Premier: podjęliśmy decyzję o odwołaniu wszystkich imprez masowych

2020-03-10 13:30 aktualizacja: 2020-03-10, 18:43
Podjęliśmy decyzję o odwołaniu wszystkich imprez masowych - oświadczył premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. Decyzja jest zgodna z wytycznymi ekspertów i epidemiologów oraz GIS - dodał. Rozważamy kolejne kroki w walce z koronawirusem - zapowiedział.

We wtorek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkanie rządowego zespołu zarządzania kryzysowego w związku z rozprzestrzenianiem się w Polsce i na świecie wirusa Covid-19. Udział w nim wzięli, oprócz premiera, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz ministrowie: zdrowia Łukasz Szumowski, spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński, edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

"Obserwując wszystko wokół i czytając zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, a także w dyskusjach z wieloma naszymi partnerami, premierami, prezydentami innych państw podejmujemy decyzje, które mają na celu zapobieganiu rozprzestrzeniania się koronawirusa, ograniczanie jego skutków społecznych, ograniczanie jego skutków przede wszystkim dla zdrowia publicznego" - podkreślił Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej po spotkaniu sztabu.

W związku z tym, jak dodał, zespół zarządzania kryzysowego podjął decyzję o odwołaniu wszystkich imprez masowych. Zaznaczył, że ich szczegółowa definicja znajduje się w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych.

Według art. 3 tej ustawy do imprez masowych zalicza się masowe imprezy artystyczno-rozrywkowe oraz masowe imprezy sportowe, w tym mecze piłki nożnej. Imprezą masową nie są natomiast wydarzenia organizowane m.in. w teatrach, operach, operetkach, filharmoniach, kinach, czy muzeach.

Premier podkreślił jednocześnie, że ta decyzja jest zgodna z wytycznymi ekspertów i epidemiologów, a także Głównego Inspektora Sanitarnego. "Zdecydowaliśmy się na ten krok, który teraz wprowadzają Francja i Niemcy. Francja i Niemcy przyznają, że jest to krok podjęty za późno. My chcemy go wprowadzić na czas" - zaznaczył. "Chcemy być odpowiedzialni, chcemy być mądrzy nie po szkodzie, tylko przed szkodą" - dodał szef rządu. Zapowiedział również kolejne działania, o których rząd poinformuje "jutro i w kolejnych dniach".

Premier: kształt krzywej wzrostu zachorowań zależy od naszych zachowań 

Według Morawieckiego analizy GIS wskazują, iż może być istotny przyrost zachorowań. "Teraz kształt tej krzywej wzrostu zachorowań zależy od naszych zachowań. Zależy od tego, czy będziemy się stosowali do apelu epidemiologów, ekspertów, specjalistów w dziedzinie rozprzestrzeniania się wirusa w społeczeństwie" - stwierdził premier. Dlatego - podkreślił - musimy zmieniać swoje nawyki, unikać dużych skupisk ludzi. "Stąd ta dzisiejsza decyzja o odwołaniu imprez masowych" - powiedział premier.

Zapewnił, że z ogromnym zrozumieniem podchodzi do tego, że "w niektórych miejscach w Polsce, już dzisiaj samorządy odwołują zajęcia szkolne ze względu na to, że albo istnieje ryzyko, albo już pojawił się przypadek bądź przypadki koronawirusa, względnie osoby, które są osobami o podwyższonym ryzyku". Podkreślił, że sytuacja jest analizowana na bieżąco. "Jesteśmy w kontakcie z samorządami, które mają piecze nad placówkami oświatowymi i kolejne decyzje będą podawane do wiadomości publicznej w najbliższym czasie" - dodał premier.

Łukasz Szumowski podał, że liczba przypadków zarażenia koronawirusem w Polsce wzrosła do 18. "Jeżeli wprowadzimy odpowiednie działania, które są poważne, dotykające działalności nas wszystkich, to mamy szansę ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa" - przekonywał minister zdrowia. Przypominał, że wirus jest szczególnie groźny dla osób starszych. "Zróbmy wszystko, by spowolnić jego rozprzestrzenianie się. Pozwólmy służbie zdrowia działać dla chorych, którzy potrzebują pomocy” – dodał.

Kamiński: rozszerzamy zakres kontroli sanitarnej na granicach 

Szef MSWiA Mariusz Kamiński podkreślił, że od wtorku rozszerzony zostanie zakres kontroli sanitarnej na granicach. Dodał, że kontrole obejmą całą granicę wschodnią, czyli granice: polsko-ukraińską, polsko-białoruską, polsko-rosyjską, a także polsko-litewską. "W 100 proc. wszyscy przekraczający granice będą poddani procedurom sanitarnym. Punkty kontroli sanitarnej zostaną otwarte na granicy polsko-litewskiej. Również dzisiaj punkty takie będą rozciągnięte na całość granicy polsko-niemieckiej, przy wszystkich przejściach kołowych, będą punkty sanitarne" - zapowiedział minister.

Jak dodał, od poniedziałku funkcjonują w pięciu miejscach, przy przejazdach autostradowych punkty kontroli sanitarnej. "Wszystko przebiega bardzo sprawnie. Osoby, które są poddawane procedurom działają w pełnym porozumieniu z funkcjonariuszami" - zaznaczył szef MSWiA. Jak powiedział podczas kontroli stwierdzono kilka przypadków niepokojących, gdzie podróżni mieli powyżej 38 stopni gorączki. "Te osoby zostały zaopiekowane, przewiezione przygotowanymi ambulansami do szpitali" - zaznaczył.

"Mamy również kontrolę sanitarną w odniesieniu do pasażerów promów, jak również pasażerów pociągów Intercity; wszystko jest uruchomione" - zapewnił Kamiński.

Gowin: zobowiązuję uczelnie do rozważenia kształcenia w najszerszym zakresie online 

Jarosław Gowin poinformował, że zamierza zobowiązać władze uczelni do tego, żeby pilnie przystąpiły do analizy możliwości przejścia w jak najszerszym zakresie na kształcenie online. Jego zdaniem "być może w najbliższych dniach tego typu zalecenie będzie konieczne". Gowin podkreślił również, że kierowane przez niego ministerstwo rozważa czasowe zawieszenie zajęć na uczelniach. "Jestem w tej sprawie w stałym kontakcie z konferencjami rektorów" - zapewnił wicepremier.

"Na dzisiaj nie stwierdzono żadnego przypadku zarażenia i wśród studentów, także studentów zagranicznych przyjeżdżających do Polski, ani wśród naukowców" - podkreślił Gowin. Przypomniał również o zaleceniu związanym z odwoływaniem wymian zagranicznych i udziału w zagranicznych konferencjach. "Dzisiaj chciałbym powtórzyć tę rekomendację ze szczególnym naciskiem" - podkreślił. Zaapelował też by rozważyć odwołanie na uczelniach imprez kulturalnych czy sportowych.

Gowin zapowiedział, że w przypadku rozprzestrzeniania się wirusa brana jest pod uwagę możliwość czasowego zawieszenia zajęć na uczelniach. "Jestem w tej sprawie w stałym kontakcie z konferencjami rektorów" - powiedział wicepremier.

Piontkowski: dyrektorzy szkół mają obserwować sytuację, przy zagrożeniu zawiesić zajęcia 

Minister edukacji Dariusz Piontkowski przypomniał, że dyrektorzy szkół, tak jak dotąd, mają obserwować sytuację w najbliższym otoczeniu, w ich miejscowości, i w sytuacji ewentualnego zagrożenia podejmować decyzję o zawieszeniu zajęć. Wskazał, że już teraz pozwalają na to przepisy i część szkół korzystała z tego w ostatnich dniach.

"W ostatnich dniach, gdy zbieraliśmy te informacje okazało się, że od kilku do kilkunastu placówek szkolnych zawieszało zajęcia na jeden, dwa lub trzy dni, gdy pojawiały się informacje, że ktoś z uczniów, ich rodzin, bądź pracowników mógł mieć ewentualnie kontakt z osobą zarażoną koronawirusem. Po wyjaśnieniu sytuacji, gdy okazywało się, że te osoby nie są zarażone zajęcia odwieszano. W międzyczasie szkoła była poddawana dezynfekcji i dziś kilka placówek, i wczoraj, wróciło do zajęć" - powiedział Piontkowski.

"Przypominamy oczywiście dyrektorom o zachowaniu podstawowych warunków higieny osobistej. Przypomnieliśmy o przepisach, które zobowiązują ich do tego, żeby w każdej szkole dostępne było mydło, środki czystości, tak, aby te podstawowe zalecenia ministra zdrowia, głównego inspektora sanitarnego wcielać w życie" - wskazał szef MEN.  (PAP)

autor: Dorota Stelmaszczyk