O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Sławomir Nitras: chciałbym odbierać słowa Andrzeja Olechowskiego jako wyraz troski o Platformę Obywatelską, a nie niechęci


Chciałbym odbierać słowa Andrzeja Olechowskiego jako wyraz troski o PO i KO, a nie niechęci - powiedział PAP wiceszef klubu KO Sławomir Nitras, komentując wywiad b. szefa MSZ i jednego z założycieli PO. W jego ocenie, niektóre stwierdzenia b. szefa MSZ są jednak nieuczciwe i osobiście go dotykają.

Poseł KO Sławomir Nitras na sali obrad Sejmu. Fot/PAP/Radek Pietruszka
Poseł KO Sławomir Nitras na sali obrad Sejmu. Fot/PAP/Radek Pietruszka

Nitras zaproponował byłemu politykowi PO spotkanie, aby wyjaśnić narosłe porozumienia oraz poznać wzajemne argumenty.

Były szef MSZ i jeden z założycieli Platformy Andrzej Olechowski w wywiadzie dla internetowego tygodnika "Wprost" określił dzisiejszą PO jako partię "bez klarownego planu, wizji Polski po PiS". "Patrząc w przeszłość, wdepnęliśmy w ten PiS przez przypadek. Taki był układ, że PiS uzyskał władzę absolutną. Teraz jest obawa w drugą stronę. Gdy PiS przegra – wdepniemy w nieprzygotowaną PO. To się rzuca w oczy i do tego nie można dopuścić" — powiedział Olechowski.

Sławomir Nitras: "Nie chciałbym w Andrzeju Olechowskim widzieć przeciwnika czy człowieka nieżyczliwego politycznie"

Z diagnozą jednego z byłych "tenorów" Platformy nie zgadza się wiceprzewodniczący klubu KO i członek zarządu PO, Sławomir Nitras. "Każdą krytykę należy potraktować poważnie. Nie chciałbym w Andrzeju Olechowskim widzieć przeciwnika czy człowieka nieżyczliwego politycznie. Wydaje mi się, że jego słowa wynikają z troski, ale może warto by było się spotkać i porozmawiać. Wydaje mi się, że Andrzej Olechowski jest, chyba z własnego wyboru, na tyle daleko od bieżącej polityki, że mogą zdarzyć się mu oceny nieco powierzchowne" - ocenił polityk PO.

"Jeżeli chciałby porozmawiać o tym, jak wyobrażamy sobie finanse publiczne, albo o przywróceniu demokratycznego państwa prawnego, czy też jaką rolę powinno odgrywać państwo w gospodarce po wyborach, to chętnie z nim porozmawiam, jednak też zapraszam go do lektury naszego programu, który został opublikowany w zeszłym roku" — dodał Nitras. Zapewnił jednocześnie, że Platforma cały czas pracuje programowo, ponieważ sytuacja w kraju stale się zmienia.

"W przeszłości byłem wyborcą pana Olechowskiego i dostrzegam w naszej działalności nawiązanie do tego, co sam postulował 20 lat temu. Jego słowa odbieram jako wyraz troski, a nie niechęci" - podkreślił Nitras.

Zapewnił, że Koalicja Obywatelska "uważnie słucha głosów krytycznych i może dlatego wydaje się najsilniejszą formacją polityczną, cieszącą się największym poparciem społecznym i stanowiącą realną alternatywę dla PiS". "Warto Koalicję poszerzać, poprawiać, a nie ją niszczyć, bo niszcząc ją wspiera się Kaczyńskiego" - uważa polityk.

Sławomir NItras "Porównanie nas do PiS jest wręcz obraźliwe"

Najbardziej jednak — jak podkreślił — poczuł się dotknięty porównaniem Platformy do PiS. "Porównanie nas do PiS jest wręcz obraźliwe. U nas nie tylko obowiązują mechanizmy demokratyczne wewnątrz, ale i swoimi czynami gwarantujemy Polskę demokratyczną, praworządną i europejską. Można mieć wiele uwag do czasów naszych rządów. Sam takowe mam, ale bilans tych rządów jest absolutnie pozytywny" - ocenił wiceszef klubu KO.

Dodał, że "Polska stała się w tym okresie krajem nowocześniejszym, zamożniejszym, bezpieczniejszym i stanowiła istotny element bezpieczeństwa europejskiego". "Jaka jest Polska PiS? Czy można to o niej powiedzieć? Porównanie nas do PiS, to krzywda wyrządzana naszym samorządowcom i parlamentarzystom, którzy stanowią często ostatni bastion walki o demokratyczna Polskę" - powiedział Nitras.

Nie zgodził się też z oceną, którą były szef MSZ sformułował pod adresem obecnych polityków. Chodzi o słowa, że działają oni w polityce "dla zarobku, dla kariery, a nie dla idei i potrzeby dokonania zmian". "To jest ocena nieuczciwa, bo ja dokładnie pamiętam czasy, kiedy pan minister Olechowski był w polityce i mogę go zapewnić, że wtedy pieniądze, które zarabiali politycy, były znacznie większe, niż te, które teraz zarabiamy" - zauważył poseł Platformy.

W jego ocenie "zarzut, że parlamentarzyści opozycji zasiadają w Sejmie dla pieniędzy jest nieuczciwy". "A dla mnie osobiście obraźliwy. Znam wiele osób, które chętnie ograniczają się do roli doradców, ale nie chcą pracować w parlamencie właśnie dlatego, że to oznacza zmniejszenie ich zarobków. My naszą pracę wykonujemy uczciwie i z poświęceniem. Jeśli ktoś uważa, że zrobi to lepiej, to jest miłe widziany. Wystarczy się zdecydować na kandydowanie i uzyskać poparcie wyborców" — zaznaczył polityk.    (PAP)

autor: Marta Rawicz

Zobacz także

  • Donald Tusk. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Donald Tusk. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Politycy KO: przywództwo Donalda Tuska w Koalicji Obywatelskiej wydaje się niepodważalne

  • Jacek Karnowski Fot. PAP/Marcin Obara
    Jacek Karnowski Fot. PAP/Marcin Obara

    Po 17 latach ponownie wstąpił do Platformy Obywatelskiej

  • Magdalena Filiks i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Fot. PAP/Paweł Supernak/Marcin Obara
    Magdalena Filiks i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Fot. PAP/Paweł Supernak/Marcin Obara

    Spięcia w koalicji rządzącej po przegranych wyborach. Kto do kogo ma pretensje?

  • Donald Tusk, Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Paweł Supernak/Marcin Obara
    Donald Tusk, Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Paweł Supernak/Marcin Obara

    Politolog: PO umocniła się względem koalicjantów, dominacja PiS na prawicy słabnie

Serwisy ogólnodostępne PAP