Kulesza po spotkaniu z premierem: jakakolwiek merytoryczna dyskusja z nimi nie ma sensu

2020-10-13 19:05 aktualizacja: 2020-10-14, 08:12
Krzysztof Bosak (P) i Jakub Kulesza (L) podczas konferencji prasowej przed siedzibą Sejmu w Warszawie. Fot. PAP/Leszek Szymański
Krzysztof Bosak (P) i Jakub Kulesza (L) podczas konferencji prasowej przed siedzibą Sejmu w Warszawie. Fot. PAP/Leszek Szymański
Zmarnowałem trzy godziny, które mógłbym poświęcić na bardziej produktywną pracę; jakakolwiek merytoryczna dyskusja z nimi nie ma sensu - tak wtorkowe spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z opozycją ws. epidemii koronawirusa ocenił szef koła Konfederacji Jakub Kulesza.

We wtorek po południu odbyła się wideokonferencja premiera z politykami opozycji. Jej celem było omówienie sytuacji związanej z rozwojem epidemii koronawirusa. W wideokonferencji wzięli udział także: minister zdrowia Adam Niedzielski, wiceminister obrony narodowy Wojciech Skurkiewicz i szef GIS Jarosław Pinkas.

Koło Konfederacji reprezentowali Jakub Kulesza oraz Grzegorz Braun. Kulesza podkreślił we wpisie na Facebooku, że "zmarnował trzy godziny, które mógłby poświęcić na bardziej produktywną pracę". "Ze spotkania wyłania się obraz państwa z dykty kierowanego przez nieodpowiedzialnych, rozemocjonowanych i niekompetentnych biurokratów z przypadku, niewyposażonych w zdolność jakiegokolwiek strategicznego myślenia, analizowania i planowania" - oświadczył poseł.

"Jakakolwiek merytoryczna dyskusja z nimi nie ma sensu" - dodał Kulesza.

Zamieścił także zestaw pytań, które wspólnie z Braunem zadali przedstawicielom rządu. Zdaniem Kuleszy na pytanie o podstawy prawne podejmowanych przez rząd działań i obostrzeń, premier odpowiedział, że "podstawą prawną jest ustawa z marca, a jeśli nie do wszystkich działań mamy podstawę prawną to na następne posiedzenie Sejmu przygotujemy nową ustawę".

Według Kuleszy, premier zapytany o podstawy naukowe podejmowanych przez rząd działań, miał odpowiedzieć, że "tak doradzają epidemiolodzy".

Zdaniem posła, przedstawiciele rządu nie odpowiedzieli na pytanie, czy "rząd analizował koncepcję walki z epidemią zawierającą modele epidemiologiczne, które opracował w marcu Krzysztof Szczawiński". "Wyliczył on, że do osiągnięcia odporności stadnej wystarczy immunizacja 20 - 30 proc. obywateli. Na początku kwietnia został poproszony o przedstawienie swojego modelu tarczy na Narodowej Radzie Rozwoju przy Prezydencie RP" - napisał Kulesza.

Przytoczył także wypowiedź, która według niego padła ze strony szefa GIS Jarosława Pinkasa. "Otrzymaliśmy ogromne wsparcie od spółek skarbu państwa i rządu. Dostaliśmy nowe samochody, nowe komputery i nowe telefony, które posłużą nam przez lata" - miał powiedzieć Pinkas.

We wtorek resort zdrowia podał, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 5068 osób. Zmarło 63 chorych. Łącznie od początku epidemii potwierdzono obecność koronawirusa u 135 278 osób. Zmarło 3101 chorych. Wyzdrowiały 82 004 osoby.(PAP)