O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Argentyńscy fani królują przed meczem z Islandią

Kilka godzin przed meczem piłkarskiego mundialu z Islandią w Moskwie kibice reprezentacji Argentyny opanowali tereny wokół stadionu Spartaka. „Vamos, vamos Argentina” – roznosi się głośnym echem po dzielnicy Tuszyno.

epa06812460 Fans of Argentina arrive for the FIFA World Cup 2018 group D preliminary round soccer match between Argentina and Iceland in Moscow, Russia, 16 June 2018.

(RESTRICTIONS APPLY: Editorial Use Only, not used in association with any commercial entity - Images must not be used in any form of alert service or push service of any kind including via mobile alert services, downloads to mobile devices or MMS messaging - Images must appear as still images and must not emulate match action video footage - No alteration is made to, and no text or image is superimposed over, any published image which: (a) intentionally obscures or removes a sponsor identification image; or (b) adds or overlays the commercial identification of any third party which is not officially associated with the FIFA World Cup)  EPA/YURI KOCHETKOV   EDITORIAL USE ONLY 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2018 / YURI KOCHETKOV
PAP/EPA © 2018 / YURI KOCHETKOV / epa06812460 Fans of Argentina arrive for the FIFA World Cup 2018 group D preliminary round soccer match between Argentina and Iceland in Moscow, Russia, 16 June 2018. (RESTRICTIONS APPLY: Editorial Use Only, not used in association with any commercial entity - Images must not be used in any form of alert service or push service of any kind including via mobile alert services, downloads to mobile devices or MMS messaging - Images must appear as still images and must not emulate match action video footage - No alteration is made to, and no text or image is superimposed over, any published image which: (a) intentionally obscures or removes a sponsor identification image; or (b) adds or overlays the commercial identification of any third party which is not officially associated with the FIFA World Cup) EPA/YURI KOCHETKOV EDITORIAL USE ONLY Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2018 / YURI KOCHETKOV

„Vamos, vamos Argentina. Vamos, vamos a ganar” (naprzód, naprzód Argentyno, idźmy do zwycięstwa) – krzyczeli kibice z Ameryki Południowej, stojący, a właściwie podskakujący obok sąsiadującego ze stadionem pomnika Spartakusa.

Mecz obu zespołów w grupie D, sędziowany przez Szymona Marciniaka, rozpocznie się o godz. 15 polskiego czasu. Bramy obiektu są otwierane trzy godziny wcześniej, więc do tej pory kibice musieli czekać pod stadionem. Ale nie narzekali – przeciwnie, zabawa trwała w najlepsze.

„Gdzie oni są? Nigdzie ich nie widać. Pewnie przyjadą razem w większych grupach” – zastanawiał się jeden z argentyńskich fanów, mając na myśli kibiców z Islandii.

Rzeczywiście, w południe w okolicach stadionu Spartaka można było odnieść wrażenie, że tutaj zagra tylko jeden zespół – Argentyna.

„La ilusion que me condena” (w luźnym tłumaczeniu: „iluzja, która mnie skazuje” lub „nadzieja, na którą jestem skazany”) – takiej treści transparent zawiesili kibice z miasta Iisidro Casanova na bramie przed stadionem. W barwach Argentyny, z jednej strony z widocznym Lionelem Messim (jeszcze nigdy nie zdobył mistrzostwa świata), a z drugiej – z wizerunkiem Pucharu Świata. Na dole widniał podpis: Juan, Alma i Matias.

Efektownego transparentu pilnowało dwóch młodych mężczyzn. „To rekwizyt naszych kolegów, którzy chodzą gdzieś wokół stadionu. My akurat przybyliśmy do Moskwy z Mar del Plata” – wytłumaczyli.

Ci z fanów, którzy nie śpiewali i nie tańczyli, chętnie dzielili się opiniami z licznymi dziennikarzami, robiącymi z nimi sondy uliczne.

„Typuję zwycięstwo Argentyny 2:0, choć spodziewam się ciężkiej przeprawy. Islandia dobrze się broni. Wiem, że wczoraj Ronaldo strzelił trzy gole, ale dzisiaj Messiemu trudno będzie to powtórzyć” – powiedział Felipe, ubrany w koszulkę Argentyny.

Około 40-letni mężczyzna okazał się być… Kolumbijczykiem, który ożenił się z Argentynką z Bunos Aires o imieniu Adriana (stała obok niego, również w koszulce Argentyny). Oboje mieszkają w Miami. Na mundialu chcą być na różnych meczach, m.in. rodaków Felipe z Polską 24 czerwca w Kazaniu.

„Ciekawe starcie, ale na razie jeszcze o nim nie myślę, bo najważniejsze jest zacząć dobrze turniej. Pierwsze mecze, dla Kolumbii (z Japonią – PAP) i dla Polski (z Senegalem – PAP), będą kluczowe” – stwierdził Felipe. I trudno mu odmówić racji.

Pytani o przewidywaną frekwencję na trybunach, fani z Argentyny mówili, że może być ich nawet ok. 10 tysięcy. „Na mundialu w Brazylii na niektórych meczach stawialiśmy się w sile 30 tysięcy” – podkreślił jeden z nich.

Nie wiadomo na razie, czy Argentyńczycy poradzą sobie na boisku z debiutującymi na mundialu ambitnymi Islandczykami, ale jednego mogą być pewni – na trybunach będą mieć tego dnia ogromne wsparcie.

Z Moskwy - Maciej Białek (PAP)

bia/ af/

Serwisy ogólnodostępne PAP