Polski kapitan statku MV Hondius zabrał głos. "To były niezwykle ciężkie tygodnie"
Kilka ostatnich tygodni było niezwykle ciężkich, ale moja misja nie kończy się wraz z przybyciem na Wyspy Kanaryjskie – powiedział Jan Dobrogowski, polski kapitan wycieczkowca MV Hondius, na którym wykryto ognisko hantawirusa. Statek pozostanie na Teneryfie najpóźniej do godz. 19 czasu lokalnego (godz. 20 w Polsce), po czym wyruszy do Holandii – poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej Angel Victor Torres, minister polityki terytorialnej Hiszpanii.
W krótkim, niespełna trzyminutowym filmie, opublikowanym przez holenderską firmę Oceanwide Expeditions, do której należy statek, kapitan podziękował załodze i pasażerom, m.in. za cierpliwość, siłę, odwagę i dyscyplinę.
Dobrogowski wyraził żal z powodu śmierci trzech pasażerów. Jak podkreślił, w takich sytuacjach „każdy obraz i każde słowo mogą być wyjęte z kontekstu, co może być szczególnie bolesne dla ludzi, którzy mierzą się z żałobą, niepokojem i niepewnością”.
Jak dodał, jego praca nie kończy się wraz z przybyciem na Wyspy Kanaryjskie, a jego zadaniem jest zadbać o załogę, pasażerów i bezpieczne dopłynięcie do portu.
Hiszpańskie władze poinformowały w niedzielę, że po ewakuacji wszystkich pasażerów i uzupełnieniu zapasów statek z około 30-osobową załogą wyruszy w poniedziałek wieczorem do portu w Rotterdamie; rejs ma potrwać około pięciu dni.
Kapitan Dobrogowski jest absolwentem Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Wcześniej polskie MSZ i Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) informowały, że jest zdrowy i nie wymaga pomocy medycznej.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała 3 maja o śmierci trzech osób ze statku, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Groźny dla ludzi hantawirus jest przenoszony głównie przez gryzonie.
Hondius pozostanie na Teneryfie najpóźniej do godz. 19
Statek MV Hondius, na którym wykryto ognisko hantawirusa, pozostanie na Teneryfie najpóźniej do godz. 19 czasu lokalnego (godz. 20 w Polsce), po czym wyruszy do Holandii – poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej Angel Victor Torres, minister polityki terytorialnej Hiszpanii.
W niedzielę ewakuowano prawie setkę ze 150 pasażerów, odbyło się też kilka lotów, w tym m.in. do Francji, Niemiec, Holandii i USA, a 14 obywateli Hiszpanii trafiło do szpitala wojskowego w Madrycie.
Na poniedziałek planowano początkowo dwa dodatkowe loty - do Holandii i Australii, jednak ministra zdrowia Monica Garcia poinformowała, że będzie tylko jeden. Wszyscy pozostali pasażerowie udadzą się do Holandii, a samolot ma odlecieć około godz. 19 czasu lokalnego.
W związku z akcją ewakuacji pasażerów Hiszpania uruchomiła tzw. unijny mechanizm ochrony ludności.
Według najnowszej oceny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ryzyko dla populacji europejskiej związane z hantawirusem jest obecnie oceniane jako niskie
Jak dodała, KE w weekend koordynowała loty ewakuacyjne dla obywateli UE.
Wczoraj odbyły się cztery loty w ramach mechanizmu ochrony ludności, z wykorzystaniem specjalnych środków transportu i z zachowaniem niezbędnych protokołów sanitarnych w celu ochrony pasażerów, załóg, personelu operacyjnego, a także ogółu społeczeństwa. Aktywnie wspieraliśmy i koordynowaliśmy ewakuację przeprowadzoną przez Hiszpanię
Podkreśliła, że KE jest gotowa pomóc w obszarze transportu, zasobów logistycznych i sprzętu ochronnego, gdyby zaszła taka potrzeba.
Podziękowania dla hiszpańskiego rządu za sprawne przeprowadzenie akcji złożyli w poniedziałek m.in. szefowa KE Ursula von der Leyen oraz sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.
Rząd w Madrycie ocenia, że sprawne zorganizowanie ewakuacji wpłynęło pozytywnie na wizerunek Hiszpanii na świecie, choć regionalne władze Wysp Kanaryjskich były przeciwne przypłynięciu statku na Teneryfę.
Jak poinformowały w poniedziałek hiszpańskie władze, 14 obywateli Hiszpanii, którzy w niedzielę jako pierwsi opuścili pokład i trafili do szpitala wojskowego w Madrycie na kwarantannę, czuje się dobrze; spędzili noc spokojnie, bez żadnych objawów. W poniedziałek będą znane wyniki ich testów PCR, a kwarantanna potrwa 42 dni, licząc od 6 maja.
WHO poinformowała 3 maja o śmierci trzech osób ze statku, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia groźnym dla ludzi hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie.
Jak poinformowała w poniedziałek agencja Associated Press, dwie kolejne pasażerki statku: Francuzka i Amerykanka, miały pozytywny wynik testu na hantawirusa.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ luo/ ap/ sma/