Duda: państwo musi stawać na wysokości zadania

2020-07-10 11:15 aktualizacja: 2020-07-10, 17:09
Jasienica Rosielna, 10.07.2020. Prezydent RP Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Jasienicy Rosielnej (pow. brzozowski). W II turze ubiegający się o reelekcję urzędujący prezydent rywalizuje z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Jasienica Rosielna, 10.07.2020. Prezydent RP Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Jasienicy Rosielnej (pow. brzozowski). W II turze ubiegający się o reelekcję urzędujący prezydent rywalizuje z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Państwo musi stawać na wysokości zadania - mówił prezydent Andrzej Duda w Jasienicy Rosielnej (Podkarpacie). Dodał, że jego celem jest, by już nigdy więcej nie trzeba było wyjeżdżać za pracą, żeby można było godziwie zarobić w kraju i na godziwym poziomie utrzymać rodzinę.

Ubiegający się o reelekcje prezydent w piątek podczas spotkania z mieszkańcami Jasienicy Rosielnej koło Brzozowa nawiązał do niedawnych nawałnic, które przeszły nad wieloma miejscowościami Podkarpacia, dokonując zniszczeń. "Rozmawiałem w państwa sprawie z premierem Mateuszem Morawieckim i powiedział, że ustanawia specjalny fundusz, który będzie kilkuletni i z którego będą naprawiane szkody, które powstały na Podkarpaciu i w Małopolsce w związku z nawałnicami" – zauważył Andrzej Duda.

Jak zaznaczył, to nie będzie tak, że mieszkańcy będą musieli naprawić szkody wyłącznie siłami gminy, powiatu czy województwa. "Nie, wszystko będzie wsparte z budżetu centralnego. Polskie państwo musi w takich sytuacjach stawać na wysokości zadania i stanie" - oświadczył.

Podkreślił, że chciałby, aby polskie państwo było państwem silnym, sprawnym. "Państwo musi stawać na wysokości zadania. Innej Polski nawet nie chcę sobie wyobrażać. Żyliśmy przez długie lata w państwie, w którym pracowaliśmy i bez przerwy pokazywano nam wzorce, gdzieś tam daleko na Zachodzie, a my pracowaliśmy i nie widzieliśmy z tego dla siebie bardzo wyraźnego przysporzenia" - powiedział prezydent.

Dodał, że jego celem "jest to, żeby już nigdy więcej nie trzeba było wyjeżdżać za pracą, żeby można było godziwie zarobić i na godziwym poziomie utrzymać rodzinę".

"Chcę kontynuować politykę z jednej strony wspierania polskiej rodziny w każdym calu, wspierania jej i materialnie, dlatego gwarantuję, że jeżeli zostanę wybrany ponownie na urząd prezydenta RP to wszystkie te programy, które zostały dla rodziny, dla człowieka ustanowione będą utrzymane, nie zostaną ani zlikwidowane, ani ograniczone, zapewniam o tym, to także sprawa mojego honoru" – mówił prezydent.

Jego zdaniem, Polska musi się równo rozwijać, aby ludzie mieli takie same szanse zarówno w wielkich miastach, jak i w małych wioskach. Temu - jak wyjaśnił - ma służyć m.in. powszechny dostęp do szerokopasmowego internetu.

Prezydent Andrzej Duda zaapelował do zebranych, żeby nie tylko szli na wybory i głosowali, ale także namawiali do tego najbliższych. "To jest bardzo ważne, żeby w tych wyborach była wysoka frekwencja" - podkreślił.

"Jeżeli ci, których namawiacie do oddania głosu mają jakiekolwiek wątpliwości, to zadajcie im proszę jedno pytanie: czy żyło ci się lepiej i spokojniej do 2015 roku zanim Duda został prezydentem, czy żyje ci się spokojniej teraz od 2015 roku do dzisiaj? Odpowiedz sobie na to pytanie i idź na wybory. To wystarczy" - zachęcał prezydent.

Wyraził nadzieję, że "Polska z ambicjami, która ma godność zwycięży w tych wyborach".

Prezydent podziękował także mieszkańcom gminy Jasienica Rosielna za poparcie jakie uzyskał od nich w pierwszej turze wyborów prezydenckich. W tej gminie na Andrzeja Dudę głosowało 78,47 proc., a frekwencja wyniosła 69,51 proc.

Na spotkanie z prezydentem w Jasienicy Rosielnej przyszło blisko tysiąc osób, wcześniej na wiecu w Jaśle zebrało się kilka tysięcy.

W piątek na Podkarpaciu prezydent Andrzej Duda odwiedzi jeszcze Niebylec koło Strzyżowa, Dębice i Rzeszów. (PAP)

autor: Alfred Kyc, Wojciech Huk