Francja: 16 ofiar śmiertelnych powodzi na południu kraju, utrudnienia komunikacyjne

2015-10-04 15:05 aktualizacja: 2018-10-05, 15:17
epa04507060 French firefighter divers search for a missing person near a river flooded after rains in La Londe Les Maures, near Hyeres, Southern France, 28 November 2014. Flash floods in the south of France have caused damages with two people reported killed and two more still missing.  EPA/SEBASTIEN NOGIER 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2015 / SEBASTIEN NOGIER
epa04507060 French firefighter divers search for a missing person near a river flooded after rains in La Londe Les Maures, near Hyeres, Southern France, 28 November 2014. Flash floods in the south of France have caused damages with two people reported killed and two more still missing. EPA/SEBASTIEN NOGIER Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2015 / SEBASTIEN NOGIER
Co najmniej 16 osób zginęło w powodzi, do jakiej doszło na południowym wschodzie Francji - poinformował w niedzielę prezydent Francois Hollande. Podkreślił, że wysoki poziom wód doprowadził do poważnych utrudnień komunikacyjnych i przerwach w dostawie prądu.

Powódź miała miejsce w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, który sąsiaduje z Włochami i znajduje się nad Morzem Śródziemnym. Do największych opadów doszło w sobotę wieczorem, kiedy w okolicach Cannes spadło tyle deszczu, co średnio w ciągu dwóch miesięcy - podały lokalne media.

W wydanym w niedzielę oświadczeniu prezydent Hollande złożył rodzinom ofiar kondolencje i podkreślił "solidarność narodu" w obliczu tragedii. Zapewnił jednocześnie, że Paryż podejmie odpowiednie kroki, aby udzielić jak najszybciej pomocy potrzebującym. Dodał, że nadal trwają poszukiwania trzech osób.

Sprzeczne komunikaty w sprawie bilansu ofiar

Agencja Associated Press zwraca uwagę, że w sprawie bilansu ofiar francuskie władze wydają sprzeczne komunikaty. Wcześniej w oświadczeniu ministerstwo spraw wewnętrznych szacowało, że w związku z powodzią zginęło 10 osób.

Władze lokalne poinformowały, że wysoka woda doprowadziła do zamknięcia fragmentu autostrady A8, a także stacji kolejowej w Cannes. W Nicei przerwano natomiast sobotni mecz w ramach rozgrywek pierwszej ligi piłkarskiej. Na tamtejszym lotnisku koczuje ok. 500 turystów. Ulice obu miast zostały zalane.

Kilka pociągów zostało zatrzymanych ze względu na zalane tory i w niedziele rano stały na trasie między Niceą a Tulonem. Zamknięto też kilka dróg lokalnych w tym trasy dojazdowe do Cannes.

Szacuje się, że bez prądu pozostaje ok. 27 tys. gospodarstw domowych.

Władze obawiają się, że w związku z utrudnionym dostępem do niektórych zalanych miejsc, może okazać się, iż bilans ofiar będzie większy. (PAP)

lm/ ala/