O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Druga tura wyborów prezydenckich w Turcji. Policja i wojsko na ulicach Ankary

W centrum Ankary w przeddzień drugiej tury wyborów prezydenckich w Turcji dużo jest policji i wojska na wozach opancerzonych. Mieszkańcy wątpią jednak, by w stolicy lub w innych miastach kraju, niezależnie od wyniku niedzielnego głosowania, doszło do masowych demonstracji niezadowolenia.

Patrol policji konnej w Ankarze Fot. 	SEDAT SUNA/PAP/EPA
Patrol policji konnej w Ankarze Fot. SEDAT SUNA/PAP/EPA

W stolicy przed decydującym starciem wyborczym jest wyraźnie mniej plakatów i innych form komunikacji politycznej niż przed pierwszą turą z 14 maja.

Więcej

Fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN
Fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN

II tura wyborów prezydenckich w Turcji w niedzielę. Wyniki sondażu

Nad położonym centralnie skrzyżowaniem przy metrze Kizilay góruje wizerunek ubiegającego się o reelekcję prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana; na otaczających to miejsce ścianach budynków, kiosków czy przystanków autobusowych rozklejono z kolei plakaty Kemala Kilicdaroglu - wspieranego przez większość opozycji lidera Republikańskiej Partii Ludowej (CHP).

Podobnie jak przed turą pierwszą, centrum Ankary pełne jest funkcjonariuszy policji i - tym razem - żołnierzy na wozach opancerzonych. "Nie wierzę, że dojdzie do zamieszek czy nawet demonstracji. Nikt nie chce - w najlepszym przypadku - dostać gumową kulką w oko; nie będzie drugiego Gazi (brutalnie stłumionych w 2013 roku protestów w Stambule - PAP)" - mówi Beyza, młoda mieszkanka Ankary.

"Niby nadzieja umiera ostatnia, ale ja już ją straciłam i nadal żyję" - wyznaje PAP Nazli, wyborczyni CHP i Kilicdaroglu. "Oczywiście, że pójdę głosować, ale wiem, że przegramy. A ja przegram kolejnych pięć lat życia" - dodaje zrezygnowana.

"Oczywiście, że głosuję na Erdogana, na kogo innego miałbym głosować? Tutaj wiem, na kogo i na co głosuję... Kilicdaroglu to wybór islamistów, nacjonalistów, lewicowców, Kurdów i Bóg wie, kogo jeszcze" - przekonuje Nuri, niosąc flagę Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) prezydenta Erdogana.

Po Ankarze - mieście rządzonym od 2019 roku przez polityka CHP - przemieszczają się autobusy kampanii wyborczej Kilicdaroglu grając jego kampanijną piosenkę. Gdy wjeżdżają w najbardziej zatłoczone części niemal 6-milionowego miasta, siedzący w pełnych kawiarniach ludzie i przechodnie biją brawo, skandując nazwisko obecnego lidera CHP oraz czołowej postaci najnowszej historii kraju - Mustafy Kemala Ataturka.

Z Ankary Jakub Bawołek (PAP)

mar/
 

Zobacz także

  • Recep Tayyip Erdogan, fot. PAP/EPA/AAP/LUKAS COCH
    Recep Tayyip Erdogan, fot. PAP/EPA/AAP/LUKAS COCH

    Turcja mediatorem w konflikcie Iran-USA? Taka jest oferta Erdogana

  • Recep Tayyip Erdogan, fot. PAP/EPA/ANSA/ALESSANDRO DI MEO
    Recep Tayyip Erdogan, fot. PAP/EPA/ANSA/ALESSANDRO DI MEO

    Ekspert: Ankara może odegrać rolę mediatora ws. Grenlandii

  • Protest zorganizowany przez turecką opozycję, fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN
    Protest zorganizowany przez turecką opozycję, fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN

    Główny rywal Erdogana obiecuje objąć urząd prezydenta mimo osadzenia w więzieniu

  • Tankowiec, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/Henry Chirinos
    Tankowiec, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/Henry Chirinos

    Gorąco na Morzu Czarnym. Atak dronowy na tankowiec płynący do Rosji

Serwisy ogólnodostępne PAP