W KSAP inauguracja zajęć nowego rocznika słuchaczy

2015-09-03 15:50 aktualizacja: 2018-10-05, 12:37
Warszawa, 07.04.05. Absolwentki absolwentom Krajowej Szkoły Administracji 
Publicznej odebrały z rąk premiera Marka Belki dyplomy ukończenia szkoły, 7 bm. w Warszawie. Jest to już 13. rocznik, który opuszcza KSAP. Absolwenci tej 
szkoły automatycznie znajdują pracę w administracji rządowej i 
terenowej. (ew)
PAP/Radek Pietruszka ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Premier wręczył dyplomy absolwentom KSAP*** PAP © 2015 / Radek Pietruszka
Warszawa, 07.04.05. Absolwentki absolwentom Krajowej Szkoły Administracji Publicznej odebrały z rąk premiera Marka Belki dyplomy ukończenia szkoły, 7 bm. w Warszawie. Jest to już 13. rocznik, który opuszcza KSAP. Absolwenci tej szkoły automatycznie znajdują pracę w administracji rządowej i terenowej. (ew) PAP/Radek Pietruszka ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Premier wręczył dyplomy absolwentom KSAP*** PAP © 2015 / Radek Pietruszka
Wiem, że wielu z was odciśnie ślad na administracji publicznej, zmieniając ją na lepsze - mówiła podczas inauguracji zajęć nowego rocznika Krajowej Szkoły Administracji Publicznej szefowa Służby Cywilnej Claudia Torres-Bartyzel. Dodała, że w pracy urzędnika istotna jest pokora.

"Wiem, że czujecie się najlepszymi z najlepszych; macie do tego prawo, teraz jednak jest czas, byście nabrali pokory" - mówiła Torres-Bartyzel, zwracając się bezpośrednio do nowego rocznika słuchaczy KSAP. Przytoczyła też słowa angielskiego pisarza Gilberta Keitha Chestertona: "Pokora rodzi olbrzymów". "Te słowa nigdzie nie są prawdziwsze niż w państwa służbie" - dodała.

Zaznaczyła równocześnie, że nowi słuchacze KSAP powinni od początku zapoznawać się z ideałami bezstronności. "Bezstronność nie oznacza tego, że nie posiadamy poglądów, bezstronność oznacza to, że w pracy służymy każdemu naszemu szefowi, bez względu na to, jakie są nasze poglądy. Istnieje lojalność ważniejsza od lojalności wobec nas samych, to jest lojalność wobec demokratycznego procesu" - mówiła nawiązując do wyborów.

Z kolei dyrektor KSAP Jan Pastwa podkreślił, że administracja publiczna jest ostoją mocy i trwałości państwa. "Dzisiaj jest trzeci września. Ja należę do tego pokolenia, które od rodziców usłyszało jak wielką tragedią była utrata Rzeczpospolitej w 1939 r. Jesteśmy tu po to, aby nie dopuścić do utraty lub osłabienia mocy i trwałości Rzeczpospolitej" - powiedział.

Dodał, że istotne jest też to, by przyszli absolwenci szkoły pamiętali o stabilności wewnętrznej Polski. "Stabilność polityczna, to nie jest coś, co jest nam nadane na zaś. Za kilka tygodni wybory parlamentarne, można było się odzwyczaić od tego, że tego rodzaju chwalebne momenty demokracji, niosą za sobą zmiany. Ale tak jest, po to właśnie powołana jest służba cywilna, aby w niestabilnych momentach podtrzymywać, umacniać i zabezpieczać stabilność państwa" - powiedział.

Podkreślił również, że wielu z absolwentów szkoły zajmuje wysokie stanowiska państwowe. Zastrzegł równocześnie, że "tych stanowisk nie zajmuje się po to, by je piastować czy celebrować", ale by służyć państwu i obywatelom.

Rocznik 2015/2017 jest 27. rocznikiem KSAP. W tym roku szkoła obchodziła też jubileusz dwudziestopięciolecia swojego istnienia. Placówka utworzona została po rozpoczęciu transformacji ustrojowej przez rząd Tadeusza Mazowieckiego w maju 1990 r. Jej celem jest m.in. budowanie "niezależnej i profesjonalnej służby cywilnej".

Szkoła działa w oparciu o ustawę o Krajowej Szkole Administracji Publicznej, uchwaloną przez Sejm RP 14 czerwca 1991 roku. Jej słuchacze wyłaniani są w drodze otwartego, konkursowego postępowania rekrutacyjnego spośród osób, które nie ukończyły 32 lat i legitymują się wykształceniem wyższym magisterskim.

Absolwenci Krajowej Szkoły obowiązani są do podjęcia i wykonywania pracy przez okres co najmniej pięciu lat w urzędach administracji publicznej, na stanowiskach pozostawionych im do dyspozycji przez Prezesa Rady Ministrów.(PAP)

pru/ mhr/