O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Kardynał Wojtyła był wstrząśnięty sprawą księdza-pedofila z Małopolski, traktował ją poważnie

Nowe dokumenty w sprawie księdza pedofila z Małopolski wskazują, że kardynał Karol Wojtyła, przyszły papież, traktował tę sprawę poważnie - pisze we wtorek "Rzeczpospolita".

Kardynał Karol Wojtyła w kościele pw. Świętego Krzyża (PAP/Andrzej Kossobudzki Orłowski
Kardynał Karol Wojtyła w kościele pw. Świętego Krzyża (PAP/Andrzej Kossobudzki Orłowski

„Kard. Wojtyła był wstrząśnięty i w obecności świadków płakał” – taka, według doniesień wtorkowej "Rzeczpospolitej", miała być reakcja metropolity krakowskiego na wieść o tym, że wikary z Jeleśni, ks. Józef Loranc, wykorzystał seksualnie kilka dziewczynek. Gazeta poinformowała, że odnotowali ją w swoich raportach funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa po rozmowach z księżmi pracującymi w kurii oraz w parafiach na terenie powiatu żywieckiego.

Dziennik wyjaśnił, że na nowe, nieznane dokumenty dotyczące tej sprawy natrafili w ramach kwerendy w IPN dziennikarze „Rzeczpospolitej”. Nie widzieli ich wcześniej autorzy materiałów dziennikarskich, w których historia ks. Loranca została wykorzystana do udowodnienia tezy jakoby kard. Karol Wojtyła usiłował sprawę ukrywać i nie podejmował wystarczających działań. Nie widzieli tych materiałów także historycy, którzy sprawę badali - zaznaczyła "Rzeczpospolita".

Przypomniano, że przypadek księdza Józefa Loranca, który na przełomie lat 60. i 70 XX w. na lekcjach religii wykorzystywał seksualnie uczennice szkoły podstawowej gazeta opisała szczegółowo w grudniu.

"Z materiałów, które poznaliśmy wcześniej wynikało, że Wojtyła po rozmowie w cztery oczy z proboszczem Jeleśni, który poinformował go o czynach ks. Loranca, oraz oskarżanym duchownym "był wstrząśnięty". Nowe dokumenty mówią zaś, że "w obecności świadków płakał". Miał też wyrażać obawę o to, że władze państwowe na pewno wykorzystają ten skandal i trafi on na łamy gazet, "aby skompromitować Kościół” - czytamy w "Rzeczpospolitej". (PAP)

pp/

Zobacz także

  • Spłonął krzyż przed kościołem parafialnym św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego w Warszawie Fot. PAP/Leszek Szymański
    Spłonął krzyż przed kościołem parafialnym św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego w Warszawie Fot. PAP/Leszek Szymański

    Pożar krzyża w Warszawie. Policja podała prawdopodobną przyczynę

  • Krzyż przed kościołem parafialnym św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego w Warszawie. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Krzyż przed kościołem parafialnym św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego w Warszawie. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Spłonął krzyż sprzed kościoła na Mokotowie. To przed nim Jan Paweł II odprawił mszę w 1979 r. [ZDJĘCIA]

  • Smarfon, konfesjonał. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski/ EPA/ADAM VAUGHAN
    Smarfon, konfesjonał. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski/ EPA/ADAM VAUGHAN
    Specjalnie dla PAP

    Abp Kupny: księża influencerzy przysparzają więcej problemów niż korzyści [WYWIAD]

  • Kościół w Ropoto. Fot. dinosmichail/Adobe Stock
    Kościół w Ropoto. Fot. dinosmichail/Adobe Stock

    Włosi mają Krzywą Wieżę w Pizie, a Grecy - kościół w Ropoto

Serwisy ogólnodostępne PAP