O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Stany Zjednoczone nakładają sankcje na kolejne chińskie firmy

USA nakładają sankcje na kolejne chińskie firmy, w tym działającego również w Polsce producenta elektroniki Xiaomi oraz trzeci pod względem wielkości w ChRL koncern naftowy. Według Waszyngtonu spółki te są powiązane z chińskim wojskiem.

Mężczyzna stojący obok loga Xiaomi Fot. PAP/ EPA / WU HONG
Mężczyzna stojący obok loga Xiaomi Fot. PAP/ EPA / WU HONG

Jak informuje w piątek amerykańska agencja Associated Press, na liście nowych sankcji USA znalazły się m.in. takie chińskie firmy, jak: Xiaomi, CNOOC, Skyrizon oraz COMAC (Commercial Aircraft Corp. of China - kontrolowany przez państwo producent samolotów).

Wcześniej w tym tygodniu dziennik "Wall Street Journal" informował, że na liście Pentagonu umieszczono również największe chińskie spółki technologiczne: holding Alibaba (handel elektroniczny i usługi chmurowe), konglomerat Tencent (komunikatory, obsługa płatności internetowych i branża rozrywkowa) oraz koncern Baidu (dostawca m.in. wyszukiwarki internetowej).

Amerykańscy inwestorzy do listopada br. muszą zbyć posiadane udziały w firmach z "czarnej listy" ministerstwa obrony USA - podkreśla AP

Więcej

USA. Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO
USA. Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Amerykanie obawiają się zamieszek podczas zaprzysiężenia Joe Bidena

Xiaomi pod koniec ubiegłego roku wspięło się na pozycję trzeciego największego producenta smartfonów na świecie. W związku z sankcjami Pentagonu spółka wydała w piątek oświadczenie, w którym czytamy, że Xiaomi "prowadzi swoją działalność zgodnie z prawem i regulacjami obowiązującymi w odpowiednich jurysdykcjach" oraz "dostarcza produkty i usługi przeznaczone dla użytku cywilnego, jak i komercyjnego". 

W dokumencie udostępnionym na firmowym profilu Xiaomi w serwisie Twitter zaznaczono, że spółka "potwierdza, że nie jest własnością, nie jest kontrolowana ani powiązana z chińskim wojskiem, nie jest także +komunistyczną, chińską firmą wojskową+". Koncern zapowiedział, że podejmie wszelkie stosowne kroki celem zabezpieczenia interesów własnych oraz swoich udziałowców, a także będzie informował o swoich dalszych działaniach w odpowiednim czasie.

Agencja Reutera ocenia, że obłożenie kolejnych chińskich firm sankcjami to krok zmierzający do umocnienia polityki ustępującego prezydenta USA Donalda Trumpa względem ChRL 

Sankcje Pentagonu na chińskie spółki nakładane są na mocy prawa uchwalonego w 1999 roku, które zobowiązuje ministerstwo obrony USA do prowadzenia rejestru firm mających związki bądź stanowiących własność chińskiej armii. Do tej pory na liście tej znalazło się 35 podmiotów, w tym Huawei Technologies. Obok komponentów łączności, koncern ten - podobnie jak Xiaomi - produkuje elektronikę konsumencką, w tym smartfony.

Telefony Huaweia cieszyły się w Europie, w tym w Polsce, znaczną popularnością. W wyniku amerykańskich sankcji w ubiegłym roku firma ta straciła jednak możliwość stosowania w swoich smartfonach komponentów i technologii z USA. Przełożyło się to m.in. na konieczność zrezygnowania z usług i oprogramowania Google'a w produktach spółki, w tym zastąpienie systemu operacyjnego Android jego odpowiednikiem - Harmony OS.

Więcej

Zwolennicy Donalda Trumpa atakują Kapitol w trakcie obrad w styczniu 2021roku. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Zwolennicy Donalda Trumpa atakują Kapitol w trakcie obrad w styczniu 2021roku. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Donald Trump: przemoc jest sprzeczna z wartościami moimi i naszego ruchu

Utrata dostępu do popularnych usług odbił się na sprzedaży smartfonów Huaweia w Europie. Jak twierdzą analitycy cytowani przez japoński dziennik "Nikkei", stworzyło to warunki do umocnienia się innych azjatyckich producentów telefonów: chińskich firm Xiaomi i Oppo oraz południowokoreańskiego Samsunga. 

Dane firmy analitycznej Counterpoint wskazują, że udział Huaweia w europejskim rynku smartfonów w drugim kwartale 2020 r. wynosił 16 proc., co oznacza spadek o 6 proc. w ujęciu rdr. Udział Xiaomi w tym samym czasie wzrósł z 6 proc. do 13 proc.

Huawei, który produkuje nie tylko smartfony, ale również sprzęt do obsługi łączności nowej generacji (5G), przez Waszyngton wielokrotnie był oskarżany o współpracę z chińskim wywiadem. Administracja ustępującego prezydenta Trumpa ocenia, że sprzęt tej firmy stanowi zagrożenie dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego. Koncern zaprzecza tym zarzutom.

Podobne uwagi zawarto w oświadczeniu amerykańskiego ministra handlu Wilbura Rossa. W odniesieniu do poszerzenia listy firm objętych przez Pentagon sankcjami powiedział on, że "bezwzględne działania Chin w obszarze Morza Południowochińskiego i agresywna dążność do pozyskiwania wrażliwych danych dotyczących własności intelektualnej oraz technologii celem rozwoju chińskich zdolności militarnych stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA, jak i bezpieczeństwa społeczności międzynarodowej". (PAP)

io/
 

Zobacz także

  • Prezenter Marcin Prokop. Fot. PAP/Marcin Obara
    Prezenter Marcin Prokop. Fot. PAP/Marcin Obara
    Specjalnie dla PAP

    Na trzech krańcach Ameryki. Jak Marcin Prokop zapamiętał Alaskę, Hawaje i Portoryko? [WYWIAD]

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Zełenski o atakach Rosji: liczymy na stanowczą reakcję Ameryki

  • Zniszczenia po tornadzie, które przeszło przez Kentucky. Fot. PAP/ EPA/ALLISON JOYCE
    Zniszczenia po tornadzie, które przeszło przez Kentucky. Fot. PAP/ EPA/ALLISON JOYCE

    Ameryka zmaga się się z rekordową liczbą tornad. W których stanach jest najgorzej?

  • Donald Trump ranny podczas wiecu wyborczego w Pensylwanii. Fot. EPA/DAVID MAXWELL
    Donald Trump ranny podczas wiecu wyborczego w Pensylwanii. Fot. EPA/DAVID MAXWELL

    Próba zamachu na życie Donalda Trumpa

Serwisy ogólnodostępne PAP