Francja zgłosiła oficjalny protest do FIFA po meczu z Tunezją

2022-12-01 15:55 aktualizacja: 2022-12-02, 09:23
Antoine Griezmann zdobywa bramkę, która została później nieuznana z powodu spalonego. Fot. PAP/EPA/Mohamed Messara
Antoine Griezmann zdobywa bramkę, która została później nieuznana z powodu spalonego. Fot. PAP/EPA/Mohamed Messara
Francuska Federacja Piłki Nożnej złożyła w czwartek oficjalny protest do Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) dotyczący wyniku ich środowego meczu z Tunezją. "Trójkolorowi" przegrali 0:1, jednak domagają się uznania gola Antoine'a Griezmanna.

Francuzi jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego meczu fazy grupowej z Tunezją byli pewni awansu do 1/8 finału. W środowym starciu ich trener Didier Deschamps dał więc odpocząć kluczowym piłkarzom.

W 58. minucie Tunezyjczycy, którzy mieli tylko matematyczne szanse na grę w fazie pucharowej, objęli prowadzenie 1:0 po golu Wahbiego Khazriego. "Trójkolorowi" wyrównali w doliczonym czasie gry, jednak po sprawdzeniu przez sędziego VARu bramka Griezmanna z 98. minuty została anulowana.

Francuska federacja złożyła w czwartek skargę do FIFA, zwracając uwagę, że VAR został użyty "po wznowieniu gry i po zakończeniu meczu", co jest sprzeczne z protokołem korzystania z tej technologii.

FIFA nie skomentowała sytuacji.

Ewentualne uznanie gola i modyfikacja wyniku nie zmieni końcowych rezultatów w grupie D, którą Francuzi zakończyli na pierwszym miejscu, będzie jednak miała wpływ na światowy ranking. Porażka z Tunezją spowoduje, że Francja straci około 38 punktów, co poskutkuje spadkiem ekipy na piąte miejsce. Remis byłby mniej problematyczny w klasyfikacji stosowanej do wyznaczania kolejności zespołów w wielu międzynarodowych rozgrywkach.

Trener "Trójkolorowych" już w środę wieczorem poddawał w wątpliwość decyzję arbitra.

"Sędzia odgwizdał wznowienie gry i koniec meczu. Czy ma prawo wrócić (do sytuacji z bramką - PAP)? Nie jestem pewien. Poszedłem do niego. Czekam na odpowiedź" - wyjaśnił Deschamps na konferencji prasowej.(PAP)

mmi/