Smog zwiększa ryzyko poronienia

2018-12-07, 08:31 aktualizacja: 2018-12-07, 08:38
PAP/EPA/DAVIS TURNER
PAP/EPA/DAVIS TURNER
Zanieczyszczenie powietrza wiążę się z podwyższonym ryzykiem poronienia – informuje pismo "Fertility and Sterility”.

Naukowcy z University of Utah Health wykazali, że kobiety zamieszkujące Wasatch Front – najbardziej zaludniony region stanu Utah są najbardziej narażone na poronienie po krótkotrwałym narażeniu na podwyższone zanieczyszczenie powietrza.

Prof. Mathew Fuller wraz z analityczka Claire Leiser przeprowadzili retrospektywne badanie obejmujące ponad 1300 kobiet (54 procent rasy kaukaskiej, 38 procent latynoskiej, pozostałe – 8 proc.). Średnia wieku badanych wyniosła 28 lat.

Objęte badaniem kobiety szukały pomocy na oddziale ratunkowym szpitala University of Utah po poronieniu (do 20 tygodnia ciąży) w okresie od 2007 do 2015.

Zespół przeanalizował ryzyko poronienia w ciągu trzy- lub siedmiodniowego okresu po wzroście stężenia trzech głównych zanieczyszczeń powietrza: małych cząstek stałych (PM 2,5), dwutlenku azotu i ozonu. Z badania wykluczono kobiety mieszkające poza Utah.

Badanie wykazało nieznaczne zwiększenie ryzyka poronienia u kobiet narażonych na podwyższone poziomy dwutlenku azotu (16 procent dla wzrostu o 10 ppb (części na miliard) w siedmiodniowym oknie). Poziom małych cząstek stałych nie wiązał się znacząco ze zwiększonym ryzykiem poronienia.

"Chociaż mieszkamy w dość wyjątkowym obszarze geograficznym, problemy, z którymi mamy do czynienia, jeśli chodzi o zanieczyszczenie powietrza, nie są wyjątkowe" - powiedział Fuller. "Wraz z ocieplaniem się planety i wzrostem liczby ludności zanieczyszczenie powietrza stanie się poważniejszym problemem nie tylko w krajach rozwijających się, ale także w całych Stanach Zjednoczonych".

Region Wasatch Front doświadcza krótkich okresów złej jakości powietrza, głównie w miesiącach zimowych, kiedy zanieczyszczenia utrzymują się blisko ziemi. Naukowcy śledzili jakość powietrza w sześciu regionach Wasatch Front. Porównali jakość powietrza w każdym regionie z wynikami swoich pacjentek. korzystając z ich kodu pocztowego.

„Widzimy tylko najcięższe przypadki w małym okienku czasu" – przyznała Claire Leiser. - "Te wyniki to nie cały obraz". W rzeczy samej, w badaniu uwzględnione zostały tylko kobiety, które szukały pomocy w tylko jednym ze szpitali. Nie uwzględniono tych, które zgłaszały się ambulatoryjnie do swoich położników czy ginekologów.

Jak wskazują autorzy, kobiety mogą zmniejszyć ryzyko poronienia używając maski twarzowej z filtrem cząstek stałych w celu odfiltrowania zanieczyszczeń oraz unikając aktywności fizycznej na świeżym powietrzu w dniach o złej jakości powietrza. Kobiety mogą również używać filtrów, aby obniżyć zanieczyszczenie w pomieszczeniach i - jeśli to możliwe - zajść w ciąże w takim czasie, aby uniknąć sezonowych epizodów złej jakości powietrza. W każdym wypadku zalecana jest rozmowa z lekarzem. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

TEMATY: