O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Brakuje paliwa we Francji. Tworzy się czarny rynek

We Francji związkowcy koncernów TotalEnergies oraz Esso-ExxonMobil w środę kontynuują strajki i blokady rafinerii mimo nakazu pracy, ogłoszonego dzień wcześniej przez premier Elisabeth Borne. Tworzy się czarny rynek paliw, na którym benzyna jest sprzedawana po wyższych cenach.

Kolejki po paliwo we Francji Fot. AA/ABACA/PAP
Kolejki po paliwo we Francji Fot. AA/ABACA/PAP

Nadal około jednej trzeciej stacji we Francji nie ma paliwa z powodu trwającego od 3 tygodni strajku związkowców i pracowników obu koncernów. Jednocześnie za trzy euro i drożej za litr można kupić benzynę w internecie, odsprzedawaną nielegalnie przez handlarzy.

Więcej

Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Trwa ustalanie przyczyn wycieku z rurociągu „Przyjaźń”. Żaryn: wszystkie hipotezy są możliwe

We wtorek w Paryżu dostęp do stacji benzynowej, gdzie dopiero co uzupełniono stan paliwa, zablokowała innym kierowcom grupa 10 osób, która napełniła swoje kanistry z dystrybutorów, nie dopuszczając pozostałych chętnych.

„Jestem w szoku. (...) Przywożą kanistry, pojemniki i napełniają je benzyną, które potem sprzedają (w internecie) po trzy euro za litr!” - oburzał się jeden z kierowców, cytowany przez dziennik „Le Parisien”.

W Creteil pod Paryżem policja aresztowała pięć osób, które kupiły 50 litrów paliwa i próbowały je odsprzedać za 3,50 euro za litr.

„Wraz z rosnącym niedoborem benzyny powstał równoległy rynek i mamy do czynienia z mnożącymi się wykroczeniami” - przyznał w stacji BFM TV przedstawiciel władz departamentu Dolina Marny w paryskim regionie Ile-de-France.

Rząd chce zakazu napełniania kanistrów

Rząd zwrócił się do prefektów o wydanie zakazów napełniania kanistrów z dystrybutorów. Będzie za to grozić do pół roku pozbawienia wolności i grzywna w wysokości 3750 euro.

Tymczasem wielu zawodowych kierowców ogłosiło przestoje w pracy. Pielęgniarki, opiekunki i lekarze odwołują wizyty domowe z powodu braku paliwa i niemożności dojazdu do pacjentów i podopiecznych.

Premier Borne wydała administracyjny nakaz powrotu do pracy osobom zatrudnionym w rafineriach pod groźbą kary więzienia do pół roku i grzywny 10 tys. euro. W środę rano nakaz zaczęto egzekwować w rafinerii ExxonMobil w Gravenchon-Port-Jerome. Robotnicy głosowali za kontynuowaniem strajku.

Z Paryża Katarzyna Stańko 

mar/
 

Zobacz także

  • fot. PAP/EPA/SIPA USA POOL/AARON SCHWARTZ / POOL
    fot. PAP/EPA/SIPA USA POOL/AARON SCHWARTZ / POOL

    Trump grozi Kubie. "Będzie następna"

  • Blackout na Kubie, fot. PAP/EPA/EFE/Ernesto Mastrascusa
    Blackout na Kubie, fot. PAP/EPA/EFE/Ernesto Mastrascusa

    Kryzys na Kubie. Po kolejnym blackoucie uruchomiono dwie z 16 elektrowni w kraju

  • Ulice Hawany, fot. PAP/EPA/EFE/ERNESTO MASTRASCUSA
    Ulice Hawany, fot. PAP/EPA/EFE/ERNESTO MASTRASCUSA

    Trump zapowiada kolejny cel USA. "Mogę z nią zrobić co chcę"

  • Widok na Kapitol w Hawanie, fot. PAP/EPA/EFE/Ernesto Mastrascusa
    Widok na Kapitol w Hawanie, fot. PAP/EPA/EFE/Ernesto Mastrascusa

    Protesty na pogrążonej w kryzysie Kubie. Demonstranci zaatakowali biuro partii komunistycznej

Serwisy ogólnodostępne PAP