O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Boris Johnson ustąpił z funkcji posła. Były premier Wielkiej Brytanii wydał oświadczenie

Były brytyjski premier Boris Johnson niespodziewanie ogłosił w piątek wieczorem, że ze skutkiem natychmiastowym ustępuje ze stanowiska posła. Stało się to po otrzymaniu przez niego raportu dotyczącego tego, czy okłamał posłów w sprawie przyjęć na Downing Street w czasie pandemii.

Boris Johnson. Fot. NEIL HALL PAP/EPA
Boris Johnson. Fot. NEIL HALL PAP/EPA

W wydanym oświadczeniu Johnson napisał, że raport poselskiej komisji ds. przywilejów jasno pokazuje, iż "są oni zdeterminowani, aby wykorzystać postępowanie przeciwko mnie w celu usunięcia mnie z parlamentu".

"Napisałem do mojego stowarzyszenia (Partii Konserwatywnej) w Uxbridge i South Ruislip, aby powiedzieć, że ustępuję od razu, co natychmiastowo uruchamia wybory uzupełniające. Jest mi bardzo przykro opuszczać mój wspaniały okręg wyborczy. To był ogromny zaszczyt służyć im zarówno jako burmistrz, jak i poseł" - napisał Johnson.

Ponadpartyjna komisja ds. przywilejów, kierowana przez posłankę Partii Pracy Harriet Harman, ocenia, czy Johnson wprowadził w błąd parlament swoimi oświadczeniami, twierdząc, że podczas spotkań odbywających się na Downing Street w czasie, gdy trwały restrykcje z powodu Covid-19, wszystkie zasady i wytyczne były przestrzegane.

W przypadku, gdyby posłowie zarekomendowali zawieszenie go w prawach posła na 10 dni lub dłużej za wprowadzenie w błąd parlamentu, Johnsonowi groziły też wybory uzupełniające jego okręgu, gdyby wyborcy zdecydowali się, że chcą jego odwołania.

"Doskonale wiedzą, że kiedy przemawiałem w Izbie Gmin, mówiłem to, co szczerze uważałem za prawdę i to, co miałem do powiedzenia, jak każdy inny minister" - napisał Johnson.

Przekonuje, że celem komisji "od samego początku było uznanie mnie za winnego, niezależnie od faktów" i że trwa "polowanie na czarownice, aby zemścić się za brexit i ostatecznie odwrócić wynik referendum z 2016 roku".

"Jestem teraz zmuszany do opuszczenia parlamentu przez niewielką garstkę ludzi, bez dowodów na poparcie ich twierdzeń i bez zgody nawet członków Partii Konserwatywnej, nie mówiąc już o szerszym elektoracie" - podkreślił.

Johnson wykorzystał również oświadczenie do przeprowadzenia ostrego ataku na rząd Rishiego Sunaka.

"Kiedy odchodziłem ze stanowiska w zeszłym roku, rząd był tylko kilka punktów w tyle w sondażach. Teraz ta różnica znacznie się powiększyła. Zaledwie kilka lat po zdobyciu największej większości od prawie pół wieku, większość ta jest teraz wyraźnie zagrożona. Nasza partia musi pilnie odzyskać poczucie rozpędu i wiarę w to, co ten kraj może zrobić" - wskazał.

Boris Johnson był posłem w latach 2001-2008 z okręgu Henley w południowej Anglii, a od 2015 roku okręgu Uxbridge and South Ruislip.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

dsk/

Zobacz także

  • Siedziba BBC. Fot. PAP/EPA/ANDY RAIN
    Siedziba BBC. Fot. PAP/EPA/ANDY RAIN

    BBC ma nowego dyrektora. Przez wiele lat był związany z Google

  • Spalone karetki pogotowia w Londynie, fot. PAP/EPA/ANDY RAIN
    Spalone karetki pogotowia w Londynie, fot. PAP/EPA/ANDY RAIN

    Podpalenie karetek przy synagodze. Premier Wielkiej Brytanii: szokujący antysemicki atak

  • Fot. Adobe Stock/kieferpix (zdjęcie ilustracyjne)
    Fot. Adobe Stock/kieferpix (zdjęcie ilustracyjne)

    Wielka Brytania. Wzrosła liczba przypadków zapalenia opon mózgowych po studenckiej imprezie

  • Większość zachorowań łączona jest z uczęszczanym przez studentów Uniwersytetu Kent nocnym lokalem Club Chemistry w Canterbury. Fot. Adobe Stock/kieferpix (zdjęcie ilustracyjne)
    Większość zachorowań łączona jest z uczęszczanym przez studentów Uniwersytetu Kent nocnym lokalem Club Chemistry w Canterbury. Fot. Adobe Stock/kieferpix (zdjęcie ilustracyjne)

    Epidemia zapalenia opon mózgowych w Wielkiej Brytanii. Zachorowania łączone są z nocnym klubem

Serwisy ogólnodostępne PAP