Skarga do PKW na odmowę rejestracji Piotrowskiego jako kandydata na senatora

2019-09-10 18:34 aktualizacja: 2019-09-10, 18:36
Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
Okręgowa Komisja Wyborcza w Lublinie odmówiła rejestracji kandydata na senatora prof. Mirosława Piotrowskiego. Pełnomocnik Piotrowskiego oraz Ruch Kontroli Wyborów zaskarżyli tę decyzje do Państwowej Komisji Wyborczej.

„Moja sprawa jest w tej chwili procedowana (w PKW)” – powiedział Piotrowski na briefingu prasowym we wtorek w Lublinie.

Piotrowski to były europoseł, założyciel partii Ruch Prawdziwa Europa. Zamierza ubiegać się o mandat senatora w okręgu 16 obejmującym miasto Lublin, startując z Komitetu Wyborczego Wyborców Lista Mirosława Piotrowskiego Do Senatu.

Okręgowa Komisja Wyborcza w Lublinie odmówiła rejestracji Piotrowskiego jako kandydata na senatora, ponieważ "zweryfikowała negatywnie" około 150 podpisów na listach poparcia, z uwagi m.in. na nieczytelność lub zły numer PESEL. Ponadto komisja uznała, że 196 złożonych kart z podpisami nie spełnia wymogów formalnych. Do zgłoszenia kandydata na senatora musi być dołączonych co najmniej 2 tys. podpisów wyborców z danego okręgu wyborczego.

Decyzję tę zaskarżyła do PKW pełnomocniczka komitetu wyborczego Piotrowskiego – Jolanta Dudzińska, a także Ruch Kontroli Wyborów. Pełnomocniczka komitetu w piśmie do PKW wskazuje m.in. że weryfikacji podpisów dokonywano bez udziału pełnomocnika, który ma prawo w tych czynnościach uczestniczyć. „Niedopuszczalnym jest, że jako oficjalny pełnomocnik wyborczy zostałam wyproszona z pomieszczenia przez Komisję w trakcie pieczętowania kart z podpisami poparcia” - napisała.

Ruch Kontroli Wyborów w piśmie do PKW wskazuje natomiast, że karty z podpisami poparcia „zawierają wszystkie wymagane prawem dane, w tym obejmujące również kwestię udzielenia poparcia konkretnemu kandydatowi w danym okręgu wyborczym wyborców” a „właściwa analiza” zakwestionowanych 150 podpisów „pozwalała na jednoznaczną identyfikację osoby udzielającej poparcia w oparciu o posiadane przez komisję dane, a tym samym uznanie konkretnego podpisu za spełniającego kryteria ważnie udzielonego poparcia”.

Piotrowski powiedział, że złożona została odpowiednia liczba podpisów (w sumie 2115) i przedstawiciele jego komitetu wyborczego po ich złożeniu w siedzibie komisji wychodzili przekonani, że zostanie on zarejestrowany. Piotrowski uważa - powołując się na okoliczności opisane w piśmie Ruchu Kontroli Wyborów do PKW - że Okręgowa Komisja Wyborcza w Lublinie oszukała przedstawicieli jego komitetu.

„Komisja rozstając się z moimi przedstawicielami stwierdziła, że karty, na których zostały złożone podpisy, uważa za prawidłowe i właściwe, że te podpisy, które uznawała wcześniej za nieczytelne, uznaje za czytelne i co do innych podpisów - konkretnie 18 - zgodziła się, że przyjmuje je jako właściwe. Około godzinę później na piśmie wydała werdykt, że to wszystko jest wadliwe” – powiedział Piotrowski.

„Sekowanie demokracji jest szkodzeniem demokracji. Uważam, że im większa liczba kandydatów, tym lepiej dla demokracji i mam nadzieję, że ten pogląd podzielą nie tylko członkowie okręgowej komisji wyborczej” – dodał.

Sprawę rozstrzygnie teraz Państwa Komisja Wyborcza. Od jej decyzji przysługiwać będzie jeszcze odwołanie do Sądu Najwyższego. Piotrowski pytany, czy skorzysta z tej możliwości, gdyby PKW odmówiła mu rejestracji, odpowiedział, że wtedy rozważy to w porozumieniu z prawnikami.

Piotrowski, związany z Radiem Maryja i Telewizją Trwam, w latach 2004 – 2019 r. był europosłem. Po raz pierwszy startował z listy Ligi Polskich Rodzin, potem dwukrotnie z list PiS. W wyborach w 2014 r., startując z drugiego miejsca, zdobył 73,4 tys. głosów; wyprzedził „jednynkę” Waldemara Parucha, który uzyskał 43,5 tys. głosów.

Pod koniec zeszłego roku założył partię Ruch Prawdziwa Europa. Tworzyła ona – razem z Prawicą Rzeczypospolitej i Zjednoczeniem Chrześcijańskich Rodzin - Komitet Wyborczy Ruch Prawdziwa Europa - Europa Christi, który miał wziąć udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Nie zdołał jednak zebrać wystarczającej liczby podpisów, aby zarejestrować listy kandydatów we wszystkich okręgach wyborczych. „Startowaliśmy w sojuszu w Prawicą RP, zaufaliśmy kolegom z tej formacji, niestety niektórzy z nich w ostatniej chwili wycofali się z naszych list zabierając nie tylko kandydatów - łącznie było ich chyba kilkudziesięciu, w tym kilka jedynek – i także pozbawili nas części podpisów” – wyjaśniał wtedy Piotrowski.

W nadchodzących wyborach do Senatu w okręgu 16 zarejestrowani są trzej kandydaci. Kandydatem PiS jest obecny wiceminister pracy rodziny i polityki społecznej Krzysztof Michałkiewicz, kandydatem Koalicji Obywatelskiej - przedsiębiorca, radny sejmiku woj. lubelskiego Jacek Bury. O mandat ubiegać się będzie także przedsiębiorca Wojciech Górski z Komitetu Wyborczego Wyborców Przywrócić Prawo.(PAP)

Autorka: Renata Chrzanowska

ren/ mok/