Kaznowska: prezydent Trzaskowski zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego; sytuacja po ulewie jest ustabilizowana

2020-06-30 06:10 aktualizacja: 2020-06-30, 07:02
Zalane ulice w centrum Warszawy, po ulewie. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Zalane ulice w centrum Warszawy, po ulewie. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
W poniedziałek po godz. 19 zakończyło się posiedzenie sztabu kryzysowego zwołane przez prezydenta stolicy Rafał Trzaskowskiego - poinformowała w poniedziałek późnym wieczorem wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska. Zapewniła, że sytuacja po ulewie jest ustabilizowana.

Jak poinformowała Kaznowska, w posiedzeniu sztabu udział wzięli przedstawiciele straży pożarnej, Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, Zarządu Dróg Miejskich, Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, wiceprezydenci oraz sekretarz m.st. Warszawy.

W poniedziałek nad stolicą przeszły intensywne opady deszczu. Wiceprezydent stolicy poinformowała, że w wyniku ulewy, w Warszawie spadło ok. 42 litrów wody na jeden metr sześcienny. "Ostatnie takie opady w Warszawie zanotowaliśmy mniej więcej dwa lata temu" – podkreśliła Renata Kaznowska. Dodała, że najbardziej ucierpiały dzielnice – Śródmieście, Mokotów, Żoliborz, Ochota oraz Praga Północ.

Jak mówiła, między godz. 16 a 18.30, kiedy w stolicy najintensywniej padało, dyżurny stołecznego Centrum Zarządzania Kryzysowego zanotował 76 zgłoszeń, Państwowa Straż Pożarna - ok. 650, a MPWiK – 69. "Były to zgłoszenia dotyczące głównie wybijania pokryw studzienek kanalizacyjnych" – dodała wiceprezydent.

Zaznaczyła, że miasto spodziewało się intensywnych opadów i było na nie przygotowane. "Pan prezydent Rafał Trzaskowski podjął decyzję już parę dni temu, że przygotowujemy wszystkie nasze służby do dzisiejszego dnia" – powiedziała. Wskazała, że MPWiK miało w gotowości 40 brygad.

Kaznowska przedstawiła bilans poniedziałkowej ulewy. Najważniejsze zdarzenia dotyczyły: wyłączenia z użytkowania stacji Metro Ratusz Arsenał, wypompowania wody w Szpitalu Dziecięcym przy ulicy Kopernika, zalania kilku przedszkoli, w tym na Mokotowie i Pradze Południe oraz przyszkolnej hali sportowej na Ochocie. Ponadto, jak mówiła, ucierpiały dworce należące do państwowej spółki PKP, w tym: Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia, Warszawa Powiśle, Warszawa Gdańska i Warszawa Wschodnia.

Zalane również zostały trzy ministerstwa. Ulewa spowodowała także utrudnienia w ruchu drogowym, m.in. na Wisłostradzie, Trasie Łazienkowskiej, a także w wielu innych ulicach stolicy.

"W tej chwili sytuacja na terenie m.st. Warszawy jest ustabilizowana" – podkreśliła wiceprezydent. "Pracują służby, MPWiK (…), jestem w stałym kontakcie z panem prezydentem Rafałem Trzaskowskim i na bieżąco pan prezydent ma wszystkie informacje, jak wygląda sytuacja w Warszawie i zadaniuje też służby, spółki i nasze jednostki miejskie do podejmowania natychmiastowych działań i interwencji" – wyjaśniła.

Obecna na konferencji prezes MPWiK Renata Tomusiak zapewniła, że stolica uporała się z nawałnicą. "Dzisiejszy dzień pokazał, że Warszawa dała radę i potrafimy sobie radzić" - podkreśliła. Zaznaczyła, że wszystkie brygady MPWiK wyjechały na ulice miasta. "Pomagamy i pomagaliśmy wszędzie tam, gdzie jesteśmy w stanie" – stwierdziła. Jak wyjaśniła, sztab kryzysowy zdecydował o połączeniu służby kanalizacyjnej i pogotowia technicznego wodociągów, które - na potrzeby obecnej sytuacji - pracują razem. "Wszystkie nasze samochody wyjechały, czyścimy spusty" – powiedziała i dodała, że chodzi o 31 tys. spustów.

Prezes MPWiK przyznała, że w związku z ekstremalną ulewą musiano "uruchomić przelewy burzowe, których mamy 16 na terenie Warszawy". Dodała, że późnym wieczorem pracowało 14 z nich. "Te przelewy są po, żeby udrażniać miasto. One chronią miasto, one chronią mieszkańców. Dzięki temu nie pływamy tutaj kajakami" – zaznaczyła. "To jest dobrodziejstwo, że możemy z tego korzystać i ten nadmiar wód deszczowych przerzucać do rzeki" – podkreśliła. (PAP)