O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ryby głosu nie mają? Rewolucyjne odkrycie naukowców

Komunikacja głosowa to nie tyko domena ssaków i ptaków. Występuje również u płazów, gadów, a nawet ryb. Jej początki sięgają 400 mln lat – informują naukowcy na łamach „Nature Communications”.

Ryba, Fot. PAP/PA/Niall Carson
Ryba, Fot. PAP/PA/Niall Carson

Nie tylko ptaki i ssaki porozumiewają się za pomocą sygnałów głosowych. Używają ich płazy, gady czy ryby. Okazuje się, że często ich repertuar dźwięków jest dość złożony. Z najnowszych badań wynika, że komunikacja głosowa u zwierząt pojawiła się aż 400 mln lat temu.

Komunikacja głosowa u zwierząt odgrywa bardzo ważną rolę w opiece nad potomstwem, zachowaniach godowych czy ostrzeganiu przed niebezpieczeństwem.

Naukowcy szwajcarscy z Uniwersytetu w Zurichu postanowili zbadać ewolucyjne początki komunikacji głosowej u zwierząt. Przeanalizowali bazę danych z 1800 gatunkami zwierząt pod kątem zdolności do wokalizacji. Włączyli do badań gatunki, które dotąd pomijano. Były to 53 gatunki, należące do czterech grup: żółwi, gadów z rodziny tuatar, ryby dwudyszne i płazy beznogie.

Jak wyjaśniają naukowcy, włączone cztery grupy uważane są powszechnie za nieme, a jednak na przykład żółwie odznaczają się szerokim i złożonym repertuarem akustycznym.

Analizy porównawcze dowiodły, że komunikacja głosowa u zwierząt pojawiła się ok. 407 mln lat temu. Zdaniem badaczy, nie była ona wynikiem równoległej, niezależnej ewolucji, ale miała wspólne źródło.

kw/

Tematy

Zobacz także

  • Akcja zabierania psów ze schroniska dla zwierząt "Happy Dog" w miejscowości Sobolew. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Akcja zabierania psów ze schroniska dla zwierząt "Happy Dog" w miejscowości Sobolew. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Wszczęto postępowanie ws. znęcania się nad zwierzętami w schronisku w Sobolewie

  • Schronisko dla zwierząt na Paluchu w Warszawie, 21 bm. Pracownicy placówki zaprezentowali pierwszy w Polsce specjalistyczny ambulans weterynaryjny. Pojazd umożliwia transport zwierząt wymagających tlenoterapii, stabilizacji oddechowej oraz natychmiastowego zabezpieczenia medycznego. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Schronisko dla zwierząt na Paluchu w Warszawie, 21 bm. Pracownicy placówki zaprezentowali pierwszy w Polsce specjalistyczny ambulans weterynaryjny. Pojazd umożliwia transport zwierząt wymagających tlenoterapii, stabilizacji oddechowej oraz natychmiastowego zabezpieczenia medycznego. Fot. PAP/Leszek Szymański

    W których krajach UE obowiązuje czipowanie psów?

  • Akcja zabierania psów ze schroniska dla zwierząt "Happy Dog" w miejscowości Sobolew. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Akcja zabierania psów ze schroniska dla zwierząt "Happy Dog" w miejscowości Sobolew. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Dlaczego zamknięto schronisko w Sobolewie? Wskazano przyczynę

  • Paweł Meyer. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Paweł Meyer. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Kontrole w schroniskach. Główny lekarz weterynarii informuje o nieprawidłowościach

Serwisy ogólnodostępne PAP