZZ "Solidarność". (PAP)

Autorzy: Bartłomiej Figaj, Wojciech Kamiński, Katarzyna Lechowicz-Dyl, Agata Zbieg

kw/