O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ona mieszkała na parterze, oni na piętrze. Zięć zabił teściową

Zarzut zabójstwa 74-letniej Krystyny G. w Moszczanicy w pow. lubaczowskim na Podkarpaciu, usłyszał w poniedziałek jej zięć - 54-letni Józef B. – poinformowała PAP prok. Agnieszka Nieckarz-Proszek. Mężczyźnie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Policja na miejscu przestępstwa/zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Leszek Szymański
Policja na miejscu przestępstwa/zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Leszek Szymański

Ciało starszej kobiety znaleziono w sobotę rano w jej domu w miejscowości Moszczanica w pow. lubaczowskim na Podkarpaciu. Kobieta miała cztery rany kłute brzucha i ślady obronne na rękach. Na miejscu policja zatrzymała jej zięcia – 54-letniego Józefa B. Był pijany. Zabezpieczono także nóż ze śladami krwi.

Więcej

Funkcjonariusze Straży Granicznej Fot. Twitter/Straż Graniczna
Funkcjonariusze Straży Granicznej Fot. Twitter/Straż Graniczna

Zatrzymania na lotnisku Chopina. Rumunka i Chorwat w rękach służb

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie.

Jak poinformowała PAP w poniedziałek jej szefowa prok. Agnieszka Nieckarz-Proszek, ze wstępnej opinii z przeprowadzonej w poniedziałek sekcji zwłok wynika, że obrażenia ciała, jakie znaleziono na ciele ofiary, spowodowały jej zgon.

„Obrażenia te pochodzą od uderzeń zadanych narzędziem ostrokrawędzistym i narzędziem tępokrawędzistym” – przekazała szefowa lubaczowskiej prokuratury.

Dopytywana przez PAP o cztery rany kłute brzucha, o których w sobotę informowała prokuratura, odpowiedziała, że nie są to jedyne rany, że obrażenia są liczniejsze. Na chwilę obecną odmówiła podania więcej informacji, zastrzegając, że są to wstępne wyniki sekcji, które mogą ulec zmianie, w czasie kolejnych badań.

„Biegły nadal pracuje. Będzie zabezpieczany materiał biologiczny i procesowy” – przekazała prok. Nieckarz-Proszek.

Dodała, że na miejscu zabójstwa zabezpieczono kilka noży, w tym jeden, ze śladami krwi. Zaznaczyła, że ślady te nie były widoczne „gołym okiem”, ale zostały ujawnione przez technika kryminalistyki po zastosowaniu właściwych środków chemicznych.

Józef B. usłyszał zarzut z art. 148, paragraf 1 Kodeksu karnego. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat osiem, albo kara 25 lat więzienia lub dożywocie. W prokuraturze trwa jego przesłuchanie.

Prokurator dodała, że nie jest wykluczone, że ogłoszony w poniedziałek podejrzanemu zarzut ulegnie modyfikacji, „jeśli ustalenia toczącego się postępowania będą na to pozwalać".

Zapowiedziała też, że prokuratura jeszcze w poniedziałek wystąpi do sądu z wnioskiem o areszt na trzy miesiące dla Józefa B.

Do zabójstwa Krystyny G. doszło w sobotę nad ranem. Jej ciało znalazł członek rodziny ok. godz. 10, a przed godz. 11 na miejscu była policja, która zastała tam pijanego zięcia kobiety - 54-letniego Józefa B.; miał 2 promile alkoholu we krwi. Został zatrzymany.

74-letnia Krystyna G. mieszkała w jednym domu z córką i zięciem - seniorka na parterze, a małżeństwo na piętrze. Rodzina była skonfliktowana. (PAP)

autorka: Agnieszka Pipała

mar/
 

Zobacz także

  • Luigi Mangione. Fot. PAP/EPA/CURTIS MEANS
    Luigi Mangione. Fot. PAP/EPA/CURTIS MEANS

    Udawał agenta FBI. Domagał się uwolnienia Luigiego Mangione

  • Łańcuch sędziowski. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Łańcuch sędziowski. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    28-latek skazany na 26 lat więzienia. Zabił synka i znęcał się nad rodziną

  • Piotr K. wyprowadzany z siedziby Prokuratury Okręgowej w Słupsku Fot. PAP/Piotr Kowala
    Piotr K. wyprowadzany z siedziby Prokuratury Okręgowej w Słupsku Fot. PAP/Piotr Kowala

    Są zarzuty dla funkcjonariusza SOP. Podejrzany się przyznał

  • Mieszkanie, w którym doszło do tragedii Fot. PAP/Piotr Kowala
    Mieszkanie, w którym doszło do tragedii Fot. PAP/Piotr Kowala

    Rodzinna tragedia w Ustce. Nowe informacje nt. okoliczności zdarzenia

Serwisy ogólnodostępne PAP