Naśnieżanie na Białym Krzyżu; pierwsze szusy możliwe już za kilka dni

2018-11-17, 20:20 aktualizacja: 2018-11-17, 20:35
Kompleks Narciarski Biały Krzyż w Szczyrku. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Kompleks Narciarski Biały Krzyż w Szczyrku. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Za kilka dni możliwe będą pierwsze szusy na Białym Krzyżu w Szczyrku. Nocami jest mroźno i armatki na "beskidzkim lodowcu" pracują pełną parą. Cienka warstwa puchu pokryła już część stoku – podała w sobotę Sabina Bugaj z informacji turystycznej w Szczyrku.

"Na razie śniegu jest jeszcze za mało, by zjeżdżać, ale na Białym Krzyżu mamy przedsmak zimy" – powiedziała Bugaj. Aktualne warunki można zobaczyć za pośrednictwem kamery internetowej pod adresem: https://bialy-krzyz.webcamera.pl/.

W sobotę na stoku pojawili się turyści, a nawet dzieci na sankach.

Przełęcz Salmopolska (934 m npm) leży w paśmie Baraniej Góry w Beskidzie Śląskim, między Wisłą i Szczyrkiem. Nazwa Biały Krzyż pochodzi od przydrożnego krzyża. Miejsce to określane jest też "beskidzkim lodowcem", gdyż to tam najczęściej aura pozwala na pierwsze szusy w Beskidach.

Do sezonu dni odlicza także Beskid Sport Arena w Szczyrku Biłej. Plany zakładają, że stanie się to 1 grudnia. Właściciele ośrodka chcą dotrzymać tego terminu. Magazynują wytworzony już śnieg. Liczą, że pogoda w najbliższych dniach pozwoli im wyprodukować wystarczającą jego ilość, by pokrył całą trasę numer 2.

W sobotę rusza też naśnieżanie tras w Szczyrkowskim Ośrodku Narciarskim. (PAP)

Autor: Marek Szafrański

szf/ krap/