O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ukraińska armia obawia się zmobilizowanych rosyjskich żołnierzy. "To nie są tylko słowa"

Przeprowadzana w Rosji mobilizacja zwiększyła zagrożenie dla Ukrainy - przekazał w poniedziałek dowódca wojsk lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski. Rosyjscy żołnierze, którzy przybywają obecnie na front są lepiej wyszkoleni niż ci wysyłani wcześniej - zaznaczył.

Obecnie władze rosyjskie twierdzą, że mobilizacja już się zakończyła. Fot. PAP/EPA
Obecnie władze rosyjskie twierdzą, że mobilizacja już się zakończyła. Fot. PAP/EPA

"Taka liczba (zmobilizowanych) żołnierzy zwiększa dla nas zagrożenie i to nie są tylko słowa - to nowe brygady, nowe bataliony, które przeszyły szkolenie, to jest uzupełnienie, na które czekała wyczerpana armia" - ocenił Syrski w ukraińskiej telewizji.

Więcej

Wołodymyr Zełenski, Fot. PAP/DPA/Presidential Office of Ukraine
Wołodymyr Zełenski, Fot. PAP/DPA/Presidential Office of Ukraine

Prezydent Ukrainy człowiekiem roku "Financial Times". "Jest jak Churchill"

Mówiąc o rosyjskich wojskowych podkreślił, że "ci, którzy przybywają teraz są lepiej przeszkoleni niż ci, których poprzednio wysyłano na front".

Zaznaczył jednocześnie, że Rosjanie używają teraz dużo starego sprzętu, ponieważ nie mają innego sposoby na uzupełnienie swoich zapasów.

"Na froncie wschodnim sytuacja jest bardzo napięta, wróg atakuje nasze jednostki każdego dnia" - powiedział również Syrski. Przyznał, że siły rosyjskie poczyniły "jedynie niewielkie postępy" w walkach w okolicach Bachmutu w obwodzie donieckim. Wojsko ukraińskie informowało wcześniej, że w rejonie Bachmutu toczą się obecnie najcięższe i najbardziej krwawe walki z Rosjanami.

Prezydent Rosji Władimir Putin wydał 21 września dekret o mobilizacji na wojnę z Ukrainą, zgodnie z którym pod broń miało zostać powołanych około 300 tys. rezerwistów. Obecnie władze rosyjskie twierdzą, że mobilizacja już się zakończyła, jednak nie towarzyszy temu oficjalny dekret o jej zakończeniu. Padają też sprzeczne dane o liczbie zmobilizowanych, którzy już trafili na front. W ocenie niezależnego portalu Meduza mobilizacja może w najbliższych miesiącach objąć nawet 1,2 mln mężczyzn, głównie spoza dużych miast. We wrześniu i październiku setki tysięcy mężczyzn opuściło Rosję lub próbowało to uczynić, obawiając się wysłania na front. (PAP)
gn/

Zobacz także

  • Atak na Ukrainę. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/TOMMASO FUMAGALLI
    Atak na Ukrainę. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/TOMMASO FUMAGALLI

    Rosja zaatakowała infrastrukturę kolejową w dwóch obwodach Ukrainy

  • Kaja Kallas Fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet
    Kaja Kallas Fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet

    UE będzie się domagać ustępstw od Rosji. Kallas zapowiedziała listę

  • Prokurator Południowego Dystryktu Nowego Jorku Geoffrey Berman na konferencji w sprawie Jeffreya Epsteina w 2019 r. Fot. EPA/JASON SZENES / Patriarcha Cyryl I i Władimir Putin. Fot. EPA/GAVRIIL GRIGOROV/KREMLIN / POOL
    Prokurator Południowego Dystryktu Nowego Jorku Geoffrey Berman na konferencji w sprawie Jeffreya Epsteina w 2019 r. Fot. EPA/JASON SZENES / Patriarcha Cyryl I i Władimir Putin. Fot. EPA/GAVRIIL GRIGOROV/KREMLIN / POOL

    Kreml używa akt Epsteina do propagandy o „moralnej przewadze” Rosji nad Zachodem [ANALIZA]

  • Sawielij Korostielew. Fot. EPA/GIAN EHRENZELLER
    Sawielij Korostielew. Fot. EPA/GIAN EHRENZELLER

    Kontrowersje wokół startu Rosjan i Białorusinów w igrzyskach olimpijskich

Serwisy ogólnodostępne PAP