Duda: unowocześniamy nasze państwo, chcemy żeby było państwem, które rzeczywiście dba o obywatela

2019-06-14 06:15 aktualizacja: 2019-06-14, 11:11
Houston, Stany Zjednoczone Ameryki, 13.06.2019. Prezydent RP Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą podczas spotkania z przedstawicielami Polonii w Houston. Fot. PAP/Leszek Szymański
Houston, Stany Zjednoczone Ameryki, 13.06.2019. Prezydent RP Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą podczas spotkania z przedstawicielami Polonii w Houston. Fot. PAP/Leszek Szymański
Unowocześniamy nasze państwo, chcemy żeby było państwem, które rzeczywiście dba o obywatela, w którym obywatel czuje się bezpiecznie, żyje dostatnio i w którym rzeczywiście otrzymuje pomoc, wtedy kiedy jest mu ona potrzebna – mówił w czwartek w Houston prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda wraz z pierwszą damą Agatą Kornahauser-Dudą rozpoczęli w czwartek dwudniową wizytę w Houston. Wieczorem czasu lokalnego w Parafii Matki Boskiej Częstochowskiej para prezydencka spotkała się z przedstawicielami teksańskiej Polonii. W spotkaniu udział wzięli też m.in. szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, minister zdrowia Łukasz Szumowski, ambasador Polski w USA Piotr Wilczek.

Prezydent podczas wystąpienia nawiązywał do faktu, że najstarsza w Stanach Zjednoczonych polska osada, założona w 1854 r. przez emigrantów z Górnego Śląska, została założona w Teksasie, w miejscowości Panna Maria.

Wskazywał, że powody dla których Polacy przyjeżdżali do Teksasu były różne. Jak mówił, jedni przyjeżdżali za chlebem, inni gdyż nie mieli gdzie się podziać po II wojnie światowej, a „nie chcieli do ojczyzny, która nie była w pełni wolna i suwerenna, gdzie groziło im więzienie, a często śmierć bo byli żołnierzami Andersa”.

„Przyjeżdżali ludzie +Solidarności+ uchodzący z Polski w latach 80-tych. Potem przyjeżdżali ludzie szukać szczęścia, lepszego życia, szukać pracy, szans dla siebie” – mówił. Dodał, że do Teksasu przyjeżdżali też ludzie nauki polskiej – lekarzy, inżynierów, by doskonalić swoje umiejętności i robić karierę naukową, żeby działać w branży energetycznej „tak szybko w tym stanie się rozwijającej”.

„Polskość tętni tutaj, to jest jedno z największych w Stanach Zjednoczonych skupisk Polaków. Ponad 200 tys. ludzi, którzy przyznają się do Polskości, że są Polakami lub że mają polskie korzenie” – mówił prezydent Duda. Dziękował jednocześnie zgromadzonym za to, że „pamiętacie o swojej ojczyźnie choć niektórzy z was w Polsce się nie urodzili”. „Za tę właśnie pamięć i za to trwanie przy Polsce i przy polskości, bardzo często przez ponad 100 lat, chciałem państwu podziękować; waszym rodzinom, waszym bliskim, waszym przodkom, za to że tą polskość przechowali. Dziękuje za to dzisiaj w imieniu Rzeczypospolitej” – podkreślił prezydent Duda.

Duda nawiązywał też do obecnej sytuacji Polski i Polaków. „Mamy rzeczywiście niezwykły czas, 30 lat budowania Polski wolnej, prawdziwie suwerennej, prawdziwie niepodległej. Polski, która w tej chwili rozwija się najdynamiczniej w Europie. Mamy nieprawdopodobny, nieprzewidziany wzrost PKB” – mówił.

Jak wskazał, w ostatnim czasie podniósł się poziom życia w Polsce i zostały wprowadzone programy wsparcia dla rodziny, takie jak program 500 plus. „Państwo polskie wspiera rozwój rodziny i to wspiera w sposób zdecydowany” - mówił. Prezydent Duda wskazał, że teraz polskie państwo przystępuje do „rzeczy, które są następne”, takie jak wzmacnianie bezpieczeństwa kraju. Zwrócił tu uwagę na podpisane dzień wcześniej porozumienie z prezydentem USA o zwiększeniu obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Mówił też o porozumieniu przewidującym zwiększenie dostaw gazu LNG z USA do Polski. Wskazywał ponadto, że zostanie przygotowana nowa strategia walki z rakiem. Strategia ta miałaby – jak mówił – powstać we współpracy z ekspertami z MD Anderson Cancer Center w Houston. „Unowocześniamy nasze państwo, chcemy żeby było państwem, które rzeczywiście dba o obywatela, w którym obywatel czuje się bezpiecznie, żyje dostatnio i w którym rzeczywiście otrzymuje pomoc, wtedy kiedy jest mu ona potrzebna”- podkreślił.

„Dla mnie to są sprawy podstawowe, które znamionują czy państwo jest państwem nowoczesnym, czy też nie. Taką właśnie Polskę chcemy mieć i taką właśnie Polskę w tej chwili budujemy i czynimy to ze wszystkich sił. Dziękuję, że państwo nas w tym wspieracie” – dodał. Odnosząc się do relacji polsko-amerykańskich wyraził nadzieję, że wkrótce zostaną zniesione wizy. Jak wskazał, pracuje nad tym zarówno Polska jaki i administracja prezydenta Trumpa. „Liczę na to, że rzeczywiście przed końcem pierwszej kadencji pana prezydenta Donalda Trumpa to się uda zrealizować” – stwierdził.

Kontynuując wątek relacji z prezydentem Trumpem, Duda wskazał, że choć nie wnika w politykę, która jest realizowana w Stanach Zjednoczonych, to „bardzo konkretnie rozmawia mi się na temat polskich spraw i wspólnych interesów z panem prezydentem Donaldem Trumpem”.

„To nie jest tzw. bicie piany. My się umawiamy, podpisujemy dokumenty i sprawy są realizowane w bardzo szybkim tempie” – dodał. Jako przykład podał kwestię dostaw gazu skroplonego LNG do Polski. Jak wskazał, kiedy w Warszawie w 2017 r. rozmawiał z Trumpem na temat tego gazu, nie był on jeszcze w ogóle dostarczany. Obecnie „co chwila przypływają gazowce ze Stanów Zjednoczonych, pompując gaz LNG do naszego terminalu w Świnoujściu, a przecież minęły zaledwie dwa lata, a one już pływają od jakiegoś czasu. Tak szybko udało się to zrealizować” – zwrócił uwagę.

„Potrzebujemy gazu z USA w dobrej cenie i z pewnością, że będzie dostarczany, bo na pewności dostaw bardzo nam zależy. My musimy zdywersyfikować źródła dostaw” – podkreślił.

Prezydent Duda zwrócił ponadto uwagę, że stosunki z USA bardzo się dynamizują. „To wielka zasługa także pana prezydenta Donalda Trumpa. To jest człowiek, który dobrze życzy Polsce” – stwierdził prezydent Duda.

Na zakończenie wystąpienia prezydent Duda zwrócił się do młodych przedstawicieli Polonii wskazując, że to oni w przyszłości będą zajmowali ważne pozycje w biznesie, być może w polityce i współdecydować o tym, jakie będą kierunki rozwoju i z kim USA będą współpracowały. „Proszę żebyście nie zapominali o ojczyźnie waszych dziadków, waszych ojców, czasem waszej, jeśli się w Polsce urodzili. Żebyście się starali szukać kontaktu z Polska i z Polską współpracowali, bo warto” - mówił.

„Wierzę w to głęboko, że Polska będzie się rozwijała i stopniowo będzie się stawała jednym z najsilniejszych państw w Europie. Dlaczego? Dlatego, że doskonale wiecie, jakie mamy cechy, jesteśmy ludźmi inteligentnymi, ciężkiej pracy, ludźmi upartymi, zdeterminowanymi i zawsze dążącymi do tego, aby osiągnąć swoje. Proszę żebyście tworzyli tę polską wspólnotę zawsze i żebyście pomagali ją razem budować” - dodał prezydent.

Podczas spotkania z Polonią prezydent Andrzej Duda wręczył też siedmiu osobom odznaczenia za działalność na rzecz Polonii. Wręczył też polskie flagi państwowe kilku instytucjom, m.in. Parafii Matki Boskiej Częstochowskiej, polskim szkołom w Houston i w Dallas oraz polskim stowarzyszeniom.

Z Houston Rafał Białkowski (PAP)