O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Kto stoi za atakiem na Kreml? Blinken: do twierdzeń Rosji trzeba podchodzić z wielką rezerwą

Nie wiemy, kto stał za atakiem na Kreml, a do twierdzeń Rosji trzeba podchodzić z wielką rezerwą - powiedział w środę szef dyplomacji USA Antony Blinken. Dodał jednocześnie, że do Ukrainy należy wybór, w jaki sposób bronić się przed inwazją i odzyskiwać swoje terytorium.

Antony Blinken. Fot.	LUONG THAI LINH PAP/EPA
Antony Blinken. Fot. LUONG THAI LINH PAP/EPA

Więcej

Wołodymyr Zełenski. Fot. SERGEY DOLZHENKO PAP/EPA
Wołodymyr Zełenski. Fot. SERGEY DOLZHENKO PAP/EPA

Zełenski: nie zaatakowaliśmy Putina. Zostawiamy to trybunałowi

"Widziałem te doniesienia i nie mogę ich potwierdzić. Po prostu nie wiemy. Po drugie, podchodziłbym do czegokolwiek, co mówi Kreml, z olbrzymią dawką rezerwy. Więc zobaczymy, jakie są fakty" - powiedział Blinken podczas moderowanej przez "Washington Post" dyskusji z okazji Światowego Dnia Wolności Prasy. Jak dodał, Ukraina jest codziennie pod brutalnym ostrzałem Rosji i to do niej należy decyzja, jak się bronić.

"Pozostawiamy Ukrainie decyzję, jak będzie się bronić i jak będzie próbować odzyskać terytorium, które zostało jej nielegalnie zabrane w ciągu ostatnich 14 miesięcy i od 2014 r." - powiedział sekretarz stanu. Pytany o to, czy USA będą krytykować ataki Ukrainy na terytorium Rosji, Blinken powtórzył tę samą frazę.

Odnosząc się do spodziewanej ukraińskiej kontrofensywy i wycieku tajnych dokumentów na jej temat, Blinken zaznaczył, że dokumenty odzwierciedlały jedynie pewien moment w czasie i nie przedstawiają obecnej sytuacji. Wyraził też przekonanie, że Ukraina będzie w stanie odzyskać więcej swojego terytorium.

"Ukraina musi podjąć ważne decyzje, gdzie dokładnie pójdzie, jak daleko może dojść i w jaki sposób chce do tego podejść. Ale jesteśmy zdeterminowani, by podtrzymać to wsparcie - i nie tylko patrzeć na to w krótkiej perspektywie, (...) ale też w średniej i długiej" - powiedział sekretarz stanu USA.

Pytany o chińskie próby mediacji w konflikcie i 12-punktowy "plan pokojowy" Pekinu, Blinken stwierdził, że gdyby kraje o znaczącym wpływie, takie jak Chiny, chciały odegrać pozytywną rolę w procesie, to zasadniczo "byłaby to dobra rzecz". Zaznaczył jednak, że do osiągnięcia pokoju potrzebne jest "jasne zrozumienie, że w tym przypadku jest ofiara i agresor", a Chiny dotąd nie wykazywały takiego zrozumienia.

"Ale fundamentalnie to wszystko zaczyna się od Władimira Putina. By fundamentalnie podjął taką decyzję. Tego jeszcze nie widzieliśmy. Istnieje zero dowodów na to, że Rosja jest gotowa do zaangażowania się w znaczącą dyplomację. Wręcz przeciwnie" - powiedział polityk.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

dsk/

Zobacz także

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

    Trump pozbawił Blinkena i Sullivana dostępu do informacji niejawnych

  • Antony Blinken. Fot. EPA/Chung Sung-Jun / POOL
    Antony Blinken. Fot. EPA/Chung Sung-Jun / POOL

    Blinken: pomysł o aneksji Grenlandii przez USA nie zostanie zrealizowany

  • Antony Blinken. Fot. PAP/ EPA/Chung Sung-Jun
    Antony Blinken. Fot. PAP/ EPA/Chung Sung-Jun

    Blinken: w Rosji zginęło lub doznało obrażeń ponad tysiąc żołnierzy z Korei Północnej

  • Antony Blinken. Fot. PAP/EPA/Domenic Aquilina
    Antony Blinken. Fot. PAP/EPA/Domenic Aquilina

    Sekretarz stanu USA zabrał głos po upadku reżimu Asada. "Porażka Iranu i Rosji"

Serwisy ogólnodostępne PAP