O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ferie jak sprzed pandemii? Branża turystyczna podsumowuje sezon

Minione ferie zimowe pod względem frekwencji były zdecydowanie lepsze, niż zakładali podhalańscy przedsiębiorcy z branży turystycznej. Najbardziej oblegany był ostatni turnus, kiedy wypoczywali m.in. uczniowie z Warszawy.

Wyciąg na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Wyciąg na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem. Fot. PAP/Grzegorz Momot

"Ku naszemu zaskoczeniu popyt na wypoczynek pod Tatrami był dużo wyższy niż przewidywaliśmy jeszcze w listopadzie. Trzeba natomiast dodać, że frekwencja była różna w poszczególnych turnusach. Pierwszy tydzień, który rozpoczął się w połowie stycznia, rozkręcał się ponieważ jeszcze było mało śniegu. Później wielkie opady śniegu i słoneczna pogoda przyciągnęły pod Tatry prawdziwe tłumy. Najbardziej obleganym turnusem był pierwszy tydzień ferii Mazowieckich” – przekazał PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Podczas ostatniego turnusu zimowych ferii hotele pod Tatrami miały największe obłożenie, sięgające  nawet 100 proc. Ponadto wypełniły się również kwatery w miejscowościach pod Zakopanem – w Poroninie, Białym Dunajcu czy Zębie.

Jeszcze w listopadzie przedsiębiorcy z branży turystycznej na Podhalu obawiali się o drastyczny wzrost cen energii i brak opału. Część z nich rozważała nawet zamknięcie biznesu na czas zimowy.

„Koszty poniesienia ryzyka biznesowego przedsiębiorcy podhalańscy wzięli na siebie i obiekty były na ferie gotowe, ciepłe i w pełni wyposażone, a większość obiektów była otwarta. Baliśmy się o popyt, to znaczy, czy goście do nas w ogóle dojadą z uwagi na wzrastające ceny, wzrost inflacji i niepewną sytuację geopolityczną. Biorąc pod uwagę, że skłonność do wydawania pieniędzy będzie niższa, a dodatkowo pojawi się bariera inflacyjna, to budziło obawy hotelarzy. Okazało się, że dla gości nie była to przeszkoda i Polacy masowo przyjechali pod Tatry” – podsumował Wagner.

Według informacji hotelarzy spod Tatr, goście chętniej wybierali krótsze pobyty, na przykład na trzy lub cztery dni. Rzadziej decydowali się na tygodniowe pobyty. Restauratorzy natomiast raportują, że nastąpił spadek przychodu ze stolika, pomimo zwiększenia cennika.

„Fakt, że przed niektórymi restauracjami na Krupówkach tworzyły się kolejki, jeszcze nie świadczy o wysokiej rentowności lokalu. Przychody będą znane po sezonie, po podliczeniu wszystkich kosztów, łącznie z ogrzewaniem i kosztami pracowników. Przypuszczam, że pomimo zwiększenia obrotu finalnie zarobek restauratorów będzie mniejszy niż w okresie ferii przed pandemią” – ocenił Wagner.(PAP)

Autor: Szymon Bafia

kgr/
 

Zobacz także

  • Bocian. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Andrzej Jackowski
    Bocian. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Andrzej Jackowski

    Bociany w śniegu na Podhalu

  • Kotlina Podhalańska - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Afa Pixx/Zenon Żyburtowicz
    Kotlina Podhalańska - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Afa Pixx/Zenon Żyburtowicz

    Naukowcy znaleźli ślady dawnych trzęsień ziemi na Podhalu

  • Zorza polarna na Podhalu widziana z Dutkówki koło Dzianisza. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Zorza polarna na Podhalu widziana z Dutkówki koło Dzianisza. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Zorza polarna nad Podhalem [NASZE WIDEO]

  • Budowa, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Budowa, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Łukasz Gągulski

    Sprzęt budowlany kradziony w Europie odzyskany na Podhalu. Dwaj przedsiębiorcy z zarzutami

Serwisy ogólnodostępne PAP