Szef MSWiA: deprecjonowanie Trybunału Konstytucyjnego nie licuje z godnością marszałka Senatu

2020-11-25 12:42 aktualizacja: 2020-11-25, 16:00
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Posługując się w oficjalnym piśmie sformułowaniem "Trybunał Julii Przyłębskiej" deprecjonuje pan organ państwowy, jakim jest Trybunał Konstytucyjny, używając nieprawidłowej nazwy; nie licuje to z godnością i funkcją marszałka Senatu - napisał do marszałka Tomasza Grodzkiego szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Pismo ministra spraw wewnętrznych i administracji to odpowiedź na skierowane do MSWiA przez marszałka Senatu zaproszenie do udziału w rozpoczynającym się w środę posiedzeniu izby. Zaproszenie, które widziała PAP, datowane jest na 17 listopada, ale do resortu dotarło w poniedziałek.

"W związku z zaproszeniem otrzymanym od Pana w dn. 23 listopada br. informuję, że z uwagi na liczne obowiązki służbowe, w tym zaplanowane posiedzenie Sejmu, nie mogę uczestniczyć w 18. posiedzeniu Senatu w dn. 25-27 listopada br." - poinformował marszałka Grodzkiego szef MSWiA w odpowiedzi, do której dotarła PAP.

Minister odniósł się także do punktu, który znalazł się w porządku obrad posiedzenia, o brzmieniu: "Informacja MSWiA o działaniach policji wobec uczestniczek i uczestników protestów po ogłoszeniu decyzji Trybunału Julii Przyłębskiej".

"Jednocześnie pragnę zauważyć, że w swoim oficjalnym piśmie, posługując się sformułowaniem +Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej+, deprecjonuje Pan inny organ państwowy jakim jest Trybunał Konstytucyjny, używając na jego określenie innej niż prawidłowa nazwy" - podkreślił Kamiński. "Nie licuje to z godnością i funkcją, jaką Pan Marszałek piastuje i jest przeze mnie nieakceptowalne" - oświadczył.

Szef MSWiA zwrócił ponadto uwagę, że "to Sejm, a nie Senat, sprawuje funkcję kontrolną nad rządem i ministrami". "Informację nt. działań Policji podczas demonstracji ulicznych organizowanych po 22 października przedstawiłem na forum Sejmu w ubiegłym tygodniu" - wyjaśnił.

Jak zaznaczył, pomimo tego pozostaje w kontakcie z przewodniczącym senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji senatorem Aleksandrem Pociejem (KO), któremu MSWiA przekazało we wtorek zaproszenie do resortu na prezentację przygotowaną przez Komendę Główną Policją dotyczącą protestów, inicjowanych przez Ogólnopolski Strajk Kobiet, i związanych z tym działań Policji.

"Ufam, że po naszym spotkaniu Pan senator Pociej przedstawi Panu Marszałkowi odpowiednią informację i rekomendację do ew. ponowienia zaproszenia przedstawiciela kierownictwa MSWiA na posiedzenie Senatu. Oczekuję, że jego termin będzie ustalony z odpowiednim wyprzedzeniem" - dodał minister.

Na wtorkowe posiedzenie senackiej komisji praw człowieka zaplanowano wysłuchanie informacji szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji oraz Komendanta Głównego Policji o działaniach podejmowanych przez funkcjonariuszy wobec uczestników protestu w Warszawie w ub. tygodniu. Przedstawiciele MSWiA i KGP na komisję nie przyszli, a senator Pociej odczytał pismo MSWiA, w którym wyjaśniono, że stało się tak "ze względu na obowiązki służbowe i wcześniej ustalony harmonogram spotkań". Zawarte w nim było również wspomniane zaproszenie. Pociej ocenił, że jest to "kuriozalne zaproszenie" i "wywrócenie porządku ładu demokratycznego".

Kamiński w piśmie do Grodzkiego za jego pośrednictwem skierował też apel i prośbę do członków - jak napisał - "izby refleksji, jak określa się często Senat w polskim systemie politycznym" o włączenie się w działania na rzecz uspokojenia społecznych nastrojów w okresie pandemii.

"Takim wyrazem mógłby być np. apel wysokiej izby do uczestników nielegalnych zgromadzeń, w tym także do parlamentarzystów, o zaprzestanie ataków słownych i fizycznych na funkcjonariuszy Policji" - zaproponował minister. (PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska