W olsztyńskim "Budziku" wybudzili się kolejni pacjenci; klinika rozbudowuje się

2019-07-03 12:47 aktualizacja: 2019-07-03, 12:51
Klinika "Budzik" w Olsztynie. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Klinika "Budzik" w Olsztynie. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
W olsztyńskim "Budziku" zespół specjalistów wybudził w ostatnich dniach 27-letniego Jakuba i 66-letnią Halinę - poinformował prof. Wojciech Maksymowicz. Zespół prof. Maksymowicza wybudził w tej klinice już 15 osób, w środę rozpoczęła się rozbudowa "Budzika".

Na zwołanej w "Budziku" konferencji prasowej prof. Wojciech Maksymowicz, twórca tej kliniki w Olsztynie, poinformował, że wybudzeni w ostatnich dniach pacjenci są w dobrym stanie, wymagają dalszej rehabilitacji.

"Ich ośrodki mowy nie są uszkodzone, więc możemy się z nimi porozumiewać" - podkreślił lekarz, który publicznie dziękował całemu personelowi "Budzika" za ofiarną pracę z pacjentami w śpiączkach. Profesor Maksymowicz dodał, że pan Jakub i pani Halina to kolejne osoby - 14 i 15 - wybudzone ze śpiączki w olsztyńskim "Budziku" na 25 wszystkich pacjentów tej placówki.

"To pokazuje, jak skuteczni jesteśmy w +Budziku+" - powiedział prof. Maksymowicz i dodał, że w kolejce oczekuje kilkudziesięciu kolejnych pacjentów.

Pan Jakub zapadł w śpiączkę, gdy pękł mu tętniak, który od urodzenia miał w mózgu, a o którym nie wiedział. Mężczyzna trafił do Olsztyna bez kontaktu, nieprzytomny, zaledwie przed dwoma tygodniami. Specjaliści z "Budzika" błyskawicznie wybudzili go. "Nie tylko mówi, ale i dowcipkuje, nie wszystko pamięta, ale postęp w jego leczeniu jest ogromny" - powiedziała PAP narzeczona, pani Magdalena. Przyznała, że pan Jakub nie poznaje wszystkich osób, jakie pokazuje mu na zdjęciach. Para ma 10-miesięczną córkę Marysię. Ojciec poznaje dziewczynkę pokazywaną mu na zdjęciach. W ocenie mamy i narzeczonej pana Jakuba córka motywuje go do walki o zdrowie.

Pani Halina zapadła w śpiączkę po tym, gdy przechodząc przez przejście dla pieszych potrącił ją samochód. Kobieta była w śpiączce kilka tygodni, po wybudzeniu ma kłopoty ze słuchem, ale świetnie porozumiewa się z otoczeniem, postawiła już pierwsze kroki. "Dziękuję za pomoc, życzę wszystkim dobrego zdrowia i takich lekarzy jak ten doktor" - mówiła dziennikarzom pani Halina, wskazując na prof. Maksymowicza.

Prof. Maksymowicz poinformował, że w środę rozpoczęła się także przebudowa "Budzika" w Olsztynie. W najbliższych miesiącach na sale dla pacjentów i sale do ich terapii zostaną przystosowane kolejne pomieszczenia. "Po remoncie i powiększeniu będzie to piętnastołóżkowy oddział, teraz mamy osiem łóżek" - powiedział prof. Maksymowicz. Dodał, że pół miliona złotych potrzebnych na adaptację nowych pomieszczeń przekazała fundacja Ewy Błaszczyk "A kogo?".

W ocenie prof. Maksymowicza, oddział w poszerzonym składzie rozpocznie pracę jesienią. Na czas remontu obecni pacjenci "Budzika" będą przeniesieni do innej części szpitala. (PAP)

Autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska

jwo/ krap/